Mandarinen-Schmand-Kuchen - świąteczne gotowanie
Tłumaczy się to z niemieckiego następująco: mandarynkowo-śmietankowe ciasto. Dwa lata temu miałem okazję i przyjemność to ciasto skosztować. Jest niezwykle lekkie, nie za słodkie i bardzo smaczne. Przypomina białe lekuchne ciasteczko z niby-galaretową pokrywą. Rok temu spróbowałem je upiec (udało mi się, było smaczne, a i kuchnia nie wybuchła). W tym roku postanowiłem podzielić się przepisem w ramach mojego pierwszego wpisu na blogu. Na więcej przepisów nie liczcie, oprócz tego ciasta umiem tylko jeszcze przyrządzać zupy różnego rodzaju, jajecznicę, ziemniaki, surówki, kawę, herbatę, a i czekoladowe toffi.
Proporcje są podane na jedną blaszę.
Na okrągłą formę o średnicy 26 cm - wziąć połowę składników.
Na ciasto:
150 g masła albo margaryny
400 g mąki (wg oryginalnej recepptury było 300 g, ale lepiej więcej)
150 g cukru (lub mniej, jak kto woli)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka
Na nadzienie:
6 puszek mandarynek (można sobie odliczyć, jak ktoś lubi się bawić menzurką, 314 ml)
1 litr mleka
250 g cukru (wg oryginalnej receptury było 400 g, ale to jednak jest za dużo)
4 paczuszki waniliowego budynia w proszku (można zastąpić cytryną lub przetrzeć skórkę od cytryny, przez co powłoka będzie pachniała świeżymi owocami)
6 kubków kwaśnej śmietany (200 g), co najmniej 20% tłuszczu
2 paczuszki czerwonej polewy tortowej
60 g listków migdałowych
Przygotowanie:
Pokrojony w kostkę tłuszcz, mąkę, cukier, proszek do pieczenia i jaja ugnieść na ciasto. Na blasze do pieczenia rozciągnąć i uformować krawędzie. Masę ciasta wielokrotnie przekłuć i zostawić na 30 minut w chłodnym miejscu. Mandarynki odsączyć, zachowując przy tym sok. Zagotować 2/3 litra mleka z cukrem. Resztę mleka wymieszać na pudding i do gotującego mleka dodawać. Tak zagotowane zostawić, wymieszać kwaśną śmietanę, dać natychmiast na ciasto i na gładko wyrównać. Mandarynki przy tym porozdzielać. (podziel część masy na ciasto, daj na to mandarynki i przykryj następnie mandarynki z resztą masy śmietanowej (nie wiem, jak to po polsku, więc nazywam to Schmandmasse, ale na tutejsze potrzeby przetłumaczyłem, chodzi o tamtą masę - jeszcze się nie zgubiliście (?), mam nadzieję?).
W rozgrzanym piekarniku (elektryczny piecyk - 175 Celsjusza, piecyk gazowy - stopień 2, ale można ustawić też cyrkulację na 160 Celsjusza) piec ok.godzinę i dwadzieścia pięć minut. (nie za długo; bo można przypalić, w sensie - nie uzyskać ładnego koloru, przybrązowi się serwetkę). Po wyjęciu z pieca niech wystygnie.
Pół litra soku mandarynkowego wymieszać z proszkiem polewy tortowej i zagotować. Na mandarynki porozdzielać. Posypać migdałami.
Śmietanę można zastąpić mieszaniną 4-5 kubków kremu lekkiego i 1-2 kubków jogurtu.






Kontakt:
znalazłam, tutaj jest pokazane jak się otworzy link
http://www.chefkoch.de/rezepte/607331160490733/Mandarinen-Schmand-Kuchen...
...
@barszczewska:Ha, ha! "Mój" przepis (zmodyfikowany przez życie) i "moje" ciasto" są jednak lepsze. A swoją drogą, ja przepis zdobyłem własnoręcznie od ludzi, a nie z internetu. I taki przepis od ludzi, a nie z internetu jest dużo, dużo "lepsiejszy".
właśnie chciałam się zapytac czy już piekłeś?
tam oczywiście w komentarzach wyczytałam o wariancie dla leniwych i to chyba jest właśnie Twój sposób
...
@barszczewska:Tak, piekłem wg tego przepisu i mi wyszedł (w blogu nawet się pochwaliłem; kuchnia nie eksplodowała). Nie wiem czy to jest wariant dla leniwych, ale wiem, że jest dla amatorów takich, jak ja. ;):)
Będę to ciasto piec. Lubię
Będę to ciasto piec. Lubię eksperymenty.
Pozdrawiam i zielony kciuk stawiam za odwagę.