drukuj
Festiwal Piosenki Rosyjskiej
Utworzono: 16-06-2010, godz. 19.29,
Ostatnia aktualizacja: 26-07-2010, godz. 15.50
Zdjęcie 1 z 1
Festiwal Piosenki Rosyjskiej
Festiwal Piosenki Rosyjskiej
fot. Anna Szatkowska


























Kontakt:
To se newrati
Najpiekniejsze to pamietam samowary. Jednak ten do parzenia herbaty na wegiel drzewny, z rusztem u dołu. Przywiozl go ktorys z wujkow z podrozy do Lwowa.
Pamiętam ''Gołubyje Gitary'' i nie tylko.
Właściwie dużo pamiętam. Jednym z lepszych kawałków to jazzowa interpretacja А я иду, шагaю по Москве w wykonaniu Renaty Danel. Michał Bajor też się niedawno wypowiedział, że to właśnie tu się wszystko dla niego zaczęło.
Ale nie wypadało się przyznać, że nawet się coś podobało.
A na wykopkach w czasach szkoły średniej my najczęściej właśnie ruskie pieli. Były jakieś łatwejsze, ciut lżej nam było gdy po tych PGR-owskich polach kartofelki zbierać.
Taaaak
Maciej Wróblewski z Zielonej Góry teraz nam tylko pozostał z tych klimatów.
a ja pamiętam
a ja pamiętam Michała Bajora jak śpiewał swoją Siemionownę- na próbach i potem wieczorem. Byłam wtedy na urlopie macierzyńskim, a mieszkałam na Zubrzyckiego- był jeszcze chłopcem
To byłyśmy na tym samym koncercie
Też byłam na tym koncercie i M.Bajora z jego "Siemionowną" dobrze pamiętam. Pamiętam też komu zawdzięczamy likwidację tego festiwalu. Że też u nas wszystko musi być ściśle powiązane z polityką. Z nauką języka rosyjskiego jest podobnie. Znam młodzież , która chce się uczyć też tego języka, a możliwości w szkołach brak . Jedynie SP nr 7, ale o kontynuacji w gimnazjum już mowy nie ma.
Laureatką festiwalu była też..
Anna German ( ostatni raz w 1979 roku). Tutaj zaczynały swoją karierę Zdzisława Sośnicka ( 1963) ,Małgorzata Ostrowska (1975), Majka Jeżowska (1978). Pozdrawiam Barbara N.
wszystkiemu winna jest dość
wszystkiemu winna jest dość popularna rusofobia
Jak odbywały sie festiwale
Jak odbywały sie festiwale piosenki radzieckiej, nie mieszkałem jeszcze w Zielonej Górze. Budowałem wtedy PRL. Dwa lata temu pokazał swój program Józefowicz ze swoim teatrem. Było super. W ubiegłym roku zapamiętałem "zieliona góra".