drukuj

Listy(1) do Ciekawych >>Historia czy polityka- ocena nalezy do Ciebie<<

Rozpoznajecie Wiceprezydentkę Miasta

oraz Zacnego dr Tomasza Florkowskiego Honorowego Obywatela Miasta

Dnia 16 stycznia 2012 o godz 11,04 ukazał się wpis komentarzowy:
"Proszę pisać takie wspomnienia, opisywać historię różnych miejsc we Zielonej Górze, bo to ciekawe -B.H.-D."

Może Ktoś odważny odmówił Bogusi!
Szambelan nie, bo on MUSI !

Zanim zaistniała MM-ka- to Aktywny Obywatel Zdzisław J. Piotrowski publikował swoje poglądy
 
W „Gazecie Lubuskiej" w rubryce CZYTELNICY PISZA

NIE BĄDŹMY SMUTASAMI

A może uszanujmy historię sprzed trzech pokoleń?

W roku 1945 zakończyła się II wojna światowa. Dla nas, Zielonogórzan a także wszystkich Lubuszan jest to data dająca początek Nowej Historii Naszych Rodzin i Miast. Przesiedleńcy i wygnańcy, ze wschodnich rubieży i ze zniszczonej Polski centralnej a także wyzwoleni z obozów i od bauerów z zachodu przybyli aby tutaj na Ziemiach Odzyskanych budować nową Polskość.

Coś jest w naszej narodowej mentalności, że szczycimy się datami odległymi z dziwną estymą rozpamiętujemy klęski. Nawet datę odzyskania Niepodległości w 1918 odchodzimy na sztywno zamiast radować się. Przecież nie jesteśmy narodem smutasów. Majówki, winobranie, festyny parafialne i partyjne a nawet Woodstock dowodzą naszej chęci zespołowego radowania się.

Uszanujmy więc ale i radujmy się z 60 rocznicy Powrotu Polskości do Zielonej Góry.

Badacze ciągle będą czytali teksty frontowych komunikatów, że zawtra oswobożdieno gorod Grynberg ale my, Polacy cieszmy się, że w dniu 6 czerwca 1945 polski burmistrz wywiesił polską flagę na staromiejskim ratuszu i rozpoczął służbę dla Mojego i Naszego Miasta, dla Zielonej Góry.

Nie stać było urzędowych, etatowych instytucji na zaplanowanie rocznicowych obchodów to skrzyknijmy się i po obywatelsku uczcijmy rocznicę która już zamazuje się w pamięci mojego pokolenia, Tych co noszą dumne miano Pionier Zielonej Góry.

Proponuję zacząć od poniedziałku 6 czerwca Oktawę Starówkowej Aktywności'2005.

Odtwórzmy wywieszenie polskiej flagi, może ktoś wygłosi patriotyczne przemówienie, zaśpiewamy rotę i hymn, wysłuchamy deklamacji. Na płytach Starego Rynku można zbierać się w grupki i przekazywać wiedzę o tamtych dniach. W zależności od chętności patriotów możemy grupować imprezy w dniach; teatralnym (z patronami Janina Ertner i Piotr Kłuciński); czytelniczym (Halina i Alfons Bogaczykowie); religijny (ksiądz Kazimierz Michalski); melodyjny (dr Roman Mazurkiewicz).

Oktawa może się skrócić do kilku Dni Starówki albo rozwinąć w Dekadę. Wyraźmy dumę z naszej przeszłości z ominięciem szowinizmu i triumfalizmu. Zaprośmy tych co wyjechali a byli tutaj w pierwszym roku. Niech się znowu poczują wśród swoich, wśród pierwszych patriotów Zielonej Góry.

Jest w naszym mieście kilka patriotycznych środowisk jak; Lwowiacy, Wilniucy, Bukowinianie, Wielkopolanie. Są też wojskowi osadnicy. Są liczni krajoznawcy. Apeluję do Pionierów Zielonej Góry, tych stowarzyszonych i tych którzy wnukom i nawet prawnukom opowiadają jak to we wrześniu 45 pan Alfons Bogaczyk i Grzegorz Zarugiewicz wzbogacali program wizyty wojewody poznańskiego w Zielonej Górze.

Wzorem obywatelskich inicjatyw spróbujmy pokazać młodym, że jeszcze nie skapcanieliśmy!

Uwaga archiwisty: opublikowano - Gazeta Lubuska 2005 roku, 12 marca.

Nie ma obowiązku lubienia historii . Pozdrawiam Tych co Historię szanują ! Lubię was !

Zdjęcia

  • Rozpoznajecie Wiceprezydentkę Miasta
Urodzony przed wojną, po przejściu frontu, w rodzinie pionierskiej uczył się w Gorzowie, a po maturze pracował 40 lat w Zielonej Górze.
Szambelan
Autor:Szambelan

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Bogusia
Bogusia czw., 2012-01-19 10:31

Kronika Szkoły Podstawowej nr 1

Dla młodych ludzi wspaniałą lekturą jest też kronika szkoły z placu Słowiańskiego, z lat 1945 - 1956. To z niej opisywałam tutaj na Mm-ce niektóre wydarzenia. Jest tam też dużo zdjęć wówczas bardzo młodych zielonogórzan. Gdy w Gazecie Lubuskiej ukazywały się zdjęcia i ludzie się rozpoznawali, sygnalizowałam redakcji, gdzie znależć ich więcej. Dla niektórych, dzisiaj starszych mieszkanców, to duże przeżycie zobaczyć siebie z tamtych lat.  

B.H.-D.