drukuj

Zastal po morderczym meczu pokonuje AZS Koszalin

Rozpoczęcie meczu

W tym momencie jeszcze nic nie zapowiadało dramatu

Wczoraj na hali CRS odbył się mecz 18 kolejki Tauron Basket Liga. Zastal wyrwał zwycięstwo w ostatnich minutach meczu, ale nie obyło się bez kontrowersji.

Mecz pomiędzy Zastalem a gośćmi z Koszalina od pierwszych sekund meczu był zacięty i było wiadomo, że nie będzie łatwo. Dodatkowo napięcie na linii Klub Kibica Zastalu - Zastal spowodowane ostatnimi wydarzeniami ze Zgorzelca zaowocowało brakiem dopingu ze strony kibiców. Wywiesili oni transparent "Czarkowski, Rajewicz -  o doping prosicie a nas się wstydzicie". W ostatnich sekundach Mirković trafia do kosza i pierwsza kwarta kończy się wynikiem 17:17.
Druga kwarta zaczyna się od rzutów wolnych. Pierwszego nie trafia Hodge, drugi celny i Zastal prowadzi 18:17. W drugiej odsłonie nasza drużyna poderwana do walki dopingiem ze strony kibiców i chęcią walki trafia do kosza jakby piłka była zaczarowana, celność nie stanowi dla naszej drużyny większego problemu. Zastal schodzi na przerwę z 13 pkt przewagą kończąc drugą kwartę wynikiem 45:32.
Trzecia kwarta to rozpoczęcie dramatu a raczej horroru zarówno dla kibiców jak i zawodników Zastalu. Ewidentne błędy sędziów w ciągu 5 minut doprowadzają do wyniku, który daje prowadzenie dla AZS. Sędziowie dyktują faule, których nie było, dyktują przewinienie techniczne trenera Zastalu. Z trybun daje się słyszeć ogromne oburzenie kibiców z niesprawiedliwością jaka panuje na boisku. W stronę sędziów z trybun lecą wyzwiska i podejrzenia o "drukowanie meczu". w połowie kwarty AZS prowadzi 50:51 i chwilę później 50:53. Po tych wydarzeniach wydaje się, jakby nasi zawodnicy pogubili się na boisku. Jednakże w ostatnich sekundach meczu zbierają się w sobie i dzięki Walterowi Hodge i Stelmachowi 3 kwarta kończy się wynikiem 57:56.
Początek 4 kwarty można powiedzieć, że Zastal na parkiecie nie istnieje AZS rzuca raz za razem i po 5 minutach ostatniej odsłony gry przegrywamy 59:70 wydaje się, że już jest po meczu. Część kibiców wychodzi z hali, bo jak twierdzą musiałby się zdarzyć cud żeby nasza drużyna wygrała. Po chwili przerwy dla zawodników Zastalu w naszą drużynę wstępuję duch walki i odradza się jak Feniks z popiołu. Szybkie akcje Stelmacha i Fliegera na 2 minuty przed końcem doprowadzają do wyniku 69:72. Zawodnik AZS fauluje Waltera i rzuty wolne dla Zastalu. Hodge wykorzystuje je i jest 71:72. Wszyscy kibice wstają z miejsc i z całych sił dopingują zawodników. Kolejne rzuty wolne po faulu na Hodgu i prowadzimy 73:72. Flieger rzuca za 2 pkt. Faul po stronie Zastalu dwa rzuty wolne dla AZS- u kibice na trybunach wszystkim sposobami starają się przeszkodzić zawodnikowi w wykonaniu rzutów i udaje się oba rzuty niecelne. 39 sek. do końca spotkania dwa faule na zawodnikach Zastalu rzuty wolne wykonują Chanas i Stelmach wynik 83:74 ostatnie sekundy meczu AZS rzuca 3. Koooooniec!!!!Zastal po zaciętym spotkaniu i niesprawiedliwości sędziów wygrywa 83:77.   

Zdjęcia

  • Rozpoczęcie meczu
  • Transparent kibiców
  • Walter Hodge w akcji
  • Walter Hodge
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
  • Zastal-AZS Koszalin
marcinpelc
Autor:marcinpelc

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Panda
Panda pt., 2011-12-30 13:21

Emocji nie brakowało

Gratulacje dla całego zespołu za wygrany mecz. Zostawili na parkiecie dużo serca i woli walki. Dzięki temu dzisiaj wygrali. Jednak jeśli chcą być w pierwszej piątkce po rundzie zasadniczej to powinni grać równo przez 40 minut i nie odpuszczać nawet na chwilę, bo to co pokazali w trzeciej kwarcie i na początku czwartej nadaje się do uczenia innych: jak nie powinno się grać. Mam nadzieję, że trener Uvalin wniesie dużo do zespołu i będziemy oglądać jak najwięcej zwycięzkich meczy!

Agata Zwolak
aski
aski pt., 2011-12-30 22:10

Bardzo fajna relacja

wręcz czuje się emocje :)
Przy okazji rozpoznaję kolegę ze sportowej-zgory

https://picasaweb.google.com/106481896623705871202
Bogusia
Bogusia ndz., 2012-01-01 11:10

Przeczytałam

i poczułam się, jakbym była na meczu. Świetnie opisane, fajne zdjęcia i to wideo. Gratuluję.

B.H.-D.