Utworzono: 14-07-2010, godz. 10.40,
Ostatnia aktualizacja: 14-07-2010, godz. 10.40
Zdjęcie 1 z 1
Serwis MM Zielona Góra powstał po to, abyśmy jako mieszkańcy Zielonej Góry oraz powiatu zielonogórskiego mieli własną przestrzeń, w której możemy opublikować artykuł, poinformować innych o ciekawym wydarzeniu. Jest to portal zielonogórzan, tworzony przez nich samych!
Możemy tu pisać artykuły, dodawać galerie zdjęć, informować o spotkaniach czy imprezach.
Charakteryzuje nas mikro-lokalność, więc śmiało informujmy się nawzajem o wszystkim, co nas dotyczy i o tym, czym żyjecie Wy, Wasi bliscy lub czym żyje cała Zielona Góra: dziurach w osiedlowej drodze, udanym spotkaniu lokalnego stowarzyszenia, świetnych urodzinach, imprezie w pobliskim pubie, wypadku w centrum miasta. Teraz każdy z nas może być dziennikarzem, dzięki MM Zielona Góra łatwo dotrzemy do rzeszy odbiorców, a materiały z tego serwisu będą trafiały również na łamy Gazety Lubuskiej oraz do serwisu gazetalubuska.pl.
Jeśli potrzebujesz pomocy, podpowiedzi – jesteśmy do Twojej dyspozycji. Bądźmy w kontakcie!
Zespół MM Zielona Góra
Marek Pakoński (mpakonski@gazetalubuska.pl)
Maciej Dobrowolski (kelior@interia.pl)
Magda Weidner

Autor:Redakcja MM
Marudy
Nie robią - źle, robią w dzień - źle, robią w nocy - źle. Ludzie litości - chcecie jeździć, to cierpliwości - samo się nie zrobi! Polacy mają to do siebie, że tylko narzekają - na wszystko, jak leci. Pokory trochę i spokoju!
Racja
Wszędzie w tej chwili jeździ się strasznie. Botaniczna, Jaskółcza, Fabryczna to horror, ale jeżeli potem będzie lepiej, ładniej, jeżeli nie przepadną pieniądze, które z Unii na ten cel otrzymało nasze miasto, to ja się cieszę i nie narzekam.
Uwielbiam (sarkazm) polską mentalność polityków!
Czas przedwyborczy to gorączka, która opętała naszych włodarzy. Czas przedwyborczy to jedyny okres, w którym COŚ się dzieje. No, bo mamy wybory i obiecanki. Potem cisza i nic, włodarze zapadają w sen, a potem jak się zbliżają kolejne wybory, nagle maszyna poszła w ruch. I tak, Zielona Góra zamieniła się w JEDEN wielki PLAC budowy. A co do remontów ulic... czy my jesteśmy opóźnieni w rozwoju? Za Odrą drogowcy budują inną metodą niż w Polsce: u nas tylko wyleją asfalt i przejadą walcem, a tam pokopią, nałożą warstwy itd. itp. Ale pewnie włodarze przyzwyczaili się do dziur i trudno im z nich zrezygnować. ;-)
Dokładnie
@KOlszak:Wszystko to przez wybory. Niby pieniądze z UE ale tak to sprytnie rozplanowali władcy ZG żeby z tych pieniędzy można było wyremontować PRZED wyborami. Eh jak to jest? Gdyby nie było wyborów to by kręcili nosami że nie ma pieniędzy...
Normalnie wybuchłem
śmiechem gdy przeczytałem wypowieź tego kierowcy p. Tomasza. "Stałem w korku prawie piętnaście minut" ... chyba należy sądzić że ten pan nigdy w życiu nie widział korka :D