Choć to nie moja pora roku, cieszy fakt, że okres przedświąteczny niesie ze sobą więcej czasu, wolnego od pracy. Bo szara codzienność wypełniona po brzegi w roboczym grafiku, skutecznie blokuje to co najpiękniejsze - radość z fotografowania.
A warto było wyjść późnym wieczorem, czy nawet nocą na spacer z aparatem. Wprawdzie mokro i zimno, ale mgła, mżawka i nocne oświetlenie miasta pozwalają wydobyć to, co dniem nie zawsze zauważamy.
Wczorajsza noc w Zielonej Górze, minęła pod znakiem eksperymentów ze światłem. Wraz z Tomaszem Dominiakiem i jego synem, wyruszyliśmy na "niecodzienne" łowy w poszukiwaniu światła. A co z tego wyszło, zobaczcie sami.
Chcecie poznać Winny Gród nocą? Dowiedzieć się o nim różnych ciekawostek? A przede wszystkim... Zrobić piękne zdjęcia? Wybierzcie się z MM-ką na dziesiąty Foto Day: nocne fotografowanie Zielonej Góry!