Utworzono: 15-10-2009, godz. 21.49,
Ostatnia aktualizacja: 15-10-2009, godz. 22.30
Zdjęcie 1 z 1
wspieraj off apel
autor: Filmowa Góra
Zdjęcie pochodzi z: Wspieraj Off
Festiwal „Kino poza Kinem FILMOWA GÓRA” jest Festiwalem przybliżającym kino wybitne, ambitne i artystyczne, promującym twórczość młodych, aktorów, reżyserów o których się już mówi że są przyszłością Polskiego Kina. Poprzez ciekawe i różnorodne propozycje programowe pełni role dydaktyczne, pomagając tworzyć widza otwartego na współczesne kino, sztukę i problemy które nas otaczają. Jego forma i czas trwania - równoczesne dwumiesięczne projekcje w 10 miastach na Scenach Partnerskich - stawia go w gronie najciekawszych i niepowtarzalnych Festiwali filmowych w Polsce i w Europie. Pełni On w ten sposób rolę Lubuskiego Ambasadora. Poprzez współorganizację Play Poland Film Festival - największy sieciowy festiwal promujący kino polskie na na wyspach brytyjskich - jest czynnikiem promocji kultury, promotorem i Ambasadorem Regionu Lubuskiego w Polsce i Europie. Wszystkie pokazy Festiwalowe są bezpłatne dla widzów, odbywają się w miejscach ogólnie dostępnych i są chyba jedynymi pokazami wychodzącymi do odbiorcy. W 2010 w miesięczniku Kino został uznany jako jeden z pięciu najważniejszych Festiwali Kina Niezależnego w Polsce.

Autor:Filmowa Góra
Kino niezależne wspierane
Kino niezależne wspierane przez państwo nie będzie już kinem niezależnym... To tak na logikę mi się wydaje.
na logikę - tak, ale jedynie dwuwartościową :)
@robertgorski:i to pozbawiona wszystkich funkcji poza ALTERNATYWĄ ROZŁĄCZNĄ. Otóż trudno mówic o kinie (jakimkolwiek) że jest niezależne. To tak jak powiedzieć że to kino jest całkowicie wolne i nie uzależnione od zupełnie niczego. A zatem gdy filmowiec niezależny postanowi poprosić o sponsoring - sam wrzuca się w... zależność! Przestaje być więc filmowcem nieżaleznym! Czyli prawdziwym filmowcem niezależnym jest filmowiec który nie robi filmów a filmem niezależnym - ten, który jest jedynie konstruktem myślowym, nigdy nie zrealizowany. Albowiem jakakolwiek zalezność dekonstruuje pojęcie niezależności, prawda? To konsekwencje używania logiki do pojęć, które są metaforami - kino niezależne to metafora, określająca podejście na WYTWÓR (czyli ważne są wartości estetyczne) nie na widza (czyli wartości ekonomiczne), nie zaś opis stanu filmowca i filmu.
Panie robertgorski,
Pan chyba nie rozumie pewnych spraw... ale ok przykład: TVP Kultura jest kanałem TV Publicznej, finansowanym z państwa, a mimo tego jest tam wiele programów w klasie kina off. Finansowanie/wspieranie przez państwa kina niezależnego wcale nie dyskredytuje, że to kino przestaje być niezależne. Nawet w PRL-u istniało kino niezależne finansowane przez państwo (jak wszystko w państwie socjalistycznym i znacjonalizowanym). A jeszcze inaczej żeby Pan zrozumiał: A jeśli państwo wspierałoby na szeroką skalę rozwój cyklingu w Polsce oznaczałoby to, że rowerzyści będą od tej pory uprawiać tanią propagandę na rzecz państwa?
różnica polega na kontekście finansowania
@KOKO:W kinie komercyjnym sponsor lub producent stawia pierwsze pytanie - CZY TO SIĘ ZWRÓCI, a potem drugie - CZY TO SIĘ OPŁACI/ZAROBIMY NA TYM? W kinie niezależnym pytanie pierwsze brzmi: CZY TO MA WARTOŚĆ? (poznawczą, estetyczną). I to jest podstawowa różnica. Sponsoring państwowy nie oznacza wolności tworzenia, ale oznacza uwolnienie od obowiązku opracowywania projektów komercyjnych - wszak film ma być w takim wydaniu dobrem społecznym, więc społeczeństwo (z podatków) za nie zapłaci.
O czym mówi w takim wypadku
O czym mówi w takim wypadku przymiotnik "niezależne" i od czego to kino jest niezależne? Przykład z cyklistami nietrafiony. Tak samo można byłoby powiedzieć o kierowcach samochodów i motocyklistach w kontekście budowy autostrad.
a tego porównania
@robertgorski:o kierowcach samochodów i motocyklistach w kontekście budowy autostrad - to kurcze nie zrozumiałem. Możesz mi wyjaśnić?
no to piękna rozgrzewka
Bardzo się cieszę, że temat jest poważnmie przez Państwa traktowany i wzbudza tyle kontrowersji. Mam nadzieję że moderatorzy MM mi wybaczą jeśli poproszę o naturalne przeniesienie (konkluzje, ciąg dalszy dyskusji ?) tego "sporu" na stronę w której zamieszczony jest apel, czyli stronę www.filmowa-gora.pl.
(poniżej artykuły poza "linkiem poparcia" jest również uruchomiony panel dyskusyjny.)
Jestem pewien, ze Wasza dysputa poruszy całą lawinę wypowiedzi na temat kina niezależnego. I o to chodzi, bo .tylko w ten sposób pokażemy, że polski off nie jest tematem obojętnym. Sam zresztą wówczas z chęcią wyrażę swoją osobistą opinie na ten temat. A na pewno wypowiedzą się też ci, których ten apel dotyczy.bezpośrednio.
Katos (FFKN Filmowa Góra)
p.s.
Mam nadzieję, że w tym wypadku moderatorzy strony "MM", którą bardzo cenie, wybaczą mi tą próbę odwrócenia uwagi na stronę Filmowej Góry
Moderatorzy wybaczą :)
@Filmowa Góra:ale to MMkowicze zadecyduja gdzie kontynuować dyskusję :) A przy okazji - Filmowa Góro - dlaczegóżby nie wyrazić swej osobistej opinii również tutaj?
MMkowicze decydują
MMkowicze decydują - ależ oczywiście to jest jasne jak najbardziej. Może nie do końca jasno się wyraziłem. Jeśli "również" to jak najbardziej - to była tylko nasza delikatna prośba-sugestia, by siłę apelu skumulować przede wszystkim na jednej pro filmowej stronie od której się to zaczęło. Ale mówić, pisać należy o tym wszędzie, inaczej w ogóle nie umieszczalibyśmy na MMce prośby o uczestniczenie w apelu. Przepraszam jeśli zaproszeniem do uruchomianie dyskusji na stronie Filmowej Góry uraziłem fanów MM.
Pozdrawiam i życzę dalszej kontynuacji tak fajnie rozpoczętej dyskusji na MMce ("również" -mam nadzieję:-)
Katos