drukuj

Zielonogórzanie w Verden

Zielonogórzanie w pochodzie

W dniach 3.- 5. 06. 2010, grupa zielonogórzan przebywała w Verden. Wyjazd zorganizowano w ramach projektu między miastem Zielona Góra, a Zielonogórskim Uniwersytetem Trzeciego Wieku pt.: "Mieszkańcy Zielonej Góry współpracują i rozwijają kontakty z miastem partnerskim i zaprzyjaźnionym Verden".

   Miałam zaszczyt i ogromną przyjemność uczestniczyć w realizacji powyższego projektu razem z grupą słuchaczy ZUTW i poznać Verden - miasto w Dolnej Saksonii, w północnych Niemczech, które podpisało umowę partnerską z Zieloną Górą w roku 1993. Miasto czterokrotnie mniejsze od Zielonej Góry, leżące nad rzeką Aller, w delcie Wezery, w trójkącie wielkich miast, około 40 km od Bremy i 70km od Hanoweru.

   Program pobytu był ciekawy i bardzo napięty. Po podróży i zwiedzeniu Verden, uczestniczyliśmy w koncercie organowym w katedrze, gdzie muzyka Johanna Sebastiana Bacha rozbrzmiewała wyjątkowo pięknie.

Kolejny dzień, to spotkanie w Ratuszu z władzami miasta. Burmistrz przywitał nas bardzo serdecznie i obdarował kolorowymi sercami. Potem zwiedzaliśmy Stadninę i Muzeum Konia, Muzeum Historyczne oraz Dom Seniora. Dużą atrakcją była przejażdżka statkiem po rzece Aller i Wezerze. Wszędzie towarzyszyły nam kwitnące, różnokolorowe rododendrony.

Ostatniego dnia naszego pobytu, wzięliśmy udział w oficjalnym otwarciu Dni Miasta Verden
i w pochodzie. Z Bachusem i Bachusikami, w odpowiednich strojach, zielonogórska grupa prezentowała się okazale i była serdecznie witana przez mieszkańców Verden.

   Spotkaliśmy mieszkających tam Polaków, w tym małżeństwo pochodzące z Czerwieńska.

   Co szczególnie zwróciło moją uwagę to, miasto bardzo czyste, ładne domy z cegły, porośnięte często winoroślami. Ogrody wokół domów tonące w kwiatach. Bardzo dobrze zagospodarowana rzeka, po której pływają statki wycieczkowe.

Korowód ciekawy, barwny, dużo orkiestr. Władze miasta idące w korowodzie razem z mieszkańcami, a później witające wszystkich z trybuny. Cały czas, wszyscy biorący udział w pochodzie, rzucali w tłumy zgromadzonych mieszkańców słodyczami. Cukierki, batony leciały  z każdej strony, a zgromadzeni zbierali je do przygotowanych, wcale nie małych, toreb. Ogromną frajdę miały dzieci, ale nie tylko one zbierały rzucane słodycze.

  Tłumy rozbawionych mieszkańców Verden na długo zostaną w mojej pamięci, jak i cały trzydniowy tam pobyt.

   MM-kowiczów  zapraszam do obejrzenia zdjęć, dokumentujących naszą wizytę w zaprzyjaźnionym z Zieloną Górą mieście.

Zdjęcia

  • Zielonogórzanie w pochodzie
  • Prezes ZUTW - Zofia Banaszak i burmistrz Verden - Brockmann
  • Przekazanie materiałów promocyjnych i gadżetów
  • Spotkanie w Ratuszu
  • Wspólne zdjęcie
  • Podczas zwiedzania Verden
  • Rododendrony
  • Nad rzeką
  • Z Bachusem
  • Jesteśmy z Zielonej Góry!
  • Zielonogórzanie
  • Mieszkańcy czekający na słodycze
  • W pochodzie
Bogusia
Autor:Bogusiagg: GG6410658

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
boleslawp
boleslawp śr., 2010-06-09 09:51

Mimo dużej odległości czułem

Mimo dużej odległości czułem się tam jak w Zielonej Górze. Nawet ceny podobne tyle, że w euro. Dodał bym jeszcze, że dostaliśmy wspaniałą opiekunkę ze strony burmistrza.

Pozdrawiam. Bolesław Polarczyk http://www.facebook.com/boleslawp
Bogusia
Bogusia śr., 2010-06-09 16:27

Wszystko przed durdeniem

Jak byliśmy młodzi, też nie mieliśmy czasu na takie przyjemności. Gorzej, bo za "żelazną kurtyną" to i możliwości nie było. Teraz nadrabiamy ( jeżeli to w ogóle możliwe).
A to, że Zielona Góra ma szczęście do tak prężnego Uniwersytetu Trzeciego Wieku powinno cieszyć wszystkich, bo, prędzej, czy później każdemu się przyda. Dobrze, że młody człowiek to, już dzisiaj docenia.

B.H.-D.