drukuj
Zielonogórski deptak zakrwawiony
Utworzono: 14-10-2011, godz. 23.39, Ostatnia aktualizacja: 16-10-2011, godz. 11.59
Oto ślad krwawy tragedii z udzialem gołębia.
Pióra jego zaścieliły deptak, a krew zabarwiła nowe kostki.
Gdyby nawet policyjne kamery ten przypadek rozboju odnotowały to żadnego postępowania prawnego nie będzie.
Przyroda ma swoje prawa, trochę inne od regulaminów magistrackich.
Tylko Szambelan podniósł jedno piórko, które przyczepi do swej mundurowej czapki.



























Kontakt:
Ja chyba widziałam owego
Ja chyba widziałam owego nieszczęśnika, który w przedpołudnowej porze poległ...bez tchu leżał...nie odważyłam się pierwszej pomocy udzielać bo dokumentacji uprawniającej do ożywiania nie posiadam. A z drugiej strony to do końca pewna nie jestem czy ptasia grypa nadal nie panuje wśród ptactwa dachowego?
Czy Szambelan chce powiedzieć, że ów nieszczęśnik udział brał w porachunkach gangów? O bułę się bili czy o ryż?
Druga fala pandemii grypy kieszonkowej się zbliża
@Milena:opozycja żąda szczepionek, rząd zapewnia, że wystarczą gusła.
Ptasia grypa to pikuś. :)
i tak dobrze, że Szambelan nie zatytułował:
'Krajobraz po wyborach'.
A mógłby...