drukuj
Rafał Kostrzewa
Utworzono: 12-01-2010, godz. 20.18,
Ostatnia aktualizacja: 12-01-2010, godz. 23.54
Zdjęcie 1 z 1
Rafał Kostrzewa
do przystanku jedzie prawie godzinę, choć to tylko 200 metrów.
Łukasz Sarul ( z tyłu), by móc przebić się przez zwały śniegu, prosi sąsiada o pomoc.
Zdjęcie pochodzi z: Traktują nas jak trędowatych

























Kontakt:
Znieczulica na niepełnosprawnych
Znieczulica na niepełnosprawnych .W takich sytuacjach powinniśmy liczyć najbardziej na pomoc sąsiedzką.Żaden plan tu nie pomoże jeżeli nie pomożemy sobie sami.Pomagając drugiemu człowiekowi nie zmienimy świata,ale zmienimy świat dla tego człowieka.Pozdrawiam
Przecież przeprosił za
Ostatnio bardzo modne stały się przeproszenia. Za Katyń, za Auschwitz, za morderstwo z gwatłem.
Nawet nie musi przepraszać winowajca bo wysoki urzędnik przeprosi nawet za radną.
A to przepraszanie niby grzeczność ale przecież nic nie załatwia.
Można limitować opinie
Okazuje się, ze ewidentnie krytyczny wobec urzędników (tym razem nie wysokopłatnych) artykuł jest "cacy" a zauważenie, że przeproszenie nie załatwia sprawy to już jest "be".
Ponoć każda okazja aby przypomnieć o swoim istnieniu jest negatywna. Ale dlaczego nie dotyczy to tego co liczy? Każda jego Opinia" jest przecież przypominaniem o istnieniu jedynego sprawiedliwego! Gratuluję obiektywizmu!
Czytam po trzykroć każdy komentarz tomekrush'a aby przyswoić sobie kulturę komentowania i pozytywnego patrzenia na administratorów miasta.