KONCERT ANDRZEJKOWY
- Data wydarzenia
- 30 listopada 2009, godz. 18:00 - godz. 20:00
- Miejsce
- Lubuski Teatr
- Bilet
- Cegiełki po 10PLN
30 listopada 2009, w Lubuskim Teatrze, odbył się piękny KONCERT ANDRZEJKOWY w wykonaniu naszego Lubuskiego Zespołu Pieśni i Tańca - " JĘDRZEJOWE WRÓŻBY".
Przed koncertem miałam przyjemność spotkać się i porozmawiać z Anią Sidło, która jest kierownikiem i choreografem zespołu. Jak mi powiedziała, koncert ten jest idealnie wpasowany w cykl zwyczajów i obrzędów dorocznego kalendarza tradycji polskiej, ale nie jest to prezentacja samych zwyczajów, tylko pretekst do pokazania jak niektóre zwyczaje mogą być inspiracją do inscenizacji widowisk scenicznych .Program powstał w oparciu
o folklor Lachów sądeckich. Akurat w przypadku naszego zespołu, jak twierdzi Ania Sidło, jest to uzasadnione, bo wiemy, że na te ziemie w okresie powojennym, przywędrowała ludność wraz ze swoją kulturą z różnych regionów, w tym także z południa. Oprócz ,,andrzejkowego" programu, zaplanowano pokazać tańce narodowe, występ grupy śpiewaczej ze swoim nowym repertuarem, a także występ najmłodszych adeptów sztuki ludowej, a nawet maluszków, które są, w większości, dziećmi poprzednich tancerzy zespołu, czyli zespołowe wnuki. Lubuski Zespół Pieśni i Tańca powstał w roku 1953. Przez te 56 lat działalności koncertował nie tylko w kraju, ale w większości krajów europejskich, a także w Brazylii, Korei Północnej, Kanadzie, Meksyku, Panamie i na Tajwanie.
Po roku 1990 większość zespołów uległa rozwiązaniu, a Lubuski dzięki ówczesnemu wojewodzie Panu Zbyszko Piwońskiemu znalazł swe miejsce w Ośrodku Metodyki Upowszechniania Kultury, dziś Regionalnym Centrum Animacji Kultury.
Nadal działa prężnie zachęcając i zapraszając do wspólnej zabawy nie tylko młodych wykonawców, ale i wszystkich widzów, którym nie jest obojętne kultywowanie rodzimej tradycji, bo jak powiedział, nieżyjący już prof. Józef Burszta - ,,NARÓD BEZ KORZENI, TO JAK DOM BEZ DACHU".
Pani Ania Sidło jest dumna , bo, jak mówi, nie ma drugiego takiego zespołu, za przyczyną , którego na całym świecie tyle razy zostały wypowiedziane słowa: ZIELONA GÓRA !!!
Ja na koncercie byłam i się zachwyciłam. Piękne tańce, barwne stroje, melodyjna, a jednocześnie dynamiczna muzyka.Ciekawe obrazki sceniczne jak np. " Na naszym podwórku", a 3 letnie maluszki swoim występem, w dobranym dla nich repertuarze, zadziwiły chyba wszystkich.
Miłym akcentem był , podczas przerwy, poczęstunek, kawa i specjalnie upieczone, przez mamy najmłodszych, ciasto.
To był wspaniały wieczór, a na dowód dołączam trochę zrobionych zdjęć.
















































Kontakt:
Gratuluję dobrego reportażu a
Gratuluję dobrego reportażu a przede wszystkim pasji. Z dużą przyjemnością przeczytałam. Dzięki takim inicjatywom widać, że miasto żyje.
Dziękuję
@Domino 47:Dziękuję , widzi Pani jak dobrze wpływają na nas takie tematy. Pozdrawiam.