Wszędzie pełno śniegu. Gwałcicel działa w odosobionych miejscach. Jak to możliwe, że psy nie podjęły tropu. Nie doprowadziły do miejsca, gdzie wsiadł czy odjechał. Czy ten zboczeniec lata, i nie zostawia śladów na śniegu? Chyba mamy do czynienia z paranoją.