Wczoraj, 17.04 w Kawonie odbył się koncert Lao Che. Chłopcy mieli promować swoją ostatnią płytę ‘Prąd stały/Prąd zmienny’ – czyli elektronika + energia, co daje razem niezłą bombę.
Ależ to były koncerty! Ewelina Flinta promowała lubuskie, Papa Roach rozgrzało, Steczkowska rozbujała, Lao Che zakończyło pierwszy dzień imprezy! Wszyscy dali czadu i do czerwoności rozgrzali publiczność! Dziś drugi dzień imprezy. Nie tylko muzycznej. Warsztaty, kabarety, rozmowy, choćby o Euro2112.
Powstanie Warszawskie trwało 63 dni - i już w tym momencie mam większą wiedzę, niż poseł PIS, pan Adam Hofman, wielki propagator idei ustanowienia dnia wybuchu Powstania Warszawskiego (1 sierpnia) świętem narodowym i dniem wolnym od pracy.