Alfabet z taśmoteki starego wapniaka II

Lista przebojów czterdziestolatków +, ciąg dalszy.
Czterdzieści lat temu nie było You Tube, MTV, telewizornia nadawała jeden program od godzin porannych z kilkugodzinną przerwą obiadową. :) Niepojęte dla dzisiejszej młodzieży. Ówczesna młodzież czas wolny spędzała na osiedlowych boiskach grając w piłkę i w osiedlowych klubach, w domach grając czasem muzę z płyt pocztówkowych na gramofonie Bambino. Przełom lat 60-70 to już był szał techniki audio. Magnetofony ZK 120, po jakimś czasie ZK 140. O! To był wypas! Ale co taki magnetofon mógł sam zrobić? Potrzebne było źródło, z którego można było przenieść muzę na taśmę magnetyczną.
Kto miał jakieś płyty, przemycone ze zgniłego kapitalizmu, przynosił je do klubu, inny przynosił swój magnetofon i rozpoczynała się praca studia nagrań. Następnie nowy, szczęśliwy, posiadacz hiciora targał swój sprzęt do innych kolegów, tak z jednej przemyconej płyty w niedługim czasie rosła taśmoteka
gomułkowsko – gierkowskich melomanów. Ale to nie wszystko. Istniał Program III Polskiego Radia,
To było nasze okno na świat, okno do sal koncertowych muzyki z zachodu. Programy muzyczne nadawane przez ulubionych prezenterów przyciągały melomanów, jak serial o niewolnicy Izaurze miłośników brazylijskich tasiemców. Siedziało się wieczorami z ręką na włączniku nagrywania i czekało na zapowiedź ulubionego kawałka. Było o tyle łatwo, że prawie każdy utwór był zapowiadany a prowadzący audycję podawał nawet czas
trwania i odliczał ; Uwaga melomani! 3, 2, 1, Start! :) Takie było piractwo państwowej rozgłośni, ale wtedy nie było jeszcze porozumienia AKTA. :) Prezenterzy muzyczni tacy jak Marek Gaszyński, Korneliusz Pacuda, Marek Niedźwiedzki... To były nazwiska – magnesy, dla melomanów. :) Najnowsze przeboje można było nagrać sobie z Radia Luxemburg, ale jakość była mizerna mimo kombinacji z antenami.
Dziś kolejna porcja ówczesnych hitów dla miłośników muzy spokojnej, tanecznej, romantycznych kawałków alfabetyczna lista ponownie od A. Wykorzystanie w jednym odcinku kilku kolejnych
liter alfabetu byłoby wymuszeniem pominięcia wielu przebojów, jak ma być alfabetycznie. :)
No to ruszamy. A jak Autumn Leaves w wykonaniu Toma Jonesa. Utwór aż z 1945 roku, ale w latach sześćdziesiątych bardzo popularny ze względu na rozwój radiofonii i telewizorni. Pod koniec lat sześćdziesiątych zaśpiewał to Tom Jones;
Nie może zabraknąć grupy ABBA, ten zespół ma u mnie fory i nawet przy literze Z coś znajdę.
Dziś proponuję jeden z większych hitów, Dancing Queen z 1976 roku.
A jak Al Bano & Romina Power – Liberta
Małżeńska para wokalistów od połowy lat siedemdziesiątych, on Włoch, ona Amerykanka. Największe sukcesy osiągali w latach osiemdziesiątych. Przebój już z lat osiemdziesiątych, 87 konkretnie, ale wpadł mi w ucho ze względu na rewolucyjny charakter. :)
A... A może coś dla pań? A jak Amor, Amor, Amor i Julio Iglesias.
Która z pań nie lubiła słuchać i oglądać przystojnego Hiszpana?
Nie pamiętam roku premiery, ale w połowie lat osiemdziesiątych przebój już był mocno zakorzeniony.
A może się mylę. :(
Jeszcze raz coś dla pań. A Toi w wykonaniu Joe Dassina. Przebój który miał premierę chyba w 76 roku.
Ten Francuz porywał serca niewiast głosem i melodyczną linią swoich utworów od połowy lat sześćdziesiątych. :)
Na koniec jeszcze jedno A w alfabecie. Akropolis Adieu i Mireille Mathieu.
Bardzo lubię w jej wykonaniu kawałki, nawet, jeśli są to covery z utworów Edith Piaf.
Podobało się? To będzie kontynuacja. J
Jako bonus dorzucam jeszcze jedno A. Troszku z patriotyzmu lokalnego, bo utwór, choć popularny, nie był wielkim przebojem. Mamy amfiteatr imienia Anny German, Festiwal Tańczące Eurydyki, to posłuchajmy;


Anna German - "Tańczące Eurydyki"
Julio Iglesias - Amor, Amor, Amor
Tom Jones-Autumn Leaves
Al Bano & Romina Power - Libertà! (1987)
Grease - Summer Nights




Kontakt:
Okładka w stylu tamtych lat.
Sprzęt nieco nowszy. Ja dalej o okładce. ABBA obowiązkowo!
Tom Jones może mieć super przeboje, ale i tak jest ''niewolnikiem" Delilah.
Ale nie słyszałem by narzekał na to niewolnictwo :)
@Alicja Skowrońska:A ABBA oczywiście obowiązkowo. Tu ja jestem niewolnikiem. :)))
''Dancing Queen"
Kiedy ABBA występowała w Polsce, piosenka akurat wchodziła na listy przebojów. Publika w Studio 2 prosiła o bis, ale wołali o ''Fernando". Też szlagier (czy w ogóle mieli coś co nie było przebojem?!). Spełnili życzenie, ale ja pamiętam swoją złość bo ''Dancing Queen" jeszcze nie była przeze mnie osłuchana. A widownia nie wyczuwała, że za chwilę ta piosenka będzie numerem 1. Po kilku dniach już tak było.
Podobało się ? Co to za
Podobało się ? Co to za pytanie ? no pewnie.
Jakoś się gubię w tych latach ale to chyba dlatego,że co niektóre przeboje docierały z opóźnienie do Polski albo tak długo były wałkowane na tych magnetofonach=)) A pamiętacie te radiomagnetofony noszone na ramieniu dla szpanu=)? Czekam na literę T.
A cóż to czy któż to na T :)
@Lucyna:Może uda się przemycić chociaż do listy propozycji. :)
Lista odtwarzania faworytów własnych i proponowanych jest tu;
http://www.youtube.com/watch?v=43yvS6bPZDs&list=PLD0B7DB4CE249555F&featu...
http://pl.wikipedia.org/wiki/
@Bogusław_ZG:http://pl.wikipedia.org/wiki/John_Travolta =) ach ta fryzura, a ten taniec , a w ogóle=)
Miałem inną literę na oku :))
@Lucyna:O jak Olivia;
jeśli Olivia, to
@Bogusław_ZG:Banks Of The Ohio:
http://www.youtube.com/watch?v=Q9OETe1LDKs
Makusyn mi przypomniał o blogu :)
@Maciek Gniazdowski:If Not for You, pierwszy album młodziutkiej Olivii i Banks Of The Ohio. Na dobrą sprawę od tego utworu zaczęła się wielka kariera sympatycznej wokalistki. :)
To niech leci w gorąca sobotnią noc. :)
Ja bym jeszcze
dorzuciła do lterki ,,A,,
Armstrong Louis - Ramona
Aznavour Charles - Isabelle
Barbara N.
Izabelkę bardzo chętnie :))
@skorpion:Znalazł się też Louis :)
@skorpion:Krótkie wspomnienie :(
Whitney Houston - One Moment in Time
Piękny głos, kobieta
@Bogusław_ZG:i kolejna gwiazda która odeszła za szybko (ciekawe kiedy jest "akurat")
Bye Whitney...
Jesteś już wolna...
Tak to już jest...
Odchodzi osoba znana i statystyka rośnie.
Od chwili kiedy Bogusławie wstawiłeś, ponad 900 tysięcy odsłon. I komentarze cały czas. Ktoś napisał:
КТО СОЗДАЛ ЭТОТ КЛИП. СПАСИБО ТЕБЕ, ДРУГ, ЗА ПАМЯТЬ ОБ УИТНИ ХЬЮСТОН.
To oczywiście na YT.