drukuj

Jak się żyje w Grecji (a my Grekom pomagamy)

Grecja!

Grecja!

W Grecji jest kryzys. to wiemy. Grecja plajtuje. To wiemy. Grecja ciągnie za sobą na dno Unię Europejską. To wiemy... W Grecji źle się żyje. To wiemy. Grecy protestują, bo jest im ciężko. To wiemy.

Grecy stracili mnóstwo przywilejów, jakie mieli. Ech...

Czy wiemy, że w Grecji praca minimalna to prawie trzykrotność polskiej (w Polsce to ok. 350 euro/mies)? Może i tak. Ale furorę w internecie robi teraz lista przywilejów i dodatków do pensji, jakie Grecy pobierali do niedawna. Opublikowała je Angora za tygodnikiem ateńskim. Oto skrót.

Otóż obywatel Grecji mógł dostawać do pensji dodatkowe pieniądze. Ile i za co?
- 69 euro/mies. - dodatek na rozgrzanie silnika w aucie (420 pracowników telekomunikacji państwowej)
- 420 euro/mies - dodatek na mycie rąk (prawie 2 tys. pracowników kolei)
- 290 euro/mies. - dodatek za doręczenie koperty (prawie 7 tys. urzędników)
- 310 euro/mies. - dodatek za punktualne przychodzenie do pracy (1790 pracowników zakładów autobusowych)
- 870 euro/mies. - dodatek za faksy (657 pracowników sektora energetyki)
- 120 euro/mies. - roczny dodatek na korzystanie ze stołówki/sklepiku zakładowego (to jest boski pomysł. Sklepik i stołówka Greckich Zakładów Naftowych były dla pracowników DARMOWE, a WSZYSCY pracownicy z tytułu możliwości korzystania z nich dodatkowo pobierali przez rok comiesięczny dodatek...)

Na dodatek z artykułu wynika, że Grecy masowo nie płacili podatków (ok. 60 proc)...
W Grecji w związku z kryzysem mieszkańcy niestety muszą zaczać płacić podatek od nieruchomości (w Polsce płacimy go od dawna!)
Średnia płaca w Grecji na koniec 2011 r. to ok. 2 tys. euro a w Polsce 3500 zł (zatem jakieś 820 euro).

Ceny w Grecji? Proszę bardzo (sprzed roku)

  • woda mineralna – 0,5 / 1,5 EUR
  • wino – 3,5 EUR
  • piwo – 1,5 EUR
  • kawa – 2 EUR
  • Coca Cola – 3 EUR
  • lody – 3,5 EUR
  • chleb – 1 / 1,5 EUR
  • sałatka grecka – 3,5 EUR
  • gyros – 5 EUR
  • pizza – 8 EUR
  • obiad – 10 EUR
  • kilogram winogron - 3 EUR,
  • kilogram brzoskwiń - 3 EUR
  • benzyna 95 - 1,71 EUR/litr
  • metr kwadratowy mieszkania w stolicy - ponad 6 tys. euro (W Warszawie - 3,5 tys. euro)


I co wy na to?

(skrót informacji o dodatkach dla Greków wziąłem z Angory, numer 2 (15 stycznia 2012 r.)

Zdjęcia

  • Grecja!
Czytam, oglądam, głaszczę koty.
Marek Pakoński
Autor:Marek Pakoński

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
barszczewska
barszczewska pt., 2012-02-10 14:18

jakoś nie mogę w to uwierzyć

w Austrii minimum socjalne to około 760 €- tyle potrzeba by przeżyć miesiąc z opłatą za mieszkanie oczywiście wynajęte prywatnie i to wystarcza na skromne życie. 420€ dodatek na mycie rąk, miesięcznie to nie może być możliwe.

barbara
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG pt., 2012-02-10 23:09

Ale to tylko 2 tysiące kolejarzy,

@barszczewska:

mocno brudzących się. Nasi dostają mydło i pastę do rąk, czasem jakiś kremik. :)
U nas też im ktoś ma brudniejsze ręce tym lepiej zarabia.
Nie nazywa się to dodatkiem na pranie białych rękawiczek. To jest premia za kreatywność. :)))

Bogusia
Bogusia pt., 2012-02-10 15:24

No, nie wiem,

czy wielu z nas nie wolałoby żyć w tej "biednej" Grecji.

B.H.-D.
Szambelan
Szambelan sob., 2012-02-11 12:15

U nas "Wino" dla biednych jest tańsze (cała flaszka) niźli kawa

w barze.
Oby się wyrzucani z pracy grecy nie dowiedzieli bo mielibyśmy kolejną falę emigracji.

Szambelan
Aleko Bliznakopulu
Aleko Bliznakopulu sob., 2012-02-11 13:12

Chciałbym zjeść chociaż

Chciałbym zjeść chociaż średnio dobry obiad w Atenach za 10 euro... i wynająć tam mieszkanie za mniej, niż 1000 euro miesięcznie :) Jak porównać ceny nieruchomości, ceny życia - nie wygląda to już tak różowo. Jeszcze do niedawna w Grecji żyło się całkiem dobrze, co nie oznacza, że każdemu. Tak jak w każdym państwie, tak i tam jest duży podział na ludzi bogatych i biednych. W Polsce średnia płaca wynosi 3500 zł. Wynajęcie dwupokojowego mieszkania w Warszawie to mniej więcej 2500 tysiąca. W Grecji średnia płaca to 2000 euro, wynajęcie dwupokojowego mieszkania - ok. 1200 - 1500 euro. Ceny żywności, paliwa i ogólnie życia, dużo wyższe. Jakby tak zrobić bilans, wychodzi po równo. Ale te dwa tysiące euro działa na wyobraźnie :)

A.B.
Adam Skowroński
Adam Skowroński ndz., 2012-02-12 23:32

jakiś czas temu...

a mianowicie w 2004 roku doktor Uniwersytetu Zielonogórskiego usilnie przekonywał swoich studentów jak Gracka gospodarka i życie jest lepsze od Polski, jak Grekom żyje się cudownie, jak to kraina mlekiem i miodem płynąca... a mówił to omawiając zajęcia z polityki społecznej. Patrząc na dzisiejszy stan greckiej gospodarki zastanawiam się czy tytuły naukowe nie są zbytnio za często i pochopnie rozdawane bo przecież za szklanym ekranem wielu "psorów i doktorków" wysuwa analizy i inne opowieści dziwnej treści, które ni jak mają się do uzdrowienia gospodarki.

HanSolo
HanSolo pon., 2012-02-13 19:03

ja czytałem jeszcze więcej pikantnych opinii o "zaradności"

greków ale nawet oni nie są na tyle rozrzutni aby przydzielać premię większą niż 95 procent obywateli zarabia przez całe życie gościowi który spaprał w zasadzie wszystko co było do spaprania
http://www.tvn24.pl/-1,1734734,0,1,kapler-dostanie-gigantyczna-premie,wiadomosc.html