ZKF Ad Astra... a co to właściwie jest?
Czym jest Ad Astra?
Ad Astra istnieje w Zielonej Górze już prawie od 27 lat. To bardzo dużo. Dla mnie stała się częścią życia. A czym w istocie jest? Najlepiej chyba zapytać o to jej obecnego prezesa Waldemara Gruszczyńskiego. Tak opisuje on swoje doświadczenia związane z klubem:
"Mówić by można bardzo długo albo bardzo krótko. Mnie klub towarzyszy (a ja jemu) już od 20 lat. Tak, tak. Szmat czasu. Sporo się wydarzyło, sporo mam w pamięci ludzi, miejsc, spotkań. Bez popadania w patos najlepiej opisał to nasz kolega, Konrad Biały, którego zły los rzucił daleko od Zielonej Góry: Ostatnie 2,5 roku w klubie było dla mnie fantastycznym przeżyciem. Środowe wieczory weszły do rozkładu tygodnia, jako nieodłączny, święty rytuał, a białe ubranie stało się niemal drugą skórą. No i przede wszystkim znajomość z Wami była niesamowitą odskocznią od mainstreamu tego świata. Za chwilę klub skończy 27 lat. Tak, tej jesieni świętować będziemy ćwierćwiecze. A przecież jeszcze niedawno byliśmy niepełnoletnim klubem."
A tak oto kilka lat temu pisała o nas "Gazeta Wyborcza":
"Kilkunastu seniorów Zielonogórskiego Klubu Fantastów "Ad Astra" zasiadło w poniedziałek wieczorem w "Ostatnim seansie". Otworzyli butelkę szampana, ktoś przyniósł jubileuszowy tort. Świętowali 16 lat działalności. Drugą butelkę przyniósł Włodzimierz Piwowarczyk, kiniarz z "Newy", wielki przyjaciel klubu. W zakamarkach kina fantaści przechowują swoją klubową bibliotekę. Jest też taśmoteka video.
Nikt z klubowiczów nie pamięta dokładnie jak to się zaczęło. Spotkali się na giełdzie książki w Nowicie. Szukali tych samych tytułów. Porozmawiali. Narodził się klub. - Pętaliśmy się trochę po mieście. Kolejne Domy Kultury, Kolejarz, Nowita, Zastal. Był taki okres, kiedy mieliśmy ze 400 członków. Przychodzili na jedyne w mieście pokazy video, ale dobrze, że mamy to za sobą - wspomina wieloletni prezes klubu Kazimierz Kielarski, człowiek z pozoru poważny i w sile wieku. W poniedziałek Kielarski po raz szósty został jednogłośnie wybrany prezesem. W fantastyce siedzi od dzieciństwa. Kolejno zaczytywał się w Kraszewskim, potem w Lemie, Tolkienie, Le Guin, Asimovie. Żonaty, dwóch synów, wnuczka. I dwaj bracia, również wielbiciele fantastyki".
A tak jest dziś:
Ostatniego Seansu" już nie ma, taśmoteki video również, nawet kasę pancerną ktoś ukradł (na szczęście pustą). Ale klub jest i ma się dobrze. Być może nie ma już tylu członków ale pojawiła się młoda świeża krew, która jest bardzo aktywna. Spotykamy się mniejszym lub większym gronie często nawet kilka razy w tygodniu. Co roku organizujemy także kilkanaście imprez m.in. Okna Wyobraźni, Zielonogórski Festiwal Gier a także przy współpracy z UZ konferencję naukową poświęconą literaturze fantasy.
Najważniejszą imprezą są jednak Bachanalia Fantastyczne. Ten ogólnopolski konwent miłośników fantastyki to jedna z najstarszych w Polsce imprez poświęconych szeroko rozumianej fantastyce. Co roku na początku jesieni fani i twórcy spotykają się w Zielonej Górze, aby przez kilka dni świetnie się bawić i poznawać nowych ludzi, którzy także podzielają ich zainteresowania.
W planach mamy także otworzenie biblioteki poświęconej literaturze fantasy oraz science fiction, ponieważ przez te wszystkie lata działalności uzbierała się spora kolekcja. Jest to na razie jednak pieśń przyszłości.
Nasza działalność i starania nie przeszły bez echa. W zeszłym roku klub otrzymał Złoty Dukat Lubuski - nagrodę przyznawaną przez marszałka województwa za szczególne dokonania na polu działalności społecznej i kulturalnej.
A jeśli jestem zainteresowany?
Jeśli ktoś chciałby zapoznać się bliżej z działalnością naszego stowarzyszenia to zapraszamy wszystkich miłośników s-f, fantasy i horroru, RPG, gier karcianych, bitewnych, filmu, komiksu i wszelkich innych aspektów fantastyki - przyjdź, poznaj ludzi o podobnych zainteresowaniach, może nawet weź czynny udział w spotkaniach i naszej działalności. Informacje o spotkaniach, ewentualnych zmianach w terminarzu i o newsach możecie znaleźć na naszej stronie internetowej: http://www.adastra.zgora.pl/index.php
Siedziba Stowarzyszenia:
Kupiecka 51a (w podwórzu)
65-001 Zielona Góra
Godziny urzędowania: pon-pt w godz. 11-14



























Kontakt:
Ciekawe
Fantastyka nigdy mnie specjalnie nie interesowała, ale dobrze wiedzieć, że jest w Zielonej Górze taki Klub, bo i zafascynowanych ludzi tą tematyką nie brakuje.
dla mnie fantastyka
to kino i książki a i na to ostatnio jakby ciut mniej czasu.
Niech Moc będzie z Wami ;)
Pozdrawiam
fantastyka
to dla mnie obca dziedzina, cieszę się, że Pan Maciek stara się nam ją przybliżyć. Byłabym jednak bardziej zadowolona, żeby było więcej zdjęć z tych Waszych spotkań i bitew. Może trochę Waszych akcesorii potrzebnych do zabawy? Może trochę o pieniądzach jakie wydajecie na Wasze HOBBY