8. Marca po raz kolejny panowie pobiegną do kwiaciarni aby zakupić tulipany i róże. W domach i zakładach pracy słychać będzie życzenia zdrowia i pomyślności, tak jak co roku skierowane do kobiet w każdym wieku.
Dziś spotkaliśmy się po raz ostatni w ramach akcji "Podwórkowe lato". (No, przynajmniej jeśli chodzi o te wakacje... Kto wie, co wydarzy się w przyszłym roku...)
W przedostatni dzień "Podwórkowego lata" przypominaliśmy sobie wszystkie poznane podczas naszej akcji zabawy. Najwięcej radości sprawiał jednak "berek z ogonkami".
W całej Zielonej Górze mocno dziś wieje. Na podwórku pomiędzy wieżowcami na ul. Cyryla i Metodego o mało nas ten wiatr nie porwał. Naszą reklamę potraktował jak żagiel.
Choć nasz projekt to "Podwórkowe lato" dziś spotkaliśmy się w parku. Przy okazji wyszło na jaw, że duża liczba mieszkańców osiedla Łużyckiego nie wie, iż ten park nosi nazwę Parku św. Trójcy.
Nie, nie chodzi o to, że było słodko. Przestraszyliśmy się porannych opadów deszczu i zamiast dotrzeć na Osiedle Piastowskie zostaliśmy w domu kultury. (Pół godziny później zrobiła się ładna pogoda...)