drukuj

Zalew w Ochli zmieni się w cacko!

Czy zapyziałe kąpielisko na Ochli zmieni się nie do poznania? Inwestor z Holandii chce zamienić stary basen w cacko rodem z Dzikiego Zachodu. Stanie tutaj 80 domków, restauracja i wielki plac zabaw dla dzieci.

- Kiedy? - to pytanie, które zaraz ciśnie się na usta. Bo zbudowane pół wieku temu miejskie kąpielisko, delikatnie mówiąc, nie jest szczytem elegancji. Zarządza nim MOSiR. Od lat mówi się o jego unowocześnieniu.

- Przedstawiciele inwestora właśnie wystąpili do nas z pytaniem o warunki zagospodarowania terenu - tłumaczy Krystyna Pierzga, naczelnik wydziału planowania przestrzennego i budownictwa.

Przebudowa będzie kosztować 10 mln euro

- Gdyby wszystko poszło sprawnie, to inwestor mógłby przystąpić do prac jeszcze w tym roku - dodaje wiceprezydent Dariusz Lesicki. - W grę jednak nie wchodzi sprzedaż terenu. Raczej wieloletnia dzierżawa. Np. na 10 lat, na co muszą się zgodzić radni. Inwestor musi mieć pewność, że warto inwestować, a miasto - że nie jest to kolekcjoner ziemi, zainteresowany jedynie pięknym terenem.

A tak MM-kowiczka KUKUłA pokazała, jak się przygotowuje kąpielisko w Ochli do sezonu: Wkrótce zacznie się tu sezon (zdjęcia)

Przed laty był już chętny na kupno tego terenu. Koncepcja upadła, bo mieszkańcy i radni obawiali się, że powstaną tutaj dacze i domki jednorodzinne.

- Zbudujemy klasyczny obiekt rekreacyjny, bez stałych mieszkańców, czy właścicieli pojedynczych domów - zaraz zastrzega się Ryszard Grzegorzewski, który reprezentuje inwestora. Nie chce zdradzić jego nazwiska, jednak zapewnia, że ma on doświadczenie przy tego typu obiektach. I fundusze również. Bo przebudowa zalewu na Ochli kosztować może nawet 10 mln euro.

Takiego placu zabaw Zielona Góra nie widziała

- Na razie mamy opracowaną wstępną koncepcję zagospodarowania terenu - architekt Bohdan Dorocki rozkłada na stole plan ośrodka. I pokazuje palcem. - Zaczniemy inwestycję od tych dwóch miejsc. To restauracja i duży plac zabaw dla dzieci.

Restauracja stanie pomiędzy dużym basenem i brodzikiem dla dzieci. - Natomiast tuż obok dzisiejszej głównej bramy powstanie park zabaw, jakiego Zielona Góra jeszcze nie widziała. Zajmie 6,5 tys. mkw. powierzchni - wylicza architekt. - Będzie tutaj można zjeżdżać, skakać, wspinać się po linach i wejść na wyspę.

Miasteczko z Dzikiego Zachodu

Inwestor chce spuścić całą wodę z basenu i pokrywające dno stare płyty wymienić na nowoczesne wykładziny nieprzepuszczające wody. - Przy okazji poszerzymy nieckę, wkopując się w plac zabaw, gdzie powstanie wyspa - dodaje R. Grzegorzewski.

Powstaną też dwie plaże, boiska, miejsce na grill i niewielkie pole namiotowe. Później przyjdzie czas na domki. Całość ma przypominać Dziki Zachód końca XIX wieku. 80 domków stworzy kilka osad. W osadzie trapera zamieszkamy w domach z bali. Obóz wędrowców składać się będzie z domów przypominających wóz Drzymały, a wprowadzając się do kamiennego domu, będziemy się czuli jak poszukiwacze złota. Obok stanie jeszcze osada na prerii.

- Będę sobie tutaj mieszkał jak na prerii, 120 lat temu? - dopytuję.
- Z zewnątrz tak to będzie wyglądało. W środku zaoferujemy przyzwoity, europejski standard. Będą tu nocowali cudzoziemcy przyjeżdżający do miasta - zapewnia B. Dorocki.

* * *

Zobacz nas na facebooku: 

strona portalu Moje Miasto Zielona Góra

strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra

Zdjęcia

  • Przygotowanie do sezonu

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
aski
aski śr., 2011-05-25 10:03

aż dziwne

i żal, że Zielona Góra nie ma takiego miejsca rekreacji. Samo miejsce chyba zapomniane przez "miasto" , podupadłe, mające swoje lata świetności dano za sobą.
I o ile nie jest to kolejna "kiełbasa" lub "obiecanki" to inicjatywa jak najbardziej pozytywna.
Pożyjemy zobaczymy co z tego wyjdzie

https://picasaweb.google.com/106481896623705871202
goral2011
goral2011 śr., 2011-05-25 12:27

Czegóż to już nie miało być w Zielonej Górze...

Na dzień dzisiejszy po wielu latach różnych obietnic Zielona Góra nie ma nawet jednego Parku Miejskiego z prawdziwego zdarzenia. Park Tysiąclecia i Park Piastowski przypominają zaniedbany skwer śródmiejski we wschodniej Rosji. Zieloną Górę omijają też szerokim łukiem więksi inwestorzy zagraniczni, którzy co najwyżej wpadają tu na chwilę i nie wracają. Komunikacja miejska i regionalna nie zapewnia nawet jako takiej możliwości dojazdu do pracy. Na razie gospodarcza porażka trwa...

Tomasz R.
WIELKI BRAT
WIELKI BRAT śr., 2011-05-25 14:56

Gospodarcza porażka

@goral2011:

Mając takich malkontentów za mieszkańców jak "goral2011" to nasze miasto nigdy się nie podniesie. A Ty co zrobiłeś dla miasta? Nic. Najłatwiej, tylko wyciągac rękę....

WIELKI BRAT
Bronicky
Bronicky śr., 2011-05-25 13:02

Na Źródlanej też były plany

Na Źródlanej też były plany odbudowania basenu i co? Ksiądz zburzył zabytkowy dom, a basen zasypał i postawili Orlika...

Piotr Bronicki, Bronek http://myspace.com/grunbergpunx
Lucyna
Lucyna śr., 2011-05-25 13:23

E nie krakać więcej wiary

E nie krakać więcej wiary narodzie =))

Lucyna