Na początek należy Wam się małe sprostowanie. W poprzednim MM-kowym felietonie napisałem, że w parku piastowskim wycięto kilkaset drzew pod budowę drogi. Tymczasem pod topór poszło zaledwie kilkanaście sztuk. Dziękuje za czujność redakcyjnym kolegom, w szczególności Tomaszowi Czyżniewskiemu.