drukuj

Zielonogórski basen: sikanie do wody, niechlujni klienci, niegrzeczność, czyli basenowy portret zielonogórzan

Nie wszyscy umieją zachować kulturę na basenie

A tego należy uczyć się od dziecka (fot.: sxc.hu)

- Płynąłem, a gościu koło mnie lał bez skrępowania! - mówi zszokowany Czytelnik. - Natychmiast kupujemy płyn, który zabarwi wodę w kontakcie z moczem - zapowiada szef ośrodka sportu. Wszystko dlatego, że ludzie nie potrafią zachować się kulturalnie na zielonogórskim basenie!

Nasz Czytelnik wybrał się na basen w nowiutkim centrum rekreacyjno-sportowym w Zielonej Górze. Zachwycony pływał z dobrą godzinę, gdy zauważył, że kąpiący się obok facet zaczyna sikać do wody. Przez chwilę kłębiła się koło niego żółta plama, ale za chwilę rozwodniła się i znikła. - Gościu po prostu wylał się i popłynął dalej - opowiada zszokowany Czytelnik. - Prawie porzygałem się na myśl, że mogę mieć jego siki na ciele, w buzi... Czy to zgłosiłem? A jak miałem udowodnić, że ten facet rzeczywiście się wylał?

Czytaj też: Ludzie na basenie zachowują się jak świnie

Jedynymsposobem na przyłapanie sikacza na gorącym uczynku jest dodanie do wody specjalnego płynu. Zabarwia się w kontakcie z moczem. Wokół powstaje wtedy wielka i widoczna dla wszystkich kolorowa plama. Taki płyn jest powszechnie stosowany na zachodnich kąpieliskach. U nas nie, ze względu na wysoką cenę.
- Nie ma znaczenia. Natychmiast go kupujemy, bo tylko czysta woda przyciągnie klientów - zapowiedział wczoraj "GL" Robert Jagiełowicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Zielonej Górze. To była jego reakcja na przygodę naszego Czytelnika. I wynik amerykańskich badań, według których w większości publicznych basenów w wodzie znajduje się średnio kilkadziesiąt litrów moczu. A statystycznie, co godzinę sika tam ok. 40 osób.

W internecie można znaleźć dyskusje osób, które chwalą się, co i jak robiły do basenu. Aż mdli od samego czytania. - Jeszcze kilkanaście dni temu nie uwierzyłbym w takie historie. Ale nie teraz. Basen działa kilka tygodni, a już widziałem rzeczy, o jakich wcześniej nawet nie śniłem - mówi Jagiełowicz.
Codziennie widuj e ludzi, którzy nie biorą prysznica przed wejściem do wody.Pływają w zwykłych gaciach, które noszą na co dzień i w których przyszli ubrani. Jeden pan wystąpił ostatnio w majtkach przewiązanych paskiem od spodni.
Niechlujni klienci to zmora naszych kąpielisk. W otwartym na początku roku obiekcie w Międzyrzeczu już po pięciu tygodniach użytkowania wykryto tzw. biologiczne zanieczyszczenia, czyli pochodzące od ludzi. Wcześniej głośne były przypadki skażeń w gorzowskiej Słowiance i gronkowca w Świebodzinie. Bakterie przynieśli kąpiący się.

- Z doświadczenie wiem, że przy takiej liczbie klientów nie da się sprawdzić higieny wszystkich osób. Udowodnić, kto i w którym momencie zabrudził wodę. Jej czystość w głównej mierze zależy od odpowiedzialności i kultury zachowania - mówi Marek Sancewicz, wiceprezes spółki Centrum Sportowo-Rehabilitacyjne "Słowianka" w Gorzowie. - Grupom zorganizowanym, szczególnie małym dzieciom, bardzo często przypominamy o konieczności pójścia do toalety. Żeby to stało się nawykiem, jak wzięcie prysznica.
Zielonogórski sanepid sprawdzał czystość wody przed otwarciem basenu. Kolejne badania są zaplanowane, będą powtarzane co miesiąc. Obsługa basenów stara się pilnować czystości, ale bez naszej pomocy nic nie zrobi.

"Sami musimy zwracać na to uwagę. Bo inaczej nie pomogą i stada ratowników, którzy będą za nami chodzili i namawiali do wzięcia prysznica" - apelują internauci pod naszym tekstem o zanieczyszczeniu wody w basenie w Międzyrzeczu. "Przecież to paranoja, żeby trzeba było zatrudnić jeszcze pracownika do mycia klientów. Zastanówmy się: zacznijmy dbać oto, co mamy. Nikt za nas tego nie zrobi. Wystarczy troszkę o higienę zadbać. I jak dziecko mówi, że chce siusiu, to nie mów mamo i tato siedzący w basenie "Chodź do mnie", tylko "Idziemy do ubikacji".

Autorka artykułu: Katarzyna Borek

Współpraca: Katarzyna Borek

Zdjęcia

  • Nie wszyscy umieją zachować kulturę na basenie
Serwis MM Zielona Góra powstał po to, abyśmy jako mieszkańcy Zielonej Góry oraz powiatu zielonogórskiego mieli własną przestrzeń, w której możemy opublikować artykuł, poinformować innych o ciekawym wydarzeniu. Jest to portal zielonogórzan, tworzony przez nich samych! Możemy tu pisać artykuły, dodawać galerie zdjęć, informować o spotkaniach czy imprezach. Charakteryzuje nas mikro-lokalność, więc śmiało informujmy się nawzajem o wszystkim, co nas dotyczy i o tym, czym żyjecie Wy, Wasi bliscy lub czym żyje cała Zielona Góra: dziurach w osiedlowej drodze, udanym spotkaniu lokalnego stowarzyszenia, świetnych urodzinach, imprezie w pobliskim pubie, wypadku w centrum miasta. Teraz każdy z nas może być dziennikarzem, dzięki MM Zielona Góra łatwo dotrzemy do rzeszy odbiorców, a materiały z tego serwisu będą trafiały również na łamy Gazety Lubuskiej oraz do serwisu gazetalubuska.pl. Jeśli potrzebujesz pomocy, podpowiedzi – jesteśmy do Twojej dyspozycji. Bądźmy w kontakcie! Zespół MM Zielona Góra Magda Weidner (mweidner@gazetalubuska.pl) Anna Szmytkowska (mszmytkowska@gazetalubuska.pl)
Redakcja MM
Autor:Redakcja MMgg: GG12918332 lub 6947306

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
barszczewska
barszczewska pt., 2010-07-16 12:38

no to chyba sobie daruje

okropne to przeczytac
ta swiadomosc teraz pozbawi mnie checi, a juz mialam w najblizszym czasie sie wybrac- nawet sie cieszylam

barbara
Milena
Milena pt., 2010-07-16 12:46

wielkie fuj....

jedyne, co przychodzi na myśl, to rzeczywiście ludzie są jak prosiaczki...bleee

tab
tab pt., 2010-07-16 13:56

"kupa wstydu? już TAK"

kiedyś widziałem podobne plakaty porozwieszane na klatkach schodowych...dotyczyły psów i sprzątania po nich... teraz się zastanawiam jaki odniosło to skutek jeżeli ludzie potrafią "lać" pod siebie... wiocha i tyle...

na naszym basenie byłem 2 razy. W pierwszym tygodniu po otwarciu i ostatnio we wtorek... chciałem napisać podobny artykuł, bo to co tam zobaczyłem podczas 2 wizyty powaliło mnie... o ile w pierwszym tyg woda była jeszcze czysta o tyle teraz w części basenu ze sztuczną rzeką jest najzwyczajniej w świecie mętna...

do tego widziałem młodą parkę usadowioną w koncie w dziwnej pozycji z ironicznym uśmieszkiem... pozostaje się domyśleć co robili... ale bacznie się rozglądali i wyginali...

dodatkowo moja znajoma wybrała się w ten sam dzień (ostatni wtorek) pod wieczór i podobno w basenie ok godz 21:30 pływał sobie najzwyczajniej w świecie stolec... pozostawię to bez komentarza...

kolejna sprawa -dzieci, malutkie które jeszcze mówć nie potrafią a co dopiero wołać za potrzebą.. z tego co wiem to są specjalne pampersy na basen.... ale po co ? niech nasz bobasek sika... żeby tylko sikał ... no i niech dziennie basen odwiedzi 20 osób z takimi bobaskami... ( a zapewne jest ich więcej)...

podpisuje się nogami i rękami pod pomysłem zakupu takiego płynu ale obawiam się że po wlaniu cała woda w basenie zmieni kolor...

jeżeli już uda się złapać taką osobę która nie wie do czego służy toaleta, to co z nią się będzie działo ? zostanie tylko wyproszona z basenu czy może obarczona jakimiś kosztami ? a może zdjęcie takiej osoby powinno zawisnąć w holu z dopiskiem tych klientów nie obsługujemy:) ?

a teraz sprawy techniczne... prysznice - słabe ciśnienie,wyłączają się co chwilkę, co trzeci popsuty a w co drugim leci tylko zimna woda...

jeżeli ludzie nie biorą pryszniców przed wejściem na basen to może ich zmusić i w każdym korytarzu prowadzącym na basen zamontować takie przymusowe które cały czas będą chodzić...

fajnie że basen jest, fajnie że ceny są niskie, fajnie że basen jest dla wszystkich, ale jeżeli taka hołota ma tam przychodzić... to ja podziękuję... to była moja ostatnia wizyta, niech wiocha sama się kąpie w swoich wydzielinach

Bogusia
Bogusia pt., 2010-07-16 16:58

Wiocha?

@tab:

Wszystko to prawda, popieram oburzenie autora tego komentarza, ale..., czy my , mieszczuchy, z tą wiochą czasami nie przesadzamy, czy kogoś nie obrażamy?
To przecież nie wiocha sika nam do basenu.

B.H.-D.
tab
tab pt., 2010-07-16 14:23

co do

co do pampersów:
http://allegro.pl/show_item.php?item=1078807353&apv_visits=1
minuta szukania, jestem pewien że jeżeli ktoś się nie lubi z zakupami przez internet to w sklepach zwykłych też można takie wyszukać

określenie "wiocha" zostało użyte symbolicznie, nie jako porównanie, tylko jako określenie zachowania pewnych osób bez kultury, jeżeli uraziłem - przepraszam,

za wikipedią:
"robić wiochę: (1.1) zachowywać się w sposób prostacki, niekulturalnie "

Bogusia
Bogusia pt., 2010-07-16 20:11

OK tab

@tab:

Ja, prawdę mówiąc, nie znałam takiego określenia i nadal uważam, że nie jest ono zbyt szczęśliwe i może kogoś obrazić. Ja się nie obraziłam, akurat z wioską nie mam nic wspólnego. Zrozumiałam dosłownie i dlatego tak się oburzyłam. A jeszcze poniżej przeczytałam o ludziach z "wioch zabitych dechami". Jeżeli to też za wikipedią, to nie pozostanie mi nic innego, jak się poddać. Osobiście wolę takich określeń na brudasów, ludzi bez kultury i bez wyobraźni nie używać, bo może to być dla nich wcale nie negatywne określenie, a oni na pozytywne nie zasługują.

B.H.-D.
xROnx
xROnx pt., 2010-07-16 14:28

Niestety widać nie którzy

Niestety widać nie którzy ludzie chyba z wioch zabytych dechami przyjeżdżają albo z nich pochodzą że mają takie zachowania. To jedna sprawa. A druga to taka że mogę się założyć że przynajmniej kilka razy w miesiącu ktoś na pewno nasikał do wody w basenie na Wyspiańskiego... ale o tym się już nie mówi... no bo po co? Do basenów zawsze sikali i sikać będą... z reszta nie tylko do basenów. A co się dzieje w jeziorach nad bałtykiem?

Pozdrawiam, Szymon
Bogusia
Bogusia pt., 2010-07-16 18:03

To mnie oburza

@xROnx:

Zapewniam autora tego komentarza, że jest w błędzie. Swego czasu dużo pracowałam na koloniach i obozach z młodzieżą. Miałam możliwość dobrze poznać młodzież z miast oraz wsi. Dlatego nigdy nie powiedziałabym, czy napisała czegoś takiego. "Wiochy zabite dechami" - gdzie one teraz są? Ludzi nie dzielmy na tych z "wiochy" i z miasta, tylko na dobrych i złych, kulturalnych i niekulturalnych, czystych i brudnych...i.t.p. Wszędzie są tacy i tacy. A wracając do moich spostrzeżeń z pracy z jedną i drugą młodzieżą, z przykrością muszę stwierdzić ( sama jestem mieszczuchem z krwi i kości), że zawsze kulturalniejsza, posłuszniejsza była ta wiejska, czy, jak tutaj się używa ta z "wiochy". Dlatego proszę się nie dziwić, że mnie takie określenia, stwierdzenia oburzają.

B.H.-D.
xROnx
xROnx pt., 2010-07-16 14:29

także Pan który widział tego

także Pan który widział tego sikadełkę na basenie nie odkrył czegoś nowego. bo to było jest i (niestety) będzie.

Pozdrawiam, Szymon
tab
tab pt., 2010-07-16 14:39
tab
tab pt., 2010-07-16 14:43

ale ja uważam, że trzeba

ale ja uważam, że trzeba mówić, trzeba tępić, trzeba zawstydzać, trzeba piętnować, bo inaczej się tego nie wypleni...

tab
tab pt., 2010-07-16 14:45

podobają mi się Pana

podobają mi się Pana wierszyki,
wręcz zachęcają żeby odpowiadać i cytować WIKI
dzięki temu Pan znowu odpowiada
i tworzy się ciekawa narada :)

baszaalbion
baszaalbion pt., 2010-07-16 15:00

Pełny monitoring dla obsługi i zdjęcia lejących św.ń

Powinien zostać wykorzystany monitoring. Robić odrazu zdjęcia zabarwionej wody i osob ktore sa w jego srodku. Zakaz wstepu i obciazyc kosztami wymiany wody i calego zabiegu.

Najlepiej opublikowac zdjecie na telebimie, bo ochrona danych osobowych nie dotyczy chamów!

Co za problem techniczny by zlokalizować automat prysznicowy by płukał każdą wchodząca osobę?
Wydano tyle pieniędzy na obiekt, to takie zmiany są kosmetyczne w porównaniu do całości!

www.zlotybrowar.pl (https://www.zlotybrowar.pl)
tab
tab pt., 2010-07-16 15:09

wikipedia - wolna

wikipedia - wolna encyklopedia tworzona przez użytkowników
wikisłownik - słownik działający w technologi wiki czyli jw.

po kliknięciu "robić" przenosi Pana do definicji słowa robić,
po kliknięciu "wiochę" powinno przenieść do definicji słowa wiocha, ale taka jeszcze nie powstała- może Pan utworzyć

natomiast związek frazeologiczny "robić wiochę" został wyjaśniony niżej
a jeszcze niżej jest przypis dotyczący pochodzenia definicji tegoż związku :

"Maciej Czeszewski, Słownik polszczyzny potocznej, s. 266, Warszawa,
Wydawnictwo Naukowe PWN, 2006. ISBN 83-01-14631-1, ISBN 978-83-01-14631-3."

Bogusia
Bogusia pt., 2010-07-16 18:06

Tylko nie to, Świerszczyku !

Na tyle poznałam swierszczyka, po jego komentarzach oczywiście, że nie uwierzę, że ON może w "wiochę" uwierzyć i to zaakceptować.

B.H.-D.
AmIright
AmIright pt., 2010-07-16 18:08

niedociągnięcia organizacyjne

na pewno są widoczne, bo to nawet normalne w pierwszej fazie rozruchu takiego obiektu i nie mam naprawdę żadnych pretensji do personelu. Oni tez muszą sie wszystkiego nauczyc. Pewne rozwiązania tez pewnie przyjdą z czasem i ułatwią nam korzystanie z tak pieknego basenu.

Trochę mnie dziwi, że robi się tyle szumu akurat tu. To jest tajemnicą poliszynela, że ludzie sikali i będą sikac do basenu. Jak dobrze ktoś zauwazył w kazdym basenie jest kilkadziesiąt litrów moczu codzinnie oddawane. Oczywiście brzydzę się, że kąpię się w czyims moczu ale zawsze miałem i mam tego świadomośc, że tak po prostu jest. Kiedyś na basenie w Gryfinie okazało się, że w basenie pływa kupa, co już wogóle jest przesadą.

Oczywiście tego nie pochwalam. Sam zawsze "na siku" wychodzę z basenu. Ale musimy miec świadomośc, że jesli pływa 40-50 osób w basenie to co najmniej 3-4 z nich załatwią w basenie swoją potrzebę fizjologiczną i nie namierzymy takiej osoby raczej.

Zwracam uwagę też, że gdyby 1-2 osoby tylko robiły siku w basenie to pewnie nigdy byśmy tego nie zauważyli.

Zaiste ciekawe, że mamy piękny basen, a bardziej nas interesuje albo penis albo sikanie do basenu.

Robert Narkun (robertnarkun@o2.pl)
Milena
Milena pt., 2010-07-16 18:15

A ja mam pomysł

...nieosiągalny ale...fajnie by było gdyby na takim basenie obowiązywały jednorazowe kapielówki, które wliczone by były w cenę biletu, a które to zabarwiały by się na różowo (powiedzmy) gdyby taki delikwent/tka nasikał/ała do basenu...hi hi hi

Bogusia
Bogusia pt., 2010-07-16 18:20

Dziękuję Amlrightowi

Jak ja lubię taką rzeczową, mądrą dyskusję, bez obrażania innych, bez wypaczania tematu. Dlatego Mu dziękuję, bo pozwolił uwierzyć, że można inaczej.

B.H.-D.
Bogusia
Bogusia pt., 2010-07-16 18:24

Do Świerszczyka

Ufff, jaka ulga, swierszczyku.

B.H.-D.
AmIright
AmIright pt., 2010-07-16 18:27

Można a nawet trzeba

oczywiście pierwszą reakcją na temat jest duże obrzydzenie tym co się dzieje.

Szkoda tylko, że dopiero sobie to wszystko uświadamiamy jak powstaje taki temat. Badźmy zatem świadomi, że kąpiąc się we wszystkich akwenach kąpiemy się w wdzie do której ktoś wpuszcza oczyszczone lub nawet nieoczyszczone ścieki. Co prawda są normy czystości, ale nie oszukujmy się: jest brudno.

Winni jesteśmy sami, bo sami zanieczyszczamy środowisko, takze zbiorniki wodne i jeszcze słabo jest z naszą świadomoscią. Co więc robic? Uswiadamiac, uświadamiac i jeszcze raz uswiadamiac!

Robert Narkun (robertnarkun@o2.pl)
Milena
Milena pt., 2010-07-16 18:41

No to dajmy spokój basenowi i

No to dajmy spokój basenowi i przenieśmy się na Ochlę na przykład.
To co ja tam widziałam w wodzie to przechodzi ludzkie pojęcie!!!!
Ale nie wszystkich się uświadomi....bo co niektórym człowieczkom się wydaje, że skoro coś jest wspólne to nie trzeba tak o to dbać, jak o własne.

AmIright
AmIright pt., 2010-07-16 18:43

na ochli byłem pierwsz raz 2 lata temu

@Milena:

(jakoś wcześnej sie nie złożyło) i byłem w ogromnym szoku że w takim miejscu kapie się większośc zielonogórzan. Wyglądało to dramatycznie raczej. Nie wiem tez jak to wygląda teraz. Ale dopiero tam woda była naprawdę mętna i brudna.

Robert Narkun (robertnarkun@o2.pl)
Milena
Milena pt., 2010-07-16 18:48

Teraz na Ochli też tak

Teraz na Ochli też tak jest...niestety, nie dość że mętna i brudna, to jeszcze można znaleźć...pływające ku..y, podpa...ki, butelki i puszki :( obok małych dzieciaczków pływają psy...ech....

Bogusia
Bogusia pt., 2010-07-16 20:37

Bez zmian !!!

Oczywiście świerszczyku, że trzymam się swego, ale skoro wikipedia innym namieszała, to stałam się dla nich bardziej wyrozumiała. No może dla "nich" to nie, bo o dechach ... niczego takiego tam nie znalazłam.
Świerszczyk czuwa !

B.H.-D.
baszaalbion
baszaalbion pt., 2010-07-16 20:46

Niejeden mgr niech się schowa do zawodówki

Tutaj się z panem całkowicie zgodze. Mam znajomego po UJ(!) jaki to on naj, naj według niego. Niestety kulturą osobistą i wychowaniem jest sto lat do tyłu do przyjaciela który skończył "tylko" zawodówkę. Mógłby jednak sie od niego wieeeeele nauczyć. To tyle w temacie

www.zlotybrowar.pl (https://www.zlotybrowar.pl)