drukuj
Ale jaja
Utworzono: 16-03-2010, godz. 20.05,
Ostatnia aktualizacja: 17-03-2010, godz. 08.17
Zdjęcie 1 z 1
Ale jaja
Fot.: terren in Virginia
http://www.flickr.com/photos/8136496@N05/2333330429/
Licencja: CC-BY


























Kontakt:
:)
:)
Może dziadek wojak opowiadał wojskowe dowcipy o
tych jajach jak berety. Ale tak suptelnej panjience (po wyglądzie sądzę) nie wypada btakich słów używać ani się domyślać o co w tym porównaniu chodzi.
A teraz o gotowaniu. Aby się uchronić przed ugotowaniem żywego kurczaka (wszak to życie poczęte) warto włożyć jajka do wody. I widać które są już "użyte".
Trzeba wkładać łyżką do wrzątku i gotowac 3-4 minuty (można zmawiać zdrowaśki) a potem szybko wyjąć (też łyżka) i szybko do zimnjej wody. Skorópka pieknie odchodzi. Całe jajko trzymając w paluszkach posmarować jakąś pastą, dodać masełka, otworzyć szeroko buzię i z jajkiem w środku zamknąć. Jakie to wspaniałe uczucie gdy jajko rozlewa się po jamie gębowej. Ja szykuję sobie zawsze siedem jajek które po kolei obieram i konsumuję na czczo. Dlatego wiem dlaczego do Wesołych świąt dodano Smacznego Jajka. Właśnie takiego ugotowanego na miękko.
Tekst jajkowy, ale pewnie to
Tekst jajkowy, ale pewnie to z powodu zbliżających się świąt wielkanocnych. :):) Co do komentarza Szambelana, to postuluję podmienić ten tekst zamiast instrukcji jak jeść jajko w Seksmisji. :D
No i jaja jak berety :))
No i jaja jak berety :))
a już miałam nadzieję
A już miałam nadzieję, że tomekrush zrozumiał o co tu chodzi. To chyba nie odpowiednie miejsce dla tego typu wywodów=-)