- Miasto
- Ludzie
- Foto Day
- Zwierzęta
- Kultura
- Historia
- Absurdy
- Podróże
- Winobranie
- Fotozabawa
- Hobby
- Inne
- Sport
- Wydarzenia
- Redakcja
drukuj
Szkoda, że niszczeją
Utworzono: 12-02-2012, godz. 15.00, Ostatnia aktualizacja: 12-02-2012, godz. 15.15
Inne fotogalerie
-
Rowerami przez Zieloną Górę, czyli V Masa Krytyczna
-
Cudze chwalicie...
-
Grupa inscenizacyjna Walhalla podczas Dni Sulechowa 2012
-
Wspaniały świat kaktusów
-
Bachanalia 2012- Stadnina koni w Raculce
-
Moje widzenie Parku Mużakowskiego i Kramlau
-
21. Foto Day w Siedlisku - uczestnicy zabawy
-
21. Foto Day w Siedlisku - ruiny
-
Grążele i nenufary
-
Bednarek i Strachy na Lachy na Bachanaliach 2012
-
Bachanalia - Bieg po schodach
-
Siedlisko - ruiny zabarwione słońcem
-
Studenckie zabawy
-
23.06.2012 - Bachanalia - Pochód
-
Kromlau - Park Rododendronów
-
Żacy w drodze po klucze do bram miasta
-
Coraz bliżej
-
Chłopcy na medal
Komentarze z fotogalerii
-
Pintaliano !!!! woła bez końca,...gdzie się "podzieważ" chłopie,...????!!!!czyżbyś na urlopie...18:29, 27-05-2012
-
ja nie przeciw tym tu pompkom,...tylko za tym "nieporządkom",... które patrzą i czytają,......18:25, 27-05-2012
-
zdjęcia, które zrobiłem podczas masy znajdują się w galerii18:18, 27-05-2012





















Kontakt:
Po pierwsze to ma Pani
Po pierwsze to ma Pani ślicznego towarzysza spacerów ( fot. 5 )=)
A czy można wejść do środka tej oranżerii ?
Podobają się mi fotografie.
Jeszcze te gołąbki na fontannie stoją?
:))
Ładny
budynek. Czy obecnie coś się w nim mieści ? ktoś w nim mieszka ?
Zabytek
Witam wszystkich :)
Cieszę się, że zaiteresowałam tym obiektem, sama jestem pod dużym wrażeniem i jednocześnie aż serce boli patrząc jak on niszczeje.
Park jest dostępny, są tam nawet jakieś ławeczki i ślad po ognisku, ale budynek jest ogrodzony, dookoła niego panuje wielki nieład, jakieś maszyny, graty itp. z tej strony z której robiłam zdjęcia widać było, że ktoś tam mieszka, jedno mieszkanie widoczne było z jedej stroni budowli, a drugie z drugiej strony.
Moja towarzyszka ma na imię Zoja :)
Zabytek
Witam wszystkich :)
Cieszę się, że zaiteresowałam tym obiektem, sama jestem pod dużym wrażeniem i jednocześnie aż serce boli patrząc jak on niszczeje.
Park jest dostępny, są tam nawet jakieś ławeczki i ślad po ognisku, ale budynek jest ogrodzony, dookoła niego panuje wielki nieład, jakieś maszyny, graty itp. z tej strony z której robiłam zdjęcia widać było, że ktoś tam mieszka, jedno mieszkanie widoczne było z jedej stroni budowli, a drugie z drugiej strony.
Moja towarzyszka ma na imię Zoja :)
Teren ogrodzony, są maszyny a więc TRWA REMONT ! A fontanny
@Dorka_62:zimą (przynajmniej w naszym klimacie) bywają nieczynne i udekorowane płatkami śniegu.
Jak wielu aktywnych mm-kowiczów, lubię włączyć się z interwencją ale O CO PANI CHODZI ?
* * *
Proszę o fotoreportaż z tego miejsca z datą 15 maja !
Nie wiem jak jest "dziś",
Nie wiem jak jest "dziś", kiedyś(2-3 lata temu) budynek miał o ile dobrze pamiętam dwoje właścicieli (po połowie oranżerii). Park jest ładny, ale ładniejsze są okoliczne lasy bukowe i nadodrzańskie łąki. Jest też tam fajny punkt widokowy niedaleko nadleśnictwa. Warto zobaczyć pozostałości starego wiaduktu nad szynami kolejowymi.
--------------------------------------------------------------------
Marek FotoBlog --> www.landscapes.pl
Dlaczego ten budynek nazywacie "oranzeria"?
@Marek:Oranzeria to przeszklony budynek ogrodowy! A tutaj widac zwarta bryłę budynku! Zadbanego zreszta - solidny dach i otwory okienne zaslepione - widac że jest wlasciel...
Tylko dlaczego oranzeria? Czy to moze nzwa wlasna budynku?
Tu link dla Makusyna,...
@makusyn:dlaczego właśnie się tak nazywa:
http://www.ziemialubuska.pl/1366,1333,,.html
Dzięki. Ale nadal nie dostrzegam oranzerii!
@swierszczyk:Chyb że gdzies po za kadrem? Bo budunek raczej nie wyglada na miejsce hodowli roslin południowych!
Ale to nie istotne - takie czepianie sie... sorki...
Znalazłem wyjasnienie - dzieki Boguslaw ZG
@makusyn:"Budynek, zwany oranżerią powstał około roku 1700. Pierwotnie był to budynek folwarczny przebudowany na cele gospodarcze i spełniał trzy funkcje. Na dwóch skrajnych partiach usytuowane były pomieszczenia mieszkalne, część centralna była ściśle związana z wyjściem ogrodowym, natomiast pomiędzy tymi partiami mieściły się stajnie i powozownie. Nazwa oranżerii przyjęła się od wydzielonego, przeszklonego na całej wysokości pomieszczania, które spełniało funkcję oranżerii.
Budynek przetrwał niszczenie położonego obok pałacu w 1945 roku w dość dobrym stanie. Po rozparcelowaniu majątku został przekazany na własność dwóm rodzinom. Obecnie dwie skrajne części są zamieszkałe.Budynek pozostaje pod ochroną Konserwatora Zabytków
Odnosnie losow palacu
@makusyn:To powstala szkoła z "dobrze wypalonej cegły:
"Pałac był użytkowany do końca 1945 roku, po czym został demonstracyjnie wypalony przez wojska rosyjskie."
Dodam tylko, że ta fontanna z gołąbkami
@makusyn:nie pochodzi z czasów cesarskich. :)))
Jest całkiem współczesna, a gołąbki stoją bo w Laskach jest mniej wandali w porównaniu z ZG,
w przeliczeniu na jednego mieszkańca. :))
Nasze Bachusiki mają mniej szczęścia.
Pałac w Laskach "poszedł" na budowę szkoły
W latach sześćdziesiątych nawet tyle z niego nie zostało.
Jak w wielu wsiach zachodniej Polski.