drukuj

fot. archwium GL

Zdjęcie 1 z 1
Kategorie:
Tagi:
fot. archwium GL
fot. archwium GL autor: Ilustracja Redakcji MM Zdjęcie pochodzi z: Cotygodniowa dawka dowcipów - część XVIII
  • fot. archwium GL

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Ola
Ola śr., 2010-06-02 13:13

ale suchary ;)

ale suchary ;)

Marek Pakoński
Marek Pakoński śr., 2010-06-02 13:48

To ja dodam też jakieś:

Idzie narkoman po pustyni. Nagle zauważa zakopaną w piachu amforę. A że spragniony był, to z nadzieją wyciąga zatyczkę. Ale zamiast kropli wody z butli wyłazi Dżin i zagaduje do narkomana:
- Masz trzy życzenia!
Narkoman bez zastanowienia:
- Daj mi i sobie po działce! Zapalimy!
- Dobra, proszsz...
Zapalili. Dżin nieprzyzwyczajony, schował się z powrotem do amfory, ale po chwili wychyla się niezdarnie i mówi:
- Dawaj drugie życzenie...
- Daj jeszcze raz to samo - odpowiada narkoman. - Dla mnie i dla ciebie!
- Dobra. Proszsz... Chociaż mógłbyś wymyślić coś mądrzejszego.
Zapalili. Dżin znowu schował się w butli. Trochę trwało, zanim znowu z niej wylazł:
- Dawaj trzecie życzenie... Tylko pomyśl najpierw, bo to ostatnie...
- Trzeci raz to samo! - ordynuje narkoman. - Dla ciebie i dla mnie, a co... Raz się żyje...
- No, mądry to ty nie jesteś - mruknął Dżin, ale spełnił i to życzenie.
Zapalili, podumali, Dżin z powrotem wlazł do amfory. Mija godzina, dwie. Dżin wyłazi z butli:
- No dobra.... Dawaj czwarte życzenie....
*************
Redaktor przeprowadza wywiad z trzema gejami. Pyta pierwszego.
- Jaki pan najbardziej lubi sport?
- Boks.
- A czemu boks?
- Bo mężczyźni są tacy umięśnieni i gdy sędzia podnosi im ręce to widać im pachy.
Pyta drugiego, jaki najbardziej lubi sport...
- Koszykówkę.
- A czemu koszykówkę?
- Bo mężczyźni są tacy wysocy i jak rzucają to widać im pachy.
No to pyta trzeciego, jaki ten sport lubi najbardziej?
- Piłkę nożną.
- A czemu piłkę nożną?
- No bo biegniesz z piłką, mijasz obrońcę, podajesz do kolegi, on podaje do ciebie, ty podajesz do drugiego kolegi, on ci podaje, mijasz bramkarza, jesteś sam na sam z bramką no i nie trafiasz. Wszyscy kibice krzyczą "ch... ci w d..."! A ty leżysz i marzysz...
*************
Wchodzi facet do baru i zamawia whisky
Barman: - Z lodem?
Facet: - Bez loda!
*************
Przychodzi kobieta przy tuszy do angielskiego fotografa. Fotograf ocenia, po czym pyta:
- Portait, czy landscape?

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-
Fryta
Fryta śr., 2010-06-02 14:51

No WoW

O amerykańcu i o wywiadzie z panami z odmiennym podejściem do życie po prostu kładzie na łopatki.

Magdalena Galus
Magdalena Galus śr., 2010-06-02 15:03

No to ja też :)

Siedzi baca przed chałupą. Idzie turysta, a baca zaczyna się cmokać po rękach.
- Co robicie baco? - Pyta turysta.
- Tako gro wstępno, bede sie łonanizowoł.

Magdalenka
Fryta
Fryta śr., 2010-06-02 15:13

Jak na otro to na otro

Wchodzi mąż po pracy do domu, patrzy a tam żona zjeżdża po poręczy. Pyta się jej:
- Co robisz??
- Grzeje ci pieroga na kolacje!!
----------------------------------------
Wszedł facet do zabawkowego i puścił bąka.
---------------------------------------
Mąż wraca od lekarza i mówi, że zostało mu tylko 24 godziny życia. Kocha się więc z żoną, wspaniale, namiętnie. Po kilku godzinkach mąż ponowienie przytula się do żony i mówi:
- Może jeszcze raz kochanie... Pozostało mi tylko 16 godzin...
Żonka coś tam odburknęła, ale nic z tego. Ponownie za kilka godzin ta
sama sytuacja, ale żonka nie daje za wygraną, tłumaczy mu, że dopiero co się kochali. Po następnych kilku godzinach, on znów usiłuje przytulić się i prosi:
- No... Może tym razem kochanie... Pozostało mi tylko 4 godziny...
Na co żonka już zirytowana tym jego marudzeniem, odwraca się i mówi:
- Słuchaj... Ja muszę rano wstać do pracy, a ty nie!
----------------------------------------
Lodówka zrobiła imprezę. Nazapraszała samych znajomych. wszyscy bawią się nieźle: odkurzacz się nawciągał, kaloryfer już rozgrzany, kuchenka daje ostro w palnik, pralka się rozkręca, w łazience wiatrak dmucha suszarkę, impreza na całego.
Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki. Patrzy a pod ścianą stoi smutny Trabant. Podchodzi do niego i mówi:- Ej trabant, a co Ty taki smutny stoisz i się nie bawisz? Masz tu seteczkę walnij sobie to się od razu rozruszasz.
- A trabant na to:
- Nie mogę jestem samochodem.
------------------------------------------------------
Idzie niedźwiedź przez las i widzi na drodze jeża, który coś sobie zajada:
- Co jesz? - pyta niedźwiedź.
- Co niedźwiedź? - odpowiada jeż.
Niedźwiedziowi zrobiło się trochę głupio, więc postanowił zapytać inaczej:
- Co jesz jeżyku?
- Co niedźwiedź misiu?

Tomasz Dominiak
Tomasz Dominiak czw., 2010-06-03 21:01

Super

można poprawić sobie humor.

Tomasz.D http://zgfoto.hekko.pl/