Zielona Góra, miasto, które o zmroku zamiera. Głowią się nad tym problemem jego włodarze, zastanawiają zielonogórzanie, dyskutują Mm-kowicze, a tymczasem...
Wczoraj przyjechało nagłośnienie (dwa tiry). Od rana montowane były też trzy potężne telebimy. Trwają próby świateł. Najpiękniej wyglądają one nocą. Pokojowy Patrol kończy obijać deskami
front sceny. A woodstockowiczów... przybywa.
Pozamykane drogi, tysiące aut, dziesiątki tysięcy woodstockowiczów, niemal całkowity paraliż komunikacyjny miasta - tak wygląda Przystanek Woodstock. Mieszkańcom to jednak nie przeszkadza. I już czekają na kolejną imprezę!