drukuj
Pomidorówka
Utworzono: 02-09-2010, godz. 16.51,
Ostatnia aktualizacja: 02-09-2010, godz. 17.32
Zdjęcie 1 z 1
Kategorie:
Tagi:
Pomidorówka
Czyli używka na dziś i na jutro ;)
Zdjęcie pochodzi z: Używać, czy nie używać?... O używkach, nałogach, nie zawsze negatywnych...

























Kontakt:
Guma do żucia -
- zacna używka. Dropsy Orbit też.
Pistacje to nie używka a wręcz nałóg. Jestem w transie, póki nie znikną wszystkie w zasięgu wzroku...
Wychodzenie na dwór, na świeże powietrze, ech. Sama, jako niepaląca, tak robię, po prostu. Tylko czy to jeszcze używka?
Bo mi to bardziej pasuje do rytuałów takich, jak półgodzinne, poranne stanie przed lustrem, co by się "wytapetować" czy strzelanie kośćmi i stawami.
Zbieranie kubków z kotami... Cóż, ja zbieram torebki. Kiedyś sobie nimi ścianę całą w przedpokoju wyłożę.
Pomidorówka - mistrzostwo świata.
A zasłyszane powiedzonka ze skeczy to co? Też!
Ładnie.
"Niewinna, rozwijająca,
"Niewinna, rozwijająca, dająca przyjemność używka, używeczka, używeczusia przeradza się...."
Ależ mi się to zdanie podoba:)!
Używka dla ciebie, a dla drugiego?
Jadę do Warszawy pociągiem. W przedziale sześć osób. Jeszcze pociąg się roz-
pędza, a cztery osoby wyjmują swoje mercedesy (czyt. komórki). I zaczyna się.
Klikanie z lewej, z prawej, z naprzeciwka, z góry - z góry jeszcze nie.
Wychodzę na korytarz - stoję aż do Poznania. Może wsiądą inni ludzie. Inni
tak, ale z komórkami.
Używka dla jednych, udręka dla innych.
Żeby tylko klikanie.
@W.W.:Klikanie samo w sobie jest do przeżycia. Gorzej gdy " uzależnieni ", w miejscach publicznych przy pomocy komórek porozumiewają się mało dyskretnie z im podobnymi. Rozmawiają tak głośno, że cały market lub ulica wie jak całował Wiesiek lub gdzie jadą na urlop. Starszym przypominają się rozmowy z Przemyślem sprzed 50 lat przez osławione telefony na korbkę.
Zwrócenie uwagi niewiele pomaga. Piorunujące spojrzenia nie przerywają " używania ".
Ja do kina noszę zagłuszać GSM
@Pintaliano:Przynajmniej w promieniu 5 - 8 metrów odemnie nikt nie gada przez telefon. Co najwyzej usłysze polski przerywnik, albo: Tutaj nie ma zasięgu. Cisza. Błoga cisza. Zagłuszacz na jednym ładowaniu pracuje do 4 godzin
Poznasz człowieka po tapetach
Poznasz człowieka po tapetach na pulicie?? :)))))) czy to jest rodzaj używki?? hi hi hi...ja mam swoją córkę na pulpicie, w pewnym sensie miła używka, bardzo wyczerpujaca :p I nowe uzależnienie mam...wszędzie chodzę z aparatem i wszystko widzę przez pryzmat kadru...o to fajne ujęcie, tamto też fajne, a tu się zatrzymam bo muszę pstryknąć....ehh...a gdy nie mam przy sobie aparatu to jest; o rany jakie fajne miejsce muszę wrócić po aparat i pstryknąć...to już choroba :O
Tak, to choroba.
@Milena:Ja też mam tę przypadłość. Ale nie wracam po aparat. Zawsze jest ze mną.
Brawa dla Świerszczyka!!! Nocny Marek zdemaskowany ;)
Piękne są "używki", które człowieka rozwijają i sprawiają,
że różni się zasadniczo od ... tych, którzy ich nie mają ale mają
za to wszechobecny pęd za materią nieożywioną - kult Mamony ...
posiadać, oszczędzać, zdobywać, kupować, szpanować ...
a prawdziwe życie jest tuż obok nich ... ale Oni niestety są ślepi :(
A wystarczy odrobina radosnego maniactwa w stylu:
"sentymentalne gadżety", "ten stary dobry rock" czy np.: fenomen
"czarnego humoru" zamiast kolejnej, śmiertelnej dawki stresu ;)
Pozdrawiam gorąco wszystkie Sowy i Nocnych Marków!!!
Pozdrawiam gorąco wszystkich Marzycieli i Poetów !!!
Pozdrawiam gorąco Wszystkich Pozytywnie Zakręconych!!!
Dzięki Wam chce się żyć :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
:)
@ackasper:Sowy huczą
i w podzięce mruczą
Dobrze że jest świerszczyk na MM
Nie wyobrażam sobie czasu, kiedy go nie było...
...
Dziękuję za wiersz. Trafny jak nie wiem co :) Dziękuję :)