Zofia Banaszak – Prezes Zielonogórskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku

Dlaczego Zofia Banaszak i dlaczego właśnie dzisiaj ?
Zostałam sprowokowana pokazaniem filmu o niej na stronie ZUTW.
http://www.utw.zgora.pl/archiwum/11-wydarzenia/661-superbohater-odc-1-zofia-banaszak
Wcześniej tego nie wiedziałam, nie widziałam, ale już wiedziałam, że to osoba, jaką bardzo rzadko się spotyka.
Osoba, którą śmiało można nazwać lokomotywą tego Uniwersytetu. Osoba, która to wszystko zbudowała i ciągnie. Osoba, która jest nie do zastąpienia, chociaż mówi się, że nie ma takich osób.
Czym dłużej uczestniczę w życiu tej organizacji tym bardziej zastanawiam się, jak można tych wszystkich ludzi „ogarnąć" i „pogodzić". Ile to trzeba mieć cierpliwości i jak trzeba być silnym, żeby to wytrzymać.
To jest około 800 charakterów i osobowości. Dla każdego z nas co innego jest ważne. Każdy z nas ma inne priorytety w życiu inne możliwości i inne chęci, by swój czas poświęcić Uniwersytetowi.
Czym bardziej ktoś z nas przekonany jest o swojej „niezwykłości" tym bardziej chce przeforsować swoje plany.
Nie zawsze idzie to ze zdrowym rozsądkiem. Można powiedzieć, że ...."pióra lecą" i biedna Zosia musi jakoś to wszystko załagodzić.
Jak w przedszkolu, ze wszystkim lecą do Pani, a co ona może? Jaką ma przyjąć postawę, za kim stanąć? Przecież każdy z nas coś fajnego robi dla innych. No i nikt nie chce popuścić.
Śmieszą mnie takie gierki bo myślę, że w większości wypadków są to nic nie znaczące sprawy, a sprawiają, że przestajemy mieć do siebie zaufanie. Brzydką sprawą jest niezdrowa rywalizacja, chociaż rywalizacja to motor, który napędza nasze pomysły i dodaje nam siły do działania.
Chciałabym, żebyśmy my wszyscy pomogli Jej w tym Jej budowaniu Wspaniałego miejsca dla ludzi starszych, bo nikt z nas nie byłby w stanie Jej zastąpić.
Czy nam się to podoba czy nie to ZUTW bez Zofii Banaszak nie będzie tym ZUTW, którym jest teraz.



























Kontakt:
To prawda
Pani Prezes, dla nas po prostu Zosia, na pewno jest nie do zastąpienia i nie sądzę, żeby ktokolwiek ze słuchaczy nie zdawał sobie z tego sprawy. Dlatego m.in. spora grupa słuchaczy ZUTW, jak potrafi, jak tylko może pomaga Jej w tych niełatwych działaniach, żeby Zosi było chociaż trochę lżej i żeby uczelnię dla seniorów mogła jak najdłużej prowadzić. Jestem już siódmy rok na tym uniwersytecie i zawsze byli, i są ludzie, którzy nie tylko biorą to, co oferuje UTW, ale też bardzo dużo przyczyniają się, żeby oferta była jak najlepsza, żebyśmy byli wysoko cenieni w naszym mieście...i nie tylko, bo i w Polsce o ZUTW głośno.
Z pewnością trudne sprawy w tak dużym środowisku różnych ludzi są nieuniknione, chociaż, moim zdaniem, zupełnie niepotrzebne. W ZUTW dla każdego jest miejsce i nie rywalizacja tylko współpraca jest naszej uczelni potrzebna. Zawsze ktoś w czymś jest lepszy, w czymś gorszy. Ludzie malują, piszą, tańczą, śpiewają, fotografują... Jeden zrobi lepsze, drugi gorsze zdjęcie. Ważne, że chce i, że się stara, doskonali. Wystarczy tylko cieszyć się wzajemnie swoimi drobnymi przecież osiągnięciami, osiągnięciami też innych i jeden drugiemu pomagać. Ważna jest wzajemna życzliwość i szacunek. I tak właśnie jest wśród zdecydowanej większości słuchaczy ZUTW.
Warto zobaczyć film o Zosi Banaszak, do którego link podany jest w artykule.