@KOlszak - nie chodzi o czas między wejściem do pojazdu, a nabyciem biletu, a czas między nabyciem biletu, a jego skasowaniem - córce autorki artykułu zajęło to wspomnianą minutę, a nie przywoływane przez Ciebie kilka sekund.
A dokładać się do niczyjego roweru nie mam zamiaru, jednak dla pani...
najlepiej jeszcze, żeby kontroler pytał, czy Jaśnie Pan Gapowicz raczył już posadzić swój szanowny tyłeczek tam, gdzie najwygodniej i czy już On, Gapowicz pozwala maluczkiemu kontrolerowi na wykonywanie swojej pracy.
regulamin przewozów stwierdza jasno, iż bilety kasuje się niezwłocznie po wejściu...