Zielonogórski teatr Ognia - Haka Poi (konkurs)
Jak podają wydawnictwa encyklopedyczne, Taniec Ognia (ognisty taniec, taniec z ogniem, fireshow) jest to rodzaj pokazu cyrkowego, wykonywanego przez jednego lub grupę artystów, wymagający manipulacji płonącymi przedmiotami. Obiekty te zazwyczaj posiadają jeden lub więcej nasiąkliwych końców (podobnie jak pochodnia), które są moczone w paliwie i podpalane. Najodpowiedniejszym, niepalnym materiałem jest kewlar, jednak często jest on zastępowany niewydajnym dżinsem bądź szkodliwym materiałem azbestowym. Pokazy ogniowe często łączą się z elementami tańca klasycznego, nowoczesnego, a nawet tańca brzucha. Mogą być też wplatane elementy akrobatyki lub teatru. Uroku występom dodają starannie przygotowane stroje, oraz odpowiednia choreografia i otoczka w postaci przedstawienia konkretnej historii.
Z kolei sztuka tańca z ogniem tzw. "poi" wywodzi się z tradycji plemienia Maori. Została przywieziona z Nowej Zelandii, w której stanowi element kultury i tradycji narodowej. Zaadoptowana przez artystów z całego świata i przetworzona przez performerów i teatry uliczne, stała się nieodzowną częścią kultury europejskiej- nazywana powszechnie fire dance. Sztuka dotarła do Polski stosunkowo niedawno, przeżywając w obecnej chwili rozkwit. Wśród rekwizytów używanych przez artystów występujących w teatrze ognia najpopularniejsze to poi oraz kij. Często też artyści używają wachlarzy, diablo, hula-hoop, płonące piłki itd.
Historia teatru ognia w Polsce. Na przełomie 2001/2002 Artur Ziemacki założył pierwszą grupę fire dancers o wdzięcznej nazwie Salamandra. W konsultacji z tancerzami „Pracowni" wprowadził do obiegu nazwy określające wykonywanie ognistego rzemiosła: Tancerz Ognia, Tancerze Ognia, Artystyczna Praca z Ogniem i Artystyczny Taniec z Ogniem (nazwy funkcjonują do dnia dzisiejszego i są używane przez co raz to szerszą rzeszę osób). Z czasem pokazy ognia stały się coraz bardziej popularne, powstały nowe grupy fire-show miedzy innymi przedstawiona poniżej Haka Poi.
Teatr ognia Haka Poi powstał w roku 2003 w Zielonej Górze. W jego skład wchodzi 6 osób, których działania składają się przede wszystkim na ciągłych wyjazdach pokazowych. Skład grupy wygląda następująco:
1) Leszek – student administracji. Jak podaje jest otwarty na nowe techniki, dynamiczny, bawi się tym, co robi. W teatrze tańczy z pojami, linami i zieje ogniem.
2) Agnieszka – z zawodu jest grafikiem. Najmłodsza członkini teatru projektuje stroje i dekoracje. Oprócz tego tańczy z pojami i wachlarzami.
3) Paulina – absolwentka filologii polskiej z dziennikarstwem. Asystentka głównodowodzącego zajmuje się dopracowaniem scenariuszy, dba o ofertę i promocję. Można ją podziwiać w tańcu z wachlarzami.
4) Patryk – pracownik straży pożarnej. Głównodowodzący członek zespołu w swoich układach posługuje się pojami, linami, kijem. Zieje też ogniem.
5) Filip – student politologii. W zespole często majsterkuje. Tańczy z pojami i pluje ogniem.
6) Arek – absolwent politologii a wcześniej administracji. Pracuje na Uniwersytecie Zielonogórskim. W teatrze zajmuje się reżyserowaniem, tańcem, doborem muzy, sprawami technicznymi. Pląsa z pojami i linami.
Na koncie grupy widnieje wiele występów na terenie całej polski. Przejechali razem wiele kilometrów, poznali mnóstwo osób przy czym nabrali sporo doświadczenia. Ci młodzi artyści mogą się pochwalić m. in. występami dla takich firm bądź instytucji jak: Siemens Fujitsu, Franke, Lotos, Toyota, Reckitt Benckiser. Oprócz tego można było ich podziwiać w Zielonej Górze na widowisku dla czytelników Gazety Lubuskiej, pokazie z okazji pięciolecia Uniwersytetu Zielonogórskiego, Diecezjalnych Dniach Młodzieży, podczas otwarcia lodowiska, na spektaklu sylwestrowym dla miasta - występ podczas XVI finału WOŚP, przed premierowym spektaklem, pt.;Wizyta starszej pani w Teatrze Lubuskim. Ich występy cieszą dużą popularnością również w innych miejscowościach całej polski. Nie zabrakło ich również na tegorocznej Nocy Muzeów w Drzonowie gdzie mieliśmy okazję zachwycić się ich najnowszym, premierowym spektaklem. Bardzo miły i godny uznania jest fakt iż artyści bardzo często wspierają szczytne inicjatywy: Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, warsztaty dla dzieci, bądź występy charytatywne na ich rzecz.
Obecnie teatr dysponuje dwoma układami realizowanymi według scenariusza (każdy ok. 25 minut):
1. Układ obrazujący motyw wykluczenia:
"Założeniem spektaklu jest przedstawienie odwiecznego motywu wykluczenia, lub motywu obcego. Nie brakuje także motywu walki o ogień. W występie bierze udział sześć osób. Układ składa się w większości z wyjść bardzo dynamicznych, ale można odnaleźć także sceny refleksyjne. Spektakl ten to mniejsze wyjścia dwu, trzy, cztero, pięcio i sześcioosobowe. Jest także jedno wyjście solowe. Przy pokazie używany jest następujący sprzęt: łańcuchy z pojedynczą pochodnią, łańcuchy z potrójną pochodnią, liny, wachlarze, kij, iskry, pochodnie. Poszczególne sceny są dodatkowo ożywiane „pluciem ogniem". Tancerze ognia występują w specjalnie uszytych kostiumach, oddających treść układu, a ich twarze zdobią malunki, określające rolę każdej z występujących osób. Do elementów scenografii należą tu także płonące okręgi, pochodnie i parawan."
2. Układ przedstawiający walkę dobra ze złem:
"Ten spektakl przedstawia motyw walki dobra ze złem oraz walki o ogień. W występie bierze udział pięć osób, a także jedna osoba zajmująca się zapleczem technicznym pokazu. Układ to w większości dynamiczne wyjścia dwuosobowe, ale nie brakuje też solówek oraz występów trzy, cztero i pięcioosobowych. Tancerze ognia w tym spektaklu posługują się łańcuchami z pojedynczą pochodnią, linami, wachlarzami i pochodniami. Układy są urozmaicane „pluciem ogniem". Stroje członków Haka Poi są zależne od roli każdej z osób i utrzymują się w tonacji czarno-białej, czarno-czerwonej i białej. Makijaż tancerzy także jest odbiciem ich kostiumu."
Teatr posiada również nową specjalną ofertę w postaci urozmaicenia pokazu przez sztuczne ognie. Występ uświetnia 6 osób, z których każda spełnia jakąś szczególna rolę. Tym razem jednak funkcje każdej z postaci są zaznaczone fajerwerkowymi akcentami. Dzięki temu uzyskany jest szczególny dynamizm, a całe przedstawienie staje się jeszcze bardziej widowiskowe. Moc wrażeń dadzą nam również m. in. iskrzące fontanny, migające światła, dymy i wiele innych scenicznych efektów.
Haka Poi
Wybrałam do opisu teatr ognia Haka Poi ponieważ podoba mi się sytuacja, w której sztuka wychodzi do ludzi i spotyka ich najczęściej na ulicy. Mimo odmawiania nadania tej sztuce miana sztuki wysokiej (często bardziej przyrównuje się ich do artystów cyrkowych niż aktorów teatralnych) uważam, że powinno się doceniać i promować tą nową i ciekawą dziedzinę. Występy teatru ognia potrafią uatrakcyjnić każdą imprezę i przykuwają uwagę osób w każdym wieku, niezależnie od wykształcenia i przygotowania do odbioru sztuki. Ja miałam okazję podziwiać ich podczas tegorocznej Nocy Muzeów w Drzonowie i zrobili na mnie piorunujące wrażenie.



























Kontakt:
Nic co Zielonogórskie nie jest mi obce a żyłem w przekonaniu
że ci co tańczą z ogniem to jacyś inostrancy są. Czy na stronie urzędu miejskiego są zauważani? Jako ciekawostka miejska?
...
I niech nie zastawiają się skromnością. TRZEBA iść doi przodu . PROMOWAĆ SIĘ WINNYM OGNIEM jak Penisem.
...
Pozdrawiam ARTYSTÓW OGNIA a autorce dziękuję
...
A próbowaliście zamiast benzyną pluć zielonogórskim wysokokalorycznym winem?.