drukuj

22.05.2010 Drzonów

Zdjęcie Previous 3 z 10 Następne
22.05.2010 Drzonów autor: Tomasz Dominiak Zdjęcie pochodzi z: VI Europejska Noc Muzeów w LMW
  • 22.05.2010 Drzonów
  • 22.05.2010 Drzonów
  • 22.05.2010 Drzonów
  • 22.05.2010 Drzonów
  • 22.05.2010 Drzonów
  • 22.05.2010 Drzonów
  • 22.05.2010 Drzonów
  • 22.05.2010 Drzonów
  • 22.05.2010 Drzonów
  • 22.05.2010 Drzonów

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Ange24
Ange24 ndz., 2010-05-23 17:31

Bardzo ciekawe i ładne

Bardzo ciekawe i ładne zdjęcia. Najbardziej podobają mi się 7,8 i 10. Pozdrawiam

Bogusia
Bogusia ndz., 2010-05-23 20:00

Widziałam, widziałam...

Podziwiałam aktywność autora zdjęć, był wszędzie i z pasją fotografował, a przy tym sprawiało mu to ogromną radość, którą dzielił się z innymi . Tak trzymać!

B.H.-D.
barszczewska
barszczewska ndz., 2010-05-23 20:03

nie doczekalam

konca. Rzeczywiscie- przyjemnie jest kiedy sie spotykamy. Do wielu spektakli nie dostalam sie w poblize. Ognie fajnie u Pana wyszly. Zreszta fajne zdjecia
pozdrawiam

barbara
Alicja Skowrońska
Alicja Skowrońska pon., 2010-05-24 00:47

A działo się, działo!

Byli żołnierze współcześni. Niewiele widziałam. Byli zamaskowani. Tomek pokazał w swoim aparacie bo nie miałam lornetki. Później się pojawili. Też niewiele widziałam bo kryli się za drzewami. Na koniec czołgali, strzelali, dymili. Wszystko pod nosem. Z tej sekwencji najmniej zobaczyłam. Przede mną było drzewo. Chyba najbardziej okazałe na terenie muzeum... W moim obiektywie tylko ono było widoczne. Chociaż z drugiej strony patrząc. Jakby było jakieś zagrożenie, byłam najbardziej zabezpieczona. --- Bohaterowie ze zdjęcia trzeciego.
-----
Zdjęcie główne.
Jak tak sobie obejrzałam każdego żołnierza i żołnierkę to najbardzie odstający od realiów roku 1945 byli "Ruscy". Sami byli ciekawi dlaczego. - A gdzie zegarki? Nawet chcieli zdobyć, ja palcem wskazałam na siedzących. - Jak zdobędą będą mieli. Bez walki nie oddamy.
Tutaj ich poparłam.
-----
Następne zdjęcia również mogłabym opisać, ale byłoby za dużo i zapewne już niestrawne. Widziałam naprawdę mnóstwo rzeczy, a prawdziwe zamieszanie zrobiłam przy radarach (ekspozycje muzealne). To już jednak inny film.
Coś jeszcze. Niejaki Maciej Dobrowolski uważał, że zdjęcia mu nie wychodziły bo mój aparat oślepiał. W tym miejscu zaprotestuję. Opcję lampy miałam wyłączoną jak mordował się z techniką.
-----
A tak w ogóle "Gazeta Lubuska" zapowiadała imprezę. Scenariusz po fakcie chyba już nie jest ważny.

Pozdrawiam