drukuj
Dawna strona schroniska
Utworzono: 21-02-2010, godz. 15.31,
Ostatnia aktualizacja: 21-02-2010, godz. 17.31
Zdjęcie Previous 4 z 4
Dawna strona schroniska
Strona powstała przed wielu laty z inicjatywy ówczesnych wolontariuszy schroniska, została zabrana.
Zdjęcie pochodzi z: Odpowiedź Inicjatywy Dla Zwierząt na bulwersujące zarzuty




























Kontakt:
To czysta bezmyslnosc
Ustosunkowujac sie do informacji, ze urazeni duma poprzednicy zabrali numer telefonu ze soba. Mam tutaj wiec pytanie posrednie. Skoro schronisko jest instytucja niosaca pomoc opiekuncza, to nie powinno wystapic na droge prawna? Skoro numer byl przypisany tyle lat lat do instytucji. Jakim prawem moralnym wiec, zabrano numer. Nie zdziwmy sie jak wkrotce powstanie instytucja o podobnym profilu i wykorzysta stary numer telefonu. Ludzie będą mieli w go w pamięci. W tym zamieszaniu, ktoś zrobił niezły szwindel marketingowy. Poczekajmy do wiosny.
Kto właściwie nie chciał współpracować?
Bo z tego co nam wiadomo - IDZ nie zwróciło się bezpośrednio do byłych administratorów z propozycją przepisania na siebie numeru. A administratorom akurat się nie dziwimy, że nie chcą widzieć na oczy IDZ po tych wszystkich oczerniających artykułach (a odnośnie naszej sprawy - oczywiście sprawdzimy).
Problemu by nie było, gdyby numer był przypisany do Urzędu Miasta i schroniska a administrator tylko by płacił rachunki. A tak będzie cyrk co roku. Podobnie jak z wyposażeniem, meblami itp., gdzie każdy oczywiście zabiera swoje.
syf
http://forum.gazeta.pl/forum/w,73,107658175,107658175,wizyta_w_schronisk...
i nie mam więcej pytań, zamiast przepychanek, niech się wezmą do roboty!
zwierzaki wydane bez zabiegu kastracji i sterylizacji
Dlaczego IDZ nie odpowiedział nic na temat zabiegów???!Bo po prostu nie są robione.I teraz właśnie mając świadomość bezdomności psów np tylko w naszym schronisku, uważają tą sprawę za mało istotną, mimo tego ,że pieniądze na to są. Z umowy konkursowej jasno wynika ,że nowi zarządcy mają miedzy innymi przed adopcją wykonać taki zabieg czy to na psie czy kocie.
Moim zdaniem to jest bardzo ważny wątek w tej całej sprawie.
Na wiosnę przybędzie do schronu owoc tej bezmyślnej polityki IDZ w postaci malutkich szczeniaczków....nie koncząca się opowieść.
w temacie
Szanowni Państwo,
"Wyłączyliśmy się ze sporów i zajmujemy się tym, co jest dla nas teraz najważniejsze, czyli zapewnieniem zwierzętom w schronisku właściwej opieki"
- ogromna szkoda, że dopiero teraz, gdy Pani Lidia Aleksandrowicz
próbuje zaspokoić swoje osobiste ambicje i dowartościować dotychczasową,
nikłą wartość osobistą, pojawiają się takie zarzuty...
Rok temu, gdy wreszcie udało się odsunąć Pana Krasnodębskiego, oficjalnie wroga IDZ, a faktycznie osobę chronioną przez Panią Aleksandrowicz, "bo się nie ma co
się narażać" zamiast współpracować z Panią Moniką Wiszniewską, co pottrafiła po 18-latach przejąć schro dla dobra zwierząt, Pani Aleksandrowicz uniosła się dumą i postawiła na swoją karierę, osobiste korzyści - IMHO wynika to z faktu, że Pani Aleksandrowicz swoją polityką
"włażenia w ... Panu Krasnodębskiemu" poległa, a Pani Wiszniewska potrafiła fortelem
przejąć schro.
Smutne, że osobiste ambicje niespełnionej nauczycielki biologii, wykorzystującej empatię i otwarte serca młodych ludzi kochającej zwierzęta, służą realizacji ambicji tej pierwszej, a nie zwierzętom i gronie wolontariuszy...