Zmarła nasza noblistka, Wisława Szymborska
W internecie możemy przeczytać bardzo dużo wiadomości o wielkiej poetce, jaką na pewno była. Dużo informacji i materiału filmowego mogliśmy wczoraj obejrzeć w telewizji. Mnie się bardzo podobał film, jaki zrealizowała o noblistce p. Katarzyna Kolenda - Zaleska. Z zainteresowaniem wysłuchałam też tego, co o niej mówiła.
Zważywszy na powściągliwość poetki i niechęć do udzielania wywiadów oraz występowania w mediach, pani redaktor udało się dokonać niemal cudu. Kto oglądał, na pewno przyzna mi rację.
Ta smutna wiadomość o śmierci p. Wisławy Szymborskiej dotknęła wszystkich Polaków.
Noblistka pisała bardzo mądre wiersze, nie zawsze łatwe. Czasami trzeba je kilkakrotnie przeczytać, żeby zrozumieć. Na pewno nie przeczytałam wszystkich, nie jestem żadną znawczynią poezji. Tak, od czasu do czasu lubię po nią sięgnąć.
Jeden z wierszy zmarłej poetki zrobił na mnie takie wrażenie, że go od lat noszę zawsze w torebce. Torebki zmieniałam, ale wiersz zawsze przekładałam do nowej. Ile razy go czytam mam ciarki. Wśród moich przyjaciół był on czytany głośno, a dyskusja na jego temat była zawsze pasjonująca.
Nawet teraz, pisząc ten tekst, wyjęłam z torebki mocno już zniszczoną kartkę z wierszem, którego tytuł to : "NIENAWIŚĆ". Myślę, że powinien on znaleźć się w kanonie lektur szkolnych dla młodzieży i winien być głęboko analizowany. Oto ten wiersz:
"Nienawiść"
Spójrzcie, jak wciąż sprawna,
Jak dobrze się trzyma
w naszym stuleciu nienawiść.
Jak lekko bierze wysokie przeszkody.
Jakie to łatwe dla niej - skoczyć, dopaść.
Nie jest jak inne uczucia.
Starsza i młodsza od nich równocześnie.
Sama rodzi przyczyny, które ją budzą do życia.
Jeśli zasypia, to nigdy
snem wiecznym.
Religia nie religia -
byle przyklęknąć na starcie.
Ojczyzna nie ojczyzna -
byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek.
Potem już pędzi sama.
Nienawiść. Nienawiść.
Twarz jej wykrzywia grymas
ekstazy miłosnej.
Ach, te inne uczucia -
cherlawe i ślamazarne.
Od kiedy to braterstwo
może liczyć na tłumy?
Współczucie czy kiedykolwiek
pierwsze dobiło do mety?
Zwątpienie ilu chętnych porywa za sobą?
Porywa tylko ona, która swoje wie.
Zdolna, pojętna, bardzo pracowita.
Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni.
Ile stronic historii ponumerowała.
Ila dywanów z ludzi porozpościerała
na ilu placach, stadionach.
Nie okłamujmy się:
potrafi tworzyć piętno.
Wspaniałe są jej łuny czarna nocą
Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie.
Trudno odmówić patosu ruinom
i rubasznego humoru
krzepko sterczącej nad nimi kolumnie.
Jest mistrzynią kontrastu
między łoskotem a ciszą,
między czerwoną krwią a białym śniegiem.
A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy
nad splugawioną ofiarą.
Do nowych zadań w każdej chwili gotowa.
Jeżeli musi poczekać, poczeka.
Mówią że ślepa. Ślepa?
Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość
-
ona jedna.
Na szczególną uwagę na pewno zasługuje wiele wierszy Wisławy Szymborskiej, które są takie prawdziwe w swej treści, że aż bolesne, jak np. "Schyłek wieku", czy "Jak się czuję".
Poetka wybitna, przy tym bardzo skromna, odeszła spokojnie we śnie. Na taką śmierć, która jest nieunikniona, sobie zasłużyła.
Dziękuję za chwile wzruszeń przy czytaniu Pani wierszy.


























Kontakt:
Znam wiele wierszy naszej
Znam wiele wierszy naszej Noblistki, ale tego wiersza to nie znam. Przeczytałam go teraz dwa razy i wiem ,że ma rację, bo nienawiść drzemie i wybucha w momencie dla siebie dogodnym.
Dobrze obserwowała świat i tak dokładnie go opisała np w tym wierszu i nie tylko.
Pozdrawiam i zielony stawiam.
Odeszła wielka poetka,...
myśli pozostawiła,...
obyśmy umieli czytać,...
w tych myślach jest siła,...
Nic dwa razy
Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.
[...]
Wisława Szymborska zmarła dnia 01.02.2012
Miała 88 lat, 89 skończyłaby w lipcu.
Tutaj skromniej, na facebooku NYT ponad setka ludzi kliknęła "Lubię to".
Dziękuję,
@Bogusław_ZG:zaraz poprawię. Sprawdziłam, wszędzie podają 89 lat. Widocznie wg rocznika, bo skończyłaby w lipcu.
No i cóż ja na to pradzę,
@Bogusia:że kobieta uwielbia dodawać lat innej kobiecie? :)))) Jednak zagramaniczne strony są bardziej
dżentelmeńskie od polskich.
http://www.npr.org/2012/02/02/146281183/wislawa-szymborska-poet-of-gentl...
Ale zwróciłem uwagę na coś innego, datę śmierci poetki. Ja czytałem o śmierci już 1 lutego.
Pani za datę śmierci przyjęła dzień w którym o niej się dowiedziała. Kłania się uwielbiane przez
Panią czytanie ze zrozumieniem, noblistce się to należy. :)
A tak na marginesie. Wszystkie wiersze poetki są piękne? :|
Przecież Pani tak nie lubi ironii. :)
Panie Bogusławie_ZG
@Bogusław_ZG:Mam cichą nadzieję, że swojej, tej agresywnej i po prostu wrednej nie porównuje Pan z tą zawartą nieraz w wierszach poetki. Więcej nie będę tematu i dyskusji z Panem podtrzymywała, z uwagi na wielki szacunek dla zmarłej poetki, której ten artykuł poświęciłam i Pana też o to proszę.
Ja też już nie będę :))
@Bogusia:Może ten screen w czymś pomoże;

Teraz poczekam na zarzuty moderatora o wrednym charakterku. No bo jak śmiałem bardzo subtelnie zwrócić uwagę na pomyłkę. Powinienem wiedzieć, że komentarze nawet jak się czyta to się ich nie rozumie.
Poprawiałam zaraz po pierwszej uwadze p. Bogusława_ZG
@Bogusław_ZG:Nie wiem, co źle zrobiłam, że nie zapisałam tej poprawki, za co czytających przepraszam. Powinnam sprawdzić. Teraz jest już dobrze.
Za uwagę oczywiście Panu dziękuję. A co mnie oburzyło Pan dobrze wie i proszę nie udawać, że o uwagę, o dacie chodziło, bo na pewno NIE.
Proponuję może kilka słów o Noblistce i jej twórczości zamiast tracić energię na niepotrzebne sprzeczki.
Pozdrawiam i dedykuję mój ulubiony wiersz Wisławy Szymborskiej.
Trzeba mieć w sobie dużo samozaparcia,
@Bogusia:by w każdym moim wejściu widzieć odbezpieczony granat w ręku. To w moich oczach miała Pani gdzieś moją dyskretną uwagę, a potem widziała tylko wredne zapędy. Trudno, ja to przeżyję.
A nawet się nie poskarżę. :)))
Nigdy nie mam
@Bogusław_ZG:"gdzieś" uwag, jeżeli są rzeczowe i nie złośliwe ( jeszcze je odróżniam). Tę o dacie potraktowałam z wdzięcznością i byłam pewna, że poprawiłam.
Nie wiem może jestem już zmęczona i zaczynam się mylić.
I tak oto popsuliśmy to, co było dedykowane p. Wisławie Szymborskiej.
Szymborska miala dystans do siebie...
@Bogusia:Tworzyła przeciez lepieje...
Lepiej napić sie wody morskiej
niż zła cyfre dla Szymborskiej!
Lepiej wypić moze kawy
niz cyferkę dla Wisławy.
"lubię to" z myślą,... że pamiętamy,...
ot,... Bogusławie_ZG się rozwijamy ??? :(((((
(sam tam nie klikałem),...
bo konta nie miałem,...
a to mój ukochany wiersz W.
a to mój ukochany wiersz W. Szymborskiej
http://www.wiersze.annet.pl/w,,11157
ot,.. i róznią się od siebie,...
@Lucyna:"jak dwie krople czystej wody",...
lecz czym żyje obok siebie,...
On i Ona bez swobody...???
Wszystkie są piękne
@Lucyna:i bardzo mądre. Można o ich treści dyskutować godzinami.
Pani Bogusiu,... to prawda,...
@Bogusia:słowo jak "wiagra",...
do czegoś zmusza,...
i coś tam rusza,...
ale myśl i przesłanie,...
to życia zadanie,....
do przemyślenia,...
co "wiagry" nie zmienia,...
WIELKA SKROMNA NOBLISTKA
Pani Wisława Szymborska tworzyła poezję ze zwykłych rzeczy, zdarzeń nadając im niepowtarzalnego ducha. A oto mój ukochany wiersz Pani Wisławy;
"Męskie gospodarstwo" - Wisława Szymborska
"Należy do tych mężczyzn, co wszystko chcą robić sami.
Trzeba go kochać łącznie z półkami i szufladami,
Z tym, co na szafkach, w szafkach i co spod szafek wystaje.
Nie ma rzeczy, co nigdy na nic się nie przydaje.
Świdry, młotki, obcęgi, dłutka, tygle i fiolki,
kłęby sznurków i sprężyn i druty od parasolki,
powyciskane tubki, pozasychane kleje,
słoiki duże, małe, w których coś tam mętnieje,
asortyment kamyków, kowadełko, imadło,
budzik, a dookoła to, co z niego wypadło,
martwy żuk w mydelniczce, prócz tego ta pusta flaszka,
na której własnoręcznie wymalowana jest czaszka,
listwy krótkie i długie, wtyczki, uszczelki, klamry
trzy piórka kurki wodnej znad jeziora Mamry,
kilka korków z szampana uwięzłych w cemencie,
dwa szkiełka osmalone przy eksperymencie
stos deszczułek i sztabek, kartoników i płytek,
z których był albo będzie przypuszczalny pożytek,
jakieś trzonki do czegoś, skrawki skór, strzępy koca,
mnogość kluczy i gwoździ i bardzo chłopięca proca...
A gdyby - zapytałam - wyrzucić stąd to czy owo?
Mężczyzna, którego kocham, spojrzał na mnie surowo
(Przyp. Autorki: Wierszyk napisany na imieniny, gdzieś w latach 70-tych.
Szanowny Solenizant nie wzdragał się go przyjąć. ) Wisława Szymborska"
Ileż w tym codziennej prawdy! Pozdrawiam Jadwiga K-D
Moim zdaniem,
@jadzka:taka dyskusja, w której wymieniamy się znajomością wierszy Wisławy Szymborskiej i o nich dyskutujemy, to hołd, jaki zmarłej składamy, to deklaracja, że nigdy o niej nie zapomnimy, dzięki spuściźnie, jaką po sobie pozostawiła. Cieszę się, że tak właśnie Mm-kowicze na moją skromną notatkę zareagowali. Gdyby poetka mogła to wiedzieć, nie wątpię, że byłaby zadowolona.
Dziękuję wszystkim.
Fiolki,... szminki i waty,...
to kobiece te "szmaty",...????
gdybyś spytał kobiety;,...
co to w twojej torebce...???
niestety
odpowiedź tylko jedna,...
bom ja jest królewna
,... "bezwiedna',...
a co TY masz do tego...???
co mam w "torbie" kolego...???
tu ci nic do tego...
(pozostanie własne ego),...
WIELKA MAŁA KOBIETA
Niezwykle krytyczna wobec własnej twórczości i oszczędna w słowach,
Barbara N.
wiersz: "Męskie gospodarstwo",... oszczędno to w słowach,...???
jakaż to umowa...???
mówi mi,...
że to,...
facio nie dorosło mi....
ot i zdanie kobiet,..
nijak we dwa słowie,...
co kobieta zmiecie,....
to jak w twym powiecie,...
takie to "kowboje",...
czekają te słowie,...
końca nie dopowiem,...
i się nie "wysłowiem",..
na kobiece wdzięki,...
ni jak nie "wymiękim",...
oszczędna w słowach
@swierszczyk:Jej ulubionym powiedzeniem było proste ,,Nie wiem,,
Pozdrawiam
"oszczędna w słowach",....???
istnieje "białogłowa",....???
ot słowa "nie wiem że nie ma",...
nie równa się "nieba",...
toć i tak wiemy,...
że o torebki,...
jesteście "nieme",...
nieme,... to, że ,...
nie porozumienie,...
Gdyby niezmiernie przeze mnie lubiana Bogusia przeczytała
na blogu mój kolejny List do Andabaty to by dowiedziała się, że Pani Wisława Szymborska ODESZŁA 1 lutego.
Pozdrawiam i ...zachęcam do lektury Listów Szambelana do wielu Znamienitych Adresatów.
Panie Szambelanie
@Szambelan:Przeczytałam Pana tekst, wszystkie czytam. I, co więcej, napisałam początkowo, że 1 lutego. Potem, coś mnie, jak się okazało niepotrzebnie, tknęło, żeby sprawdzić w internecie i natknęłam się na informację, że 2 lutego. Bezmyślnie poprawiłam, dając pożywkę tym, którzy nie chcą dyskutować o Wisławie Szymborskiej, tylko wykorzystują moją pomyłkę, żeby mi dołożyć. A przecież nikt nikomu nie bronił napisać lepiej. Prawda?
Za zwróconą uwagę podziękowałam, poprawiłam, ale nie...trzeba dalej ciągnąć ten wątek...Jak ona mogła? Czy to nie jest żałosne? Czy nie dlatego wielu Mm-kowiczów, piszących dobre teksty, już pisać przestało?
Bez komentarza
@Bogusia:Screen z chwili obecnej;
podziękowałam, poprawiłam, ale nie...trzeba dalej...
Poprawiłam??
Nic nie jest poprawione. Żałosne jest tłumaczenie w stylu;
Nic nas nie przekona, że białe jest białe.
Usprawiedliwienie
@Bogusław_ZG:Znam Bogusię i wiem czym jest dla Niej mm-ka. Wielką stratą dla portalu byłby jej brak. Wiem ile pracuje oprócz tego miejsca. Każdy ma prawo do pomyłki. Sama się przyznała do błędu i to wystarczy. Jakiekolwiek złośliwości wobec jej osoby są nie na miejscu. Szanujmy się.
Proszę spojrzeć na godziny komentarzy
@boleslawp:a potem odwracać kota ogonem. Pani Szwedce również to proponuję.
Sama to się Pani Bogusia do niczego nie przyznała.
Odnoszę wrażenie,
@Bogusław_ZG:że nienawiść do mnie przesłania Panu racjonalne myślenie. Chociaż nie bardzo rozumiem dlaczego.
pt., 2012-02-03 18:53 Dziękuję, @Bogusław_ZG: zaraz poprawię. Sprawdziłam, wszędzie podają 89 lat. Widocznie wg rocznika, bo skończyłaby w lipcu. B.H.-D.
Już tutaj się przyznałam do pomyłki i poprawiałam. Tak, jak napisałam, tylko moja nieuwaga spowodowała, że błąd tkwił nadal, a ja się dziwiłam o co jeszcze chodzi.
Uwaga o ironii (rozumiem, że pana) była w kontekście wierszy Noblistki bardzo nie na miejscu.
Jeżeli mogę prosić, żeby dał mi Pan spokój, to bardzo proszę. Wystarczająco popsuł Pan to, co było w tym artykule i dyskusji pod nim najważniejsze.
I vice versa, z tym wrażeniem
@Bogusia:Napisała Pani; Dziękuję, zaraz poprawię. A po jakimś czasie dodatkowa edycja i dopisek; Sprawdziłam, wszędzie podają 89 lat. Widocznie wg rocznika, bo skończyłaby w lipcu.
Ani słowa o dacie śmierci, która wisiała w artykule do dzisiejszego wieczora. Czyli wyszło; Niech sobie Bogusław pieprzy a ja i tak swoje wiem.
Nie WSZYSCY napisali o 89 latach.
http://wyborcza.pl/1,75248,11073657,Wislawa_Szymborska_nie_zyje.html
http://www.fakt.pl/WISlAWA-SZYMBORSKA-NIE-zYJE,artykuly,144539,1.html
A o ironii nie tylko ja;
http://panoramaliteratury.pl/index.php?action=entry&what=85
Trzeba wiedziec co sie pisze, jak sie rozumie co sie czyta.
Bardzo nie lubię, gdy w
Bardzo nie lubię, gdy w artykule jest mowa o szacunku i pamięci dla zmarłej naszej znanej rodaczki, a potem komentarze bardzo zbaczają. Przecież nie po to pisze się na MM-ce aby potem czytać docinki od pewnych osób piszących komentarze. Wszyscy lub prawie wszyscy cenimy naszą Noblistkę, to po co te uszczypliwe uwagi. Ostatnio to trzeba mieć wiele odwagi aby napisać coś na MM-ce.Pisząc już się człowiek zastanawia, kto mi dowali. a przecież nie o to chodzi. Jest mi po prostu smutno, gdy czytam takie
łapanie za literkę lub cyferkę.
Pozdrawiam.
Dzisiaj w radiu "Zachód"
o 9:00 wysłuchałam z zainteresowaniem i dużą przyjemnością pięknej audycji o Wisławie Szymborskiej. Na pewno wielu Mm-kowiczów też słuchało. Swoje wiersze czytała sama poetka. Było dużo o jej dystansie do siebie, o jej poczuciu humoru, padło nawet zdanie, że była to najweselsza osoba i z najlepszym poczuciem humoru ze znanych osób. Każde zdanie, każdą pomyłkę, przejęzyczenie potrafiła od razu zamienić w dowcipną anegdotę, a nawet wierszyk. To mnie uspokoiło, że moją niefortunną pomyłką o jeden dzień w dacie jej śmierci, też nie byłaby zgorszona i nie robiła z niej problemu. Gdyby mogła pewnie by się z niej pośmiała, a może nawet coś dowcipnego napisała o przedłużeniu Jej życia. No tak, ale p. Szymborska była wielkim człowiekiem.