drukuj
Czy karetka, która potrąciła psa, jadąc do potrzebującego człowieka...
Utworzono: 24-08-2010, godz. 22.02,
Ostatnia aktualizacja: 25-08-2010, godz. 17.57
Zdjęcie 1 z 1
Kategorie:
Tagi:
Czy karetka, która potrąciła psa, jadąc do potrzebującego człowieka...
... powinna się zatrzymać? (fot.: sxc.hu)
Zdjęcie pochodzi z: Czy ta karetka mogła się zatrzymać?

























Kontakt:
Jeżeli wypowiedzi osób
Jeżeli wypowiedzi osób przestawionych w artykule należą faktycznie do nich, to gratuluję im ciekawego światopoglądu. Pani Ewelina mogłaby zadać sobie pytanie czy ekipa z Pogotowia Ratunkowego powinna się zatrzymać po potrąceniu psa, gdyby medycy jechali do ataku serca kogoś z jej rodziny. Strażniczka Dolińska nie powinna mieć wątpliwości. Sprawę należy zgłosić w prokuraturze. Na podstawie monitoringu z ronda PCK należy zidentyfikować wszystkich świadków. Potem odnaleźć i przesłuchać. Lekarzowi i ratownikowi medycznemu odebrać prawo do wykonywania zawodu, a kierowcy zabrać prawo jazdy na 10 lat. Po ukaraniu winnych sprawę należy nagłośnić w ogólnopolskich mediach. "Zielonogórskie pogotowie, łowcy psów". Odpowiadając na pytanie w tytule: oczywiście, że mogła, przecież ma hamulce :)
Widać,że nie tylko inteligentni ludzie czytają artykuły
@robertgorski:Tu nie chodzi o to aby karetka zrezygnowała z ratowania ludzkiego życia ale o to aby nie łamała prawa.
Wystarczyło powiadomić odpowiednią służbe przez telefon lub chociaż dyspozytorke a nie udawac, ze nic się nie stało.
Pan R.Gorski jest bardzo cyniczny. Widać,że z nudów siedzie przed komputerem i nie dorósł do tego aby wypowiadać się na forum. Winny jest właściciel psa w pierwszej kolejności.A czy pan jadac autem dwupasmówką i widzac psa zmieniłby pan pas ruchu czy uderzył środkiem auta w psa? Kierowce karetki nic zmiana pasa ruchu nie kosztowała. Tylko na tej drodze była karetka pogotowia.O hamulcach już nie wspomne.
Dlaczego aż 9 osób zareagowało na cierpiącego psa a karetka po prostu odjechała? Bo może są tacy jak pan!!!
A może jest pan kolegą kierowcy karetki i stąd to oczernianie artykułu???
Jak mi wyskakuje zwierzątko
@lenarde:Jak mi wyskakuje zwierzątko przed maskę, to hamuje i w ostateczności w niej wjeżdżam. Gwałtowne ruchy kierownicą (nie ma czasu na ocenę czy ktoś na tym drugim pasie jest czy nie) mogą spowodować utratę kontroli nad samochodem, która może skutkować wjazdem do rowu, w inny samochód, pieszych, rowerzystów, dachowaniem itp. Nie jestem kolegą tego kierowcy, ale zdarza mi się jeździć karetką (studiuję medycynę). Nikt nie skupia się na jakichś rozjechanych pieskach, tylko uważnie patrzy na to co się dzieje na drodze (wielu kierowców nie zauważa karetki na sygnale albo nie potrafi się właściwie zachować). Jazda karetką na sygnale jest stresująca dla jej załogi. Nigdy nie wiadomo czy zza autobusu, który zatrzymał się nie wyjedzie osobówka z prędkością 50km/h, bo kierowca nie słyszał karetki z powodu głośnej muzyki. I na koniec. Jedziesz autem, widzisz karetkę na sygnale, zjedź na bok i włącz światła awaryjne. Ułatwisz pracę kierowcy. Proszę więcej pisać na temat o artykule, a nie o mojej osobie :) Robert Górski (miało być z konta "robertgorski", ale nie zauważyłem, że jest RZG)
Pilnujmy nasze pieski
Gdyby właściciel trzymał psa na smyczy, nie było by żadnej sprawy. Nie obwiniam personelu karetki, ani kierowcy. Należy zadać sobie pytanie, co w takim momencie jest ważniejsze, dla mnie jest człowiek.
A ja sobie wyobrażam inną sytuację.
Do straży pożarnej w Krośnie dzwoni gospodarz któremu pali się stodoła, będąca częścią budynku mieszkalnego. Pani Ewelina uprzejmie go informuje, że wóz z załogą wyśle jak tylko nakarmi i uczesze pieska, a kierowca wozu bojowego wyprowadzi go na siusiu.
Rok 2012. Strażnica PSP na
@Bogusław_ZG:Rok 2012. Strażnica PSP na Trasie Północnej gotowa. Czas dojazdu do wypadków na S3 wydłużył się o 300%. Przykładni strażacy zaczęli szanować prawo i zajęli się udzielaniem pierwszej pomocy każdemu rozjechanemu zwierzątku napotkanemu na trasie dojazdu do wypadku. Prokuratura Rejonowa w Zielonej Górze odetchnęła...
Co ma za znaczenie czas dojazdu
@robertgorski:do wypadku a budowa strażnicy? Strazacy z pewnością byli podczas działań wówczas wydłużenie czasu dojazdu jest możliwe o ile wogóle coś takiego miało miejsce a nie jest to pana wymysłem.
Może zamiast o bzurach tu pisać poczytałby pan ustawe o PSP!!!
???
@lenarde:???
Pan Bogusław_ZG
@Bogusław_ZG:jest osobą starszą więc pewnie z wiekiem rozumu ubyło i stąd taka znieczulica i głupawe podejście do artykułu.
Najgłupsze podejście jest w tych kilku słowach.
@lenarde:"zwierzę zostało potrącone przez karetkę pogotowia, która jechała na sygnale. Kierowca nie zatrzymał się, aby sprawdzić, co stało się z psem. Jestem zbulwersowana takim zachowaniem - opowiada zdenerwowana pani Ewelina."
Młodość nie znaczy mądrość, to przychodzi z wiekiem. :P
kierowca pojechał uszkodzoną karetką
@Bogusław_ZG:nie wiedząc czy karetka nadaje się do dalszej jazdy.
Czy chciałby być pan uszkodzoną karetką transportowany?
Z pewnością nie. Nie powinien czepiać sie pan do pojedyńczych słów w artykule ale ocenić wartość z niego i wyciągnąc wnioski. To nie pan patrzył 2 godz na męczarnie psa i nie pan wiózł go do weterynarza oraz nie pan był obecny podczas usypiania tego biednego psiaka. Nie życzę panu takiego doświadczenia. Po czymś takim mozna być zdenerwowanym. Tu chodzi o odruch ludzki a tego jak widać panu brak
Musi Pani koniecznie pojeździć z załogą
@lenarde:karetki do wypadków drogowych. Proponuję rejony Nowogród, Nowa Sól-Krosno, Zielona Góra, i odcinek od Pniew do Świecka.
Jak zamknie pani oczy czteroosobowej rodzinie to zmieni Pani zdanie.
Kierowca karetki powinien
@Bogusław_ZG:Kierowca karetki powinien zjechać do ASO na szczegółowy przegląd, a do pacjenta powinna zostać wysłana druga karetka :))))
Dr Bułaj to zawsze był
Dr Bułaj to zawsze był konkretny człowiek, inna natura jest już kierowców karetek i ich współpasażerów. Robertgorski, nie rozumiem Twojego cynizmu. A tak nawiasem mówiąc, to potrzebna jest edukacja i wpajanie miłości do zwierząt już od przedszkola. Inaczej nic się nie zmieni. Nieodpowiedzialni właściciele będą puszczać samopas swoich pupili, o porzucaniu w bestialski sposób nawet nie wspomnę. Ale ostatnio mnie bardzo zbulwersował przypadek Bąbla, który został wyrzucony z pędzącego auta do rowu na drodze szybkiego ruchu, a tenże przypadek był pokazywany w TVN 24.
Nie tylko pojazdy powinny hamować
Samochody mają hamulce, rowery również. Ludzie - jak dobitnie widać w tych komentarzach - nie zawsze stosują się do zasad obowiązujących zawsze i wszędzie. Najpierw myślimy, później piszemy. Jeśli zmienia się kolejność to zupełnie tak jakby jechać rowerem do tyłu.
Całe szczęście, że ten
Całe szczęście, że ten artykuł nie opowiada o wypadku w środku miasta, gdzie kierowca pogotowia omijając psa na drodze, doprowadził do czołowego zderzenia, z nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem osobowym, w którym obrażeń doznało 6 osób. O ile pies nie był bezpański, to jego właściciel powinien odpowiedzieć za stworzenie zagrożenia na drodze.
Takich pseudo bezpańskich psów jest mnóstwo. Właściciele wypuszczają zwierzaka za drzwi i jak sobie pohasa to sam do domu wróci. Na co się z nim szwendać... A że zanieczyści klatkę, chodnik, może wtargnie na drogę.... Co z oczu to z serca.
szkoda psa, ale karetka
szkoda psa, ale karetka jechała na sygnale ratować komuś życie. bez przesady z tą miłością do zwierząt, karetka miała objechać rondo i zabrać psa na ostry dyżur??
Wystarczyło zawiadomic dyspozytorke
@baronowa:karetce odpadła tablica rejestracyjna i posypały się plastiki. Kierowca nie wiedział co zostało uszkodzone po zderzeniu z psem i naraził obsadę karetki na niebezpieczeństwo.
Powinien zatrzymać się i ocenić czy karetka nadaje się do dalszej jazdy.
To co się wydarzyło to była kolizja ze zwierzęciem.
Tu chodzi o odrobine odruchu ludzkiego współczucia
A takich głupich komentarzy jak co niektóre aż żal czytać
Posypały się plastiki...
@lenarde:Jakoś w artykule cisza, że cokolwiek się posypało w karetce.
Artykuł mający wywołać współczucie dla pieska, nie zawiera ani jednego słowa o
bezduszności kierowcy, który naraził załogę karetki na utratę zdrowia, może nawet życia pędząc do umierającego człowieka bez tablicy rejestracyjnej.
STRASZNE! :(
Czy jutro dowiemy się, że odpadł też drążek kierowniczy i dwa koła, a karetka nawet nie zwolniła?
Aby było jasne.
Pieskowi współczuję, ale też znam konstytucyjne priorytety!
Artykuł nie był autoryzowany
@Bogusław_ZG:to po pierwsze a po drugie wielkim sukcesem jest to ze wogóle się ukazał. Niech pan zauważy że to zdarzenie jest z lipca ale były problemy z jego ukazaniem się. Ktoś na to nie pozwalał widocznie
Pan ciągle tu czegoś nie rozumie. Wiadomo,że zycie ludzkie jest najważniejsze ale to co zrobił ten kierowca jest karalne. Tu chodzi o powiadomienie przez radio swojego dyspozytora a ta osoba powiadomila by odpowiednie sluzby. Poza tym karetka wracając też nie zareagowała a wracali bez sygnałów gdzie pies ciągle tam leżał z tym, że byli wokół niego już przechodnie
Nikt nie karze reanimować psa na ulicy a zostawic człowieka.
Dlatego nie rozumiem pana uszczypliwości.
Może wynika ona z tego, iż artykuł nie obejmuje dokładnie tego co się wydarzyło
Dlatego nie rozumiem pana uszczypliwości.
@lenarde:Od uszczypliwości Pani zaczęła.
Akcja wywołuje reakcję.
Pani chyba tej prostej rzeczy nie rozumie.
Powoli nie pies staje się tematem a własne racje.
Podobno ratownik medyczny
@Bogusław_ZG:Podobno ratownik medyczny wychylił się przez okno podczas jazdy i zrobił fotkę uszkodzeń. Fotka została wysłana do producenta karetki, który przysłał SMS "Jeździe dalej, wszystko OK". Są świadkowie, którzy w okolicy Lidla widzieli jak ten ratownik robił fotkę.
tp jednak o tę urwaną blachę
@lenarde:tp jednak o tę urwaną blachę chodzi a nie o psa?
Komenda Miejska Policji
@baronowa:Komenda Miejska Policji potwierdza. Fotoradar na al. Woj. Polskiego zrobił fotkę karetce bez tablicy z przodu. Kierowca straci prawo jazdy za jazdę bez tablic ;)
'Załoga karetki widziała w
'Załoga karetki widziała w lusterku grupę ludzi, którzy zajęli się psem'. No dobrze, popełnili błąd nie zawiadamiając dyspozytora. Kierowca karetki, widząc w lusterku ludzi gromadzących się przy potrąconym psie mógł słusznie uważać, że właśnie oni zwierzakiem się zaopiekują.
A gdyby naprawdę się zatrzymali, zajmując się psem i opóźniając dotarcie do człowieka wzywającego pomocy, powodując co najmniej pogorszenie stanu pacjenta, co byśmy wtedy przeczytali? 'Wolą zajmować się psami, nie ludźmi'?
I rzeczywiście - gdzie jest właściciel psa?
Nie traćmy poczucia miary, pamiętajmy, po co wyjeżdża karetka na sygnale.
Głupszych wypowiedzi jak roberta górskiego
nie słyszałam. Dziwie się, że z pana poziomem intelektualnym potrafił się pan tu zalogować. GRATULUJE
Jak można takie bzdurne rzeczy wypisywac na tronie mmzielonagóra???
To pan wprowadza pan ludzi w bład nie mając pojęcia o niczym
Kierowca karetki nie widział żadnych ludzi, jest młodym i przemądrzałym chłoptasiem, który poniesie konsekwencje swojego czynu. Nie okazał żadnej skruchy wręcz przeciwnie. Brak mu ludzkich odruchów.
Wiem, że dokumenty ze zdarzenia i zeznania świadków zostaną złożone przez Straż dla zwierząt w nastepnym tygodniu do prokuratury.
Może podyskutujmy o artykule,
@lenarde:Może podyskutujmy o artykule, a nie mojej osobie :) Ostatnio widzę dużo jadu w Twoich wypowiedziach :( Sprawia mi to przykrość...
Pani chyba pomyliła wybór zawodu.
Zamiast politologii trzeba było studiować psychologię, albo na akademii medycznej psychiatrię.
Wszyscy mają coś z głową a tylko Pani ma rację. By tę rację upublicznić rejestruje się Pani na MM-ce.
Na forum Onetu nie trzeba się rejestrować.
Wzruszająca wrażliwość na los pieska, nie właściciel jest tu winny a kierowca karetki na sygnale pędzący do potrzebującego pomocy człowieka.
Poniesie konsekwencje bo Pani tak chce... Akurat! :P
Pan Robert może trochę przegiął, ale zareagował ironicznie na Pani, przepraszam za wyrażenie, zacietrzewienie.
A jeśli już mamy siebie wzajemnie oceniać to zapytam;
Czy Pani choć raz zareagowała z taką determinacją na bijących się pod budą z piwem biesiadników?
Czy choć raz spojrzała Pani na pięcioletnie dziecko przechodzące bez opieki przez jezdnię?
Czy choć raz zwróciła Pani uwagę paniusi wyprowadzającej na smyczy pieska do osiedlowej piaskownicy dla dzieci?
Proponuję zamknąć temat, do niczego nie doprowadzi.
Robie wszystko to co pan wymienił
@Bogusław_ZG:Tu nie chodzi o to,że ktoś poniesie konsekwencje bo ja tak chce. To nie ja składam wniosek do prokuratury proszę pana. Od tego są instytucje odpowiednie typu straż dlla zwierząt. Denerwuje mnie obojętność ludzi wobec tego co się wydarzyło.Mam taką pracęże odbieram setki telefonów od ludzi z różnymi problemami i pomagam im jak umiem. A wy usiedliście z nudów przed komputerem i komentujecie artykuły. Proponowała bym udzielać się w jakiejś instytucji lub zrobić coś pożytecznego zamiast pisania tu bzdur.
A tak na marginesie to może pan zacznie jakieś studia zamiast tracić czas na mmzielonagora.
Rozwój intelektualny napewno wyjdzie panu na dobre
Ja zajęcia z psychologii mam już za sobą- były interesujące i czuje niedosyt więc kto wie, może niedługo jakąś podyplomówke zaczne
Pan Robert podobno ma zostać
Pan Robert podobno ma zostać lekarzem? Może i ma Pan rację ale niech Pan zacznie pracować nad spokojnym podejściem do każdego człowieka. Lekarz to zawód, w którym SŁUŻY SIĘ ludziom bez względu na to czy histeryzują, śmierdzą, boją się myszy ,nadmiernie kochają psy. Nie wolno drwić z innych w taki sposób bo życie lubi płatać przykre figle . POWODZENIA życzę skończenia studiów i samych czyściutkich, modrutkich jak to mawia Walduś Kiepski pacjentów=)n R
Jak Pan Bóg pozwoli to za 3
@Lucyna:Jak Pan Bóg pozwoli to za 3 lata tak. Jestem spokojny i mam niezły ubaw z niektórych komentarzy (wiele osób pewnie też). Lenarde obraża mnie i Pana Bogusława. Jeżeli dla kogoś rozjechany piesek jest ważniejszy niż pacjent z krwotokiem, to z taką osobą w moim przekonaniu coś jest nie tak. Jak pokazuje ta dyskusja merytoryczne argumenty są bezużyteczne, ponieważ wychodzi na to, że np. karetka bez tablicy rejestracyjnej nie może dalej jechać :))) W takich przypadkach pozostaje tylko ironia :))))
Czyta pan między wierszami
@robertgorski:a nie faktyczną treść wypowiedzi jak i artykułu. Tu nie jest pies najważniejszy ale chodzi o to aby pokazać ludziom,że po kolizji ze zwierzęciem powinniśmy powiadomić odpowiednie służby aby nie narażąc go na dalsze cierpienie. Tego pan w artykule nie widzi, tylko czepia się pan razem z panem Bogusławem i wyśmiewa postawe innych osób. Dobrze,że należycie ze swoim podejściem do mniejszości.
To ktoś robił jakieś badanie
@lenarde:To ktoś robił jakieś badanie opinii społecznej?
Po tym jak traktujemy
Po tym jak traktujemy zwierzęta , można poznać jacy jesteśmy dla ludzi. Za 3 lata no cóż to mnóstwo czasu. Nikt tu nie stawia na równi psa i człowieka .
" Jazda karetką na sygnale jest stresująca dla jej załogi" - Pan raczy żartować, jak ma się takie słabe nerwy to może do baletu. Zapewniam Pana wiem jak to jest jechać na sygnale pojazdem uprzywilejowanym , zawsze myślałam ,że za ryzyko biorę wypłatę=)))
Tylko głupiec się nie boi.
@Lucyna:Tylko głupiec się nie boi. Ludzie są ważniejsi od zwierzątek. Zresztą ta miłość do nich już dzisiaj pochłania ofiary. Ilu ludzi ginie w wypadkach, bo przez protesty miłośników bobrów i sarenek nie można wybudować bezpiecznych autostrad?
jeszcze nie jest Pan lekarzem
jeszcze nie jest Pan lekarzem ale już Pan wydaje opinie jak biegły psychiatra=))) Drogi Panie nie bać się a wiedzieć ,że zawód wymaga poświęcenia innym nawet z narażeniem życia to dwie różne sprawy - pogarda dla innych nie przystoi lekarzowi a już na pewno nie osobie której daleko jeszcze do tego by się nim stać. POZDRAWIAM i więcej pokory życzę=)))