drukuj

Ulica Ogrodowa

Zdjęcie Previous 12 z 15 Następne
Ulica Ogrodowa

Sprawiedliwy podział, miejmy nadzieję, że to już będzie norma w ZG.

autor: Bogusław_ZG Zdjęcie pochodzi z: Pieszy czy rowerzysta? Kto jest ważniejszy? Zobacz wszystkie zdjęcia oznaczone tagiem: chodniki dla rowerzystow, bezpieczeństwo pieszych, rowerzyści, piesi, kto ma rację?
  • Chodnik dla pieszych i rowerzystów
  • Wyznaczona ścieżka
  • Ulica Wrocławska
  • Ulica Wrocławska
  • Ulica Wrocławska
  • Wyszyńskiego
  • Ulica Łużycka
  • Aleja Wojska Polskiego
  • Ulica Kraszewskiego
  • Ulica Sienkiewicza
  • Ulica Sienkiewicza
  • Ulica Ogrodowa
  • Ulica Lwowska
  • Ulica Wyspiańskiego
  • Ulica Wyspiańskiego
Zawsze walę prosto z mostu albo milczę. Hipokrytów wyczuwam na odległość. :))
Bogusław_ZG
Autor:Bogusław_ZG

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
robertgorski
robertgorski wt., 2010-11-09 15:04

Walka wyborcza trwa jak widzę

Walka wyborcza trwa jak widzę ;)
A konflikty między rowerzystami i pieszymi wznieca właśnie Pan takimi artykułami.
Zawsze domagamy się separacji chodnika od ścieżki pasem zieleni, ale nie wszędzie jest to możliwe. Brakuje jeszcze zarzutu, że te latarnie na części dla pieszych rowerzyści specjalnie ustawiali :D Większość pokazanych ścieżek była projektowana i zatwierdzana przez osoby, które nie jeżdżą na rowerach. Stąd moja akcja z 2007 roku - http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070523/POWIAT16... Oczywiście to nie przypadek, że taki artykuł rowerofoba pojawia się tuż przed wyborami :)))

www.rowerowa.zgora.pl
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG wt., 2010-11-09 15:11

Oczywiście, to nie przypadek.

@robertgorski:

To tylko spojrzenie z drugiej strony. :)
A również odpowiedź na zarzuty rowerzystów,
którzy belki we własnym oku nie widzą.
Pozdrawiam.

robertgorski
robertgorski wt., 2010-11-09 15:24

Straż Miejska zrobiła

@Bogusław_ZG:

Straż Miejska zrobiła porządek na pasażu przy Wyszyńskiego. Całą akcję zainspirowałem po to, żeby piesi nie musieli właśnie chodzić po ścieżce rowerowej i mieli swobodny dostęp do chodnika. I udało się! Ale Pan tego nie pochwali, bo za wszelką cenę musi mnie Pan zgnoić, bo idą wybory.
Szkoda, że nie potrafi Pan zrozumieć, że np. na Łużyckiej czerwony asfalt jest dla rowerzystów, a chodnik z polbruku dla pieszych. Większość ludzi szanuje te podział i nie wchodzi sobie w drogę i jest pełna kultura. A że chodnik jest za wąski dla 3 osób idących obok siebie? Proszę mieć pretensje do Urzędu Miasta, który wszędzie zwęża chodniki (Wyszyńskiego od strony lodowiska) wbrew naszym uwagom, aby tego nie robić.
Droga przez Park. Tam chodnik miał być oddzielony od ścieżki. Dlaczego nie jest? Bo mieszkańcy zażyczyli sobie ekranów i miejsca na trawnik zabrakło (nie krytykuję ich woli).
Wrocławska? Tam ścieżka powstała 10 lat temu i była robiona przy okazji i bez konsultacji. Stąd słupy, tablice itd. Żaden rowerzysta nie opiniował tych projektów.

www.rowerowa.zgora.pl
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG wt., 2010-11-09 22:47

Pan czegoś nie rozumie Panie Robercie.

@robertgorski:

Ja ani nie jestem rowerofobem, ani nie atakuję Pana personalnie.
Ja tylko nie lubię być wyzywany przez terrorowerzystów na wąskim chodniku,
który został podarowany rowerzystom na większych prawach, niby przez pomyłkę
której nie kwapi się Pan wyprostować.
W Pana wieku cyklista nadjeżdżający za plecami wrzasnął do mnie;
Z drogi stary capie! Ma szczęście, że byłem z wnuczką, szedłem z nią po chodniku na Wojska Polskiego.
Zdjęcie tego miejsca niechcący nie znalazło się w galerii MM-ki;
http://picasaweb.google.com/Boguslaw1402/ToTezJestZielonaGora#5537644292...

Łapanie obiektywem pieszych na "różowym" to ulubiona rozrywka rowerzystów.
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=542242&page=5

Pan mnie próbuje atakować za wytknięcie Pańskiego wpisu na MM-ce,
który nie pasował do ust prezesa-działacza, a teraz jeszcze kandydata do RM.
Pan miesza politykę do swoich wpisów, na przykład rozpoznając po mojej fryzurze
zwolennika SLD i śmiertelnego wroga PiSu. :)))
Kaszpirowski by tego nie potrafił, zrobi Pan karierę, może większą niż Ziobro.
Ja tam Panu życzę jak najlepiej, tylko bez mego głosu, wyniki demokratycznych wyborów potrafię "przełknąć". :)
Mnie może Pan posądzić nawet o kontakty z diabłem, ja nie kandyduję a inkwizycji nawet PiS nie przywróci. :))
Ale odbiegłem od tematu.
Znów się Pan chwali! Zrobiłem, załatwiłem, chciałem ale mnie nikt nie posłuchał...
Autoreklama przedwyborcza to zadam pytanie na temat Pańskiego wpisu powyżej.
Co do Łużyckiej mój podpis pod zdjęciem Pan zrozumiał?
"Od biedy" można się zgodzić z podziałem. Nie mam pretensji na wyrost.
Wrocławska; To nie my, to ONI tak zrobili!
A co Pan zrobił by ten absurd naprawić?
Wystarczy zmiana znaków nakazu C-13/C-16 z kreską pionową na znak z poziomą.
Ale nie, Pan tego nie będzie inicjował. Nie oddaje się cukierków które ktoś
przez pomyłkę ofiarował.
Pozdrawiam i życzę zdrowia, tak na wszelki wypadek, by nie musiał Pan sam siebie leczyć. :))

kow123456
kow123456 wt., 2010-11-09 21:07

Rasowy Polityk w negatywnym tego słowa znaczeniu

@robertgorski:

Śmieszą i równocześnie irytują mnie stwierdzenia typu "Walka wyborcza trwa". Praktycznie każdy polski polityk odpowiada w ten lub podobny sposób na jakiekolwiek uwagi skierowane pod jego adresem, zwłaszcza jak nie ma żadnych argumentów. Czy jeżeli zwrócę Panu uwagę, że 1 Listopada br. ok. godz 17 zaparkowal Pan nieprzepisowo swój samochód na środku drogi dojazdowej, to uzna Pan to za walkę wyborczą. Dla uproszczenia podam, że nie kandyduję do żadnych władz, ani nie popieram żadnego kandydata, a cyfrowych aparatów mamy w kraju więcej niż obywateli.

Artykuł Pana Bogusława pokazuje inny punkt widzenia na ścieżki rowerowe, który zresztą podzielam, choć sam trochę jeżdżę na rowerze. W Europie Zachodniej zasada jest prosta: pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo przed rowerem i przed samochodem. Tak jest nawet w królestwie rowerów czyli Holandii.

W mojej opinii Pańska wypowiedz i działania wykazują bardzo wąskie spojrzenie na otaczający świat. Widziałem jak pracowicie dokumentował Pan wysokość krawężników na ścieżce rowerowej przy rondzie Wiśniowa. Nawet myślałem, że to nasz słynny Oficer Rowerowy pracuje w świeto, ale Pański artykuł wyprowadził mnie z błędu. Proszę mi wierzyć, że naprawdę doceniam Pańską pracę. Z drugiej strony, poświęcił Pan sporo czasu na sprawdzenie poprawności zbudowanej ścieżki, ale nie zwrócił Pan uwagi na to, że dwa metry obok na środku przejścia dla pieszych postawiono studzienkę kanalizacji burzowej, na której ktoś może skręcić sobie nogę. Proszę przejżeć zdjęcia, które Pan wtedy robił, a zobaczy Pan o czym piszę. Na pewno ma pan takie ujęcie w szerokim planie, chyba że fotka się nie udała. To właśnie dowodzi jednostronnego punktu widzenia - o "swoje" dbamy, a o "cudze" nie.

Swoją drogą należy postawić pytanie gdzie był nadzór inwestorski kiedy układano asfalt. W końcu Urząd Miejski zapłacił 76 tys. (jeżeli się nie mylę) firmie, która miała nadzorować wykonawstwo.

Czekam na drugą część artykułu po poprawkach, jestem ciekaw co Pan dostrzeże a czego nie. Wszak podchodząc profesjonalnie temat trzeba doprowadzić do końca.

Mieszkaniec Zielonej Góry, co to jeździ samochodem i rowerem czasami, ale także porusza się na własnych nogach.

P.S.
O ironio losu w niedzielę zauważyłem, że na ścieżce rowerowej postawiono znak Uwaga przejście dla pieszych - myślę że zrobiono to z podtekstem politycznym i nawet domyślam się kto za tym stoi.

Kowalski
Alicja Skowrońska
Alicja Skowrońska śr., 2010-11-10 01:20

Panie Robercie - nie rozumiem co miał Pan na myśli pisząc...

@robertgorski:

... jak tytuł komentarza oraz ostatnie zdanie.
O wyborach. Pan tutaj, na tym portalu sam napisał, że startuje na radnego z partii PiS bo w PO i SLD miejsca były pozajmowane.
Czy p. Bogusław_ZG jest Pana rywalem w wyborach? Tak mnie po prostu zaciekawiło.
-----
I wie Pan co? Niech się Panu powiedzie! I zostanie wybranym. Aby naprawdę popracować nad tym co można w naszym mieście naprawić i poprawić.

Pozdrawiam
Bronicky
Bronicky wt., 2010-11-09 15:43

Prawie zawsze jadąc ścieżką

Prawie zawsze jadąc ścieżką rowerową połączoną z chodnikiem mijam panie (zazwyczaj w berecikach) idące całą szerokością zarówno ścieżki, jak i chodnika...
Za każdym razem, kiedy jestem uczestnikiem takiej sytuacji słyszę (między wyzwiskami od najgorszych...) mniej więcej coś w tym stylu: "do jazdy na rowerze służy ulica..."
Nigdy nie byłem wulgarny w stosunku do takich osób, nigdy nikomu nie zatrąbiłem do ucha, tym bardziej nigdy nikogo nie potraktowałem z łokcia, a po takiej wiązance, jaka czasami leci w moją stronę, aż się prosi....

I kto w takim razie ma monopol na chodniki w mieście?

Piotr Bronicki, Bronek http://myspace.com/grunbergpunx
robertgorski
robertgorski wt., 2010-11-09 16:01

Panie Marku przecież

Panie Marku przecież powszechnie wiadomo, że p. Bogusław lubi mi dokuczać, rzadko konstruktywnie :) P. Bogusław wie i widział, że oficer ustawił w parkach znaki z głównego zdjęcia i dał pierwszeństwo pieszym przed rowerzystami. Ale o tym nie wspomni, no bo nie byłoby czego się czepić :) Artykuł ustawiony jest na atak i nie ma w nim prawidłowych przykładów.

www.rowerowa.zgora.pl
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG wt., 2010-11-09 23:20

A jaki przykład byłby dla Pana prawidłowy?

@robertgorski:

Proszę wymienić, może się postaram "następnom razom".
Czy zdjęcie nr. 6 też Pana nie cieszy?
Koniec świata! :(

laska
laska wt., 2010-11-09 16:37

Zdrowy rozsądek.

Najważniejszy jest zdrowy rozsądek., szczególnie na ulicach już zabudowanych. Tutaj niewiele da się zrobić.Detaliczne stosowanie przepisów powinno się egzekwować na nowych osiedlach ale tam rządzi deweloper. A czy Pan jeździ na rowerze po mieście ?
Gdyby wyważyć Pański artykuł to więcej w nim złośliwości niż życzliwości dla innych.
Uważałam i uważam skrajności w poglądach za niewłaściwe.
Pozdrawiam serdecznie.

laska
lensik
lensik wt., 2010-11-09 18:54

Panie Bogusławie, wylewa Pan

Panie Bogusławie, wylewa Pan tu swą złość, wielkie marudzenie i atak na Pana Roberta. Te konfliktogenne ścieżki powstawały ładne parę lat temu,a teraz dzięki stowarzyszeniu Rowerem do Przodu zmienia się to na lepsze.
Co do szerokości to IMO nie da się mieć jednocześnie wąskiej i bezpiecznej ścieżki rowerowej.

Smigolek
Smigolek wt., 2010-11-09 19:50

Pan Bogusław zapomniał o jednej rzeczy.....

a mianowicie, że każdemu rowerzyście często zdarza się być pieszym... a to w jaki sposób zachowujemy się na chodnikach i ścieżkach rowerowych zależy głównie od naszej kultury osobistej. Nie ma z czego robić afery i propagować wojen pieszo - rowerowych. Jeżeli jesteśmy dobrze wychowani i jedziemy rowerem, uważamy na pieszych. Jeżeli jesteśmy osobą, która korzysta z chodnika jako pieszy staramy się bez potrzeby nie wchodzić na ścieżkę rowerową i to tyle w tym temacie.

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG wt., 2010-11-09 22:58

Nie zapomniałem! Jazdy na rowerze również nie.

@Smigolek:

Ale jeśli jadę rowerem i idą piesi w tym samym kierunku to potrafię zawołać;
Przepraszam bardzo!
Takie zawołania słyszałem wielokrotnie sam idąc chodnikiem.
To byli Rowerzyści, ja mam zarzuty do terrorowerzystów.
Uderz w stół a nożyce się odezwą.

Milena
Milena wt., 2010-11-09 20:31

Zawsze wydawało mi się, że

Zawsze wydawało mi się, że chodnik służyć ma przemieszczaniu się pieszych w różnych niebywale potrzebnych im kierunkach.
Sama często wchodzę na ścieżkę rowerową a to z jednej prostej przyczyny.
Po prostu nasze chodniki nie są aż tak szerokie by przechodnie mogli poruszać się po nich (dosyć często) parami, nie wspominajac już o trójkach i czwórkach. Schodzę na ścieżkę i idę...normalka.
Rowerzyście chyba łańcuch z roweru nie spadnie jeśli jadąc z tyłu da znać, że się zbliża i zasygnalizuje to dzwonkiem. Wtedy nie ma sprawy schodzę na swoja ścieżkę. A tu się okazuje, że często dzwoneczka przy rowerku nie ma!! Ha!
Musimy się nawzajem szanować, skoro mamy się poruszać po wspólnym chodniku oddzielonym jedynie linią.....

Anonymous
KOlszak wt., 2010-11-09 21:45

Hm, pani Milena mnie ubiegła ;)

@Milena:

Fakt - ścieżki rowerowe są szersze niż chodniki i zwykle są puste, zaś chodniki często są "przeludnione". Dlatego też często chodzę ścieżkami rowerowymi (bo nie ma miejsca na chodniku zwłaszcza jak idą ludzie jeszcze z naprzeciwka). Tutaj dodam, że zwykle rowerzyści dzwonią dzwonkiem. Zawsze z tyłu słyszę i się grzecznie usuwam z drogi (mają w końcu pierwszeństwo, ale też z tego powodu, że rower może mnie przejechać, a ja jego nie).

tb808
tb808 wt., 2010-11-09 21:47

W cywilizowanych krajach nikt

W cywilizowanych krajach nikt po ścieżkach rowerowych nie chodzi. W Polsce to normalne, zwłaszcza gdy ścieżka jest różowa. Po kolorowym się wygodniej chodzi?

http://www.panoramio.com/user/1961434
Lucyna
Lucyna śr., 2010-11-10 09:03

A to Polska jest dzikim

@tb808:

"W cywilizowanych krajach"=))
A to Polska jest dzikim krajem? w każdym kraju rowerzyści dzwonią by ostrzec pieszych . Zawsze mnie śmieszy jak ktoś myśli,że w XXI wieku tylko on bywa za granicą proszę wybaczyć to trąci kompleksami z ubiegłej epoki;)

pozdrawiam Lucyna http://kufereklucyny.blogspot.com/
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG wt., 2010-11-09 23:02

Pana to nawet chyba myszy

w tej piwnicy z kartoflami nie lubią.
Może niech pan/pani im troszku sera podrzuci.
Przecież każdy musi mieć kogoś przyjaźnie do siebie nastawionego.
Może dostrzeże pan/pani wtedy jakieś życiowe pozytywy.

Alicja Skowrońska
Alicja Skowrońska śr., 2010-11-10 01:08

Dotarł Pan nawet w okolice mego domu...

Ja na chodnikach od dawna uważam tak jak na przejściach. Jak kilka razy poczułam pęd mijających mnie rowerzystów, a wyskakiwali zza pleców.
Jak p. Milena zauważyła wyżej - powinniśmy się wzajemnie szanować.
----
Na skrzyżowaniu ulic Stanisława Wyspiańskiego i Stanisława Staszica też jest jakaś niezrozumiała - może tylko dla mnie - przeskakiwanka jak na zdjęciu 6. Nie wiem dla kogo jest naturalna. Dla pieszych raczej nie. W takich miejscach uważam jeszcze bardziej niż na przejściach.

Pozdrawiam
aski
aski śr., 2010-11-10 10:24

jest takie powiedzenie

w Holandii "jak zaparkujesz samochód na parkingu i rowerzysta w niego wjedzie to jest Twoja wina " ;))
Tylko, że tam nikt nie wchodzi na drogi rowerowe, już nie mówiąc np.o parkowaniu
A wulgarne uwagi czy wyzwiska świadczą tylko o nas.
Dlatego szacunek i raz jeszcze szacunek no i nie wchodźmy na te ścieżki rowerowe. Tak samo pieszych wkurza rowerzysta na chodniku jak rowerzystę pieszy na ścieżce ;)

https://picasaweb.google.com/106481896623705871202
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG śr., 2010-11-10 23:10

No cóż, parodiując Grzegorza Halamę

Ja wiedziałem, że tak będzie. :) Wpisując w materiale tekst;

„W podpisach pod zdjęciami moja subiektywna opinia, rowerzyści będą mieli diametralnie odmienne zdanie. Tego jestem pewien. :)”

I przyznam się czułem, że to Pan Robert będzie stroną atakującą.
Na konkretne przykłady absurdalnych rozwiązań odpowiada językiem
członków mojej ulubionej partii; :) To atak! To kampania wyborcza!
A na proste jak drut, merytoryczne /tak podobno ulubiona merytoryka/ pytanie
zamilkł, stosując zasadę też przez siebie głoszoną na MM-ce; przeciwników trzeba olewać.
Można i tak, tylko czy to się opłaci?
Dziękuję wszystkim za i przeciw, myślę też, że wielu wolało nie wdawać się
w tę „historię”, a przecież dotyczy nas wszystkich. :)

Maleńka uwaga do Pana tb808, robi Pan fantastyczne zdjęcia Zielonej Góry i okolic, wiele trafi pewnie do różnych wydawnictw o mieście,
niech Pan nie psuje dobrego wrażenia na forach wpisami typu;
Baby lubią, muszą, czy bezmyślnie włażą na różowe a to kolor zarezerwowany dla Pana.
Kobiety mają więcej na głowie niż Pańskie różowe ścieżki, jak Pan podjedzie
rowerem i grzecznie się odniesie do zamyślonej damy to dostanie w zamian uśmiech i przeprosiny.
Pozdrawiam.

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG śr., 2010-11-10 23:58

Kulą w płot panie/pani tomekrush!

June 23rd, 2010, 12:22 AM #100
tb808
Location: Zielona Góra
Posts: 501

Jedna baba jak jej dziś zrobiłem zdjęcie to momentalnie zeszła na chodnik.

http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=542242&page=5

Rush pan głową!

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG czw., 2010-11-11 00:10

A ja proszę moderatorów o reakcję na post

skwaszonego wszystkim i wszystkimi użytkownika tomekrush.
Tym razem przegiął!
Link do wypowiedzi o różowych ścieżkach był w odpowiedzi
z przedwczoraj, 22:47, można było sobie poczytać zanim się
niewyparzoną buzię wydarło.

Marek Pakoński
Marek Pakoński pon., 2010-11-15 19:48

Przepraszam w imieniu nas obu

@Bogusław_ZG:

Cała sprawa umknęła nam w natłoku pracy. Poproszę Macieja o wytłumaczenie dlaczego nie zareagował na powiadomienie przez GG. Oczywiście Panie Bogusławie miał Pan rację.
Użytkownik tomekrush obraził Pana i nie poniósł wówczas konsekwencji. Przepraszam za to niedopatrzenie w imieniu redakcji. Mam nadzieje, że obecnie wszystko jest już w porządku?...

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG pon., 2010-11-15 22:18

Święta, długi weekend, a GG chyba do dwóch

@Marek Pakoński:

dni trzyma wiadomości na serwerze. Wszystko OK! :)
Zastanawiam się, czy nie pojawi się nowy użytkownik
w "zastępstwie". :))
Ale ja go po głosie poznam... Kurka wodna!

Marek Pakoński
Marek Pakoński wt., 2010-11-16 08:09

Liczymy na to :)

@Bogusław_ZG:

Jakby co to zaraz nam zgłaszać!

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-
Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski wt., 2010-11-16 09:41

Uprzejmie proszę

@Bogusław_ZG:

Często zdarza się że GG cenzuruje wiadomości od użytkowników których numeru nie mamy zapisanego. Wydaje mi się, że lepszą drogą w takich przypadkach jest wysłanie maila. Proszę następnym razem pisać na: kelior@interia.pl Przepraszam za przeoczenie pańskiej informacji.

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG czw., 2010-11-11 00:27

Telemarkusha czy

"tym"tomeknierusha? :))))