drukuj

Zielonogórzanie święcili pokarmy

Kategorie: Tagi:
Zielonogórzanie święcili pokarmy

Weronika Karasz jajka święcić poszła z mamą. Spacer z tradycją bardzo się dziewczynce spodobał.

Katarzyna Gryszko, Kamil Stasiak i wielu innych zielonogórzan poświęcili już swoje potrawy na świąteczne stoły.

- W koszyczku mam oczywiście jajko, kiełbaskę i kilka innych symboli - mówi Katarzyna Gryszko. Około godz. 13.00 szła poświecić koszyk do świątyni. Przed kościołem czekał Kamil Stasiak z kolegą Krzysztofem Radkowskim.

Kamil wiedział, że jajka w święconce to symbol życia. Swoje koszyczki zanieśli do kościoła też Patryk Kalisz i Filip Perwiński. - Koszyczek przygotowała mam - podkreślił Patryk.

Święcenie pokarmów trafiło do nas z Zachodniej Europy w XII w. Wtedy jednak świecono wszystko to, co trafiało na stoły. Dlatego do święcenia noszono olbrzymie kosze z jedzeniem. W XVIII wieku święcenie zaczęto przeprowadzać w kościołach i wtedy były to już symboliczne koszyczki.

Co święcimy
baranek - to symbol Chrystusa, Baranka Bożego

jajko - to słowiański symbol życia płodności, miłości oraz siły

kiełbasa - jest symbolem "najlepszego” na świątecznym śniadaniu

sól - to symbol ochrony przed zepsuciem

chrzan - upamiętnia mękę Pańską;

chleb - to symbole ciała Chrystusa, ciężkiej pracy i szacunku dla jedzenia

Pisanki to jedne z najbardziej rozpoznawalnych symbolów Wielkanocy. Najstarsze pisanki mają ponad 5 tysięcy lat. Odkryto je w egipskim Asharah. Pierwsze pisane wzmianki o malowaniu jajek znaleziono w działach Owidiusza i Pliniusza.

Zdjęcia

  • Zielonogórzanie święcili pokarmy

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać