Kościoły to świetne miejsca dla koncertów muzyki klasycznej. Bach, Mozart i inni w pewnym sensie odzyskują duszę i serce. Nie inaczej było w Zielonej Górze.
Recenzja najkrótsza wieczoru Grupy Improwizacyjnej "Siedem razy jeden” w zielonogórskim Kawonie: w sali na lewo kilkanaście osób kibicuje wysiłkom Hiszpanów lub Niemców na mundialowej murawie. W sali na prawo - tłum! Gorączkowe poszukiwanie krzeseł.