drukuj
Grzyba - giganta prezentuje mąż pani Anety - Mariusz
Utworzono: 06-09-2010, godz. 11.02,
Ostatnia aktualizacja: 06-09-2010, godz. 11.02
Zdjęcie 1 z 1
Kategorie:
Tagi:
Grzyba - giganta prezentuje mąż pani Anety - Mariusz
(Fot.: Aneta Tamborska)
Zdjęcie pochodzi z: Oto prawdziwek - gigant z okolic Bytnicy. MM-kowicze, pokażcie nam swe znaleziska!

























Kontakt:
łeee
Ja nie pochwalę się...bo już zjadłam w postaci sosiku ;)
A proszę bardzo, mogę się pochwalić. :)
Grzybki zbierane, i nie zbierane, do koszyka w mojej galerii
Picasa;
http://picasaweb.google.com/106329855968662787925/NaGrzyby#
Muchomor czerwony jest...
@Bogusław_ZG:... prześliczny na zdjęciu.
Dla pewności unikajmy grzybków blaszkowatych.
Będziemy się cieszyć zdrowiem długie lata,
przynajmniej z powodu grzybów. :))
Ale sówki i rydze zabieram do domu. :)
No! Jak już zbierać grzyby, to konkretne osobniki!
Bierzesz takiego do domu i masz sosu z niego na trzy dni ;)
A w innym układzie: chodzisz cztery godziny po lesie, runo leśne zlewa się w jakąś burą masę i wracasz zrezygnowany do chaty z dziesięcioma maleństwami...
Średnia zabawa.
Po grzyby do sklepu.
Do lasu na rower.
Ot, cały myk.
Prawdziwki ustępują miejsca podgrzybkom. :)
Witam miłośników grzybobrania!
No dobrze, "Winobrania" również. :)
Dziś się wybrałem do lasu, ku mojej radości nazbierałem dużo małych podgrzybków.
W sam raz do słoiczków... Mniaaaammmm!!! :)
Efekty grzybobrania na dwudziestu kilku fotkach w mojej galerii: :)
http://picasaweb.google.com/106329855968662787925/NaGrzyby#
Teraz się zacznie prawdziwe polowanie! :)