drukuj

Zachwalali, reklamowali, aż sprowokowali

Policja przed bankiem

Fot.: GL

W telewizyjnych reklamach "bije po oczach" zachęta do załatwiania w pewnym banku kredytów stukrotnie przewyższających majątek klienta. Bogactwo banku firmowanego przez poczciwego pana Fronczewskiego zachęciło.

Dzisiaj, w godzinach przedpołudniowych miała miejsce "pewna inicjatywa gospodarcza" ludzi którym nie bardzo chce się pracować w zakładzie zwartym, z NIP-em, z angażami i kartami urlopowymi.

Kiedyś, ważny polityk zachęcał aby "wziąść sprawy w swoje ręce".

I oto kilku (żądnych dorobienia się) młodych ludzi weszło do oddziału banku przy ulicy Kupieckiej.

Czy weszli w stan posiadania, jakiej wartości, to nawet gdybym wiedział, na etapie postępowania przygotowawczego nie mógłbym upublicznić.

Dlatego też nie wyciągałem fotoaparatu (co by mi nie zarekwirowali), aby sfotografować liczne policyjne samochody, także nieoznakowane, ktróre na jakiś czas zamieniły DEPTAK w postój samochodów osobowych. I żeby to chociaż stanęli w jakimś szyku?

Tak czy inaczej - chociaż zamachów na banki nie pochwalam, cieszy kolejna inicjatywa, która zaowocuje wzmianką w dziennikach telewizyjych, że istnieje i jest ciągle aktywnie miasto Zielona Góra, w której był napad - włamanie (niepotrzebne skreślić) do banku.  

Zdjęcia

  • Policja przed bankiem
Urodzony przed wojną, po przejściu frontu, w rodzinie pionierskiej uczył się w Gorzowie, a po maturze pracował 40 lat w Zielonej Górze.
Szambelan
Autor:Szambelan

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Szambelan
Szambelan śr., 2010-05-19 17:49

Dziękuję redaktorowi za uzupełnienie

fotografią i to znakomitego fotografa. Tak chyba jest poprawnie a jnawet prawidłowo. Jest obywatelski cynk i zawodowy fotograf leci pstryknąć.
Jemu, Fotografowi z tak ważną legitymację policja aparatu nie zarekwiruje. Chociaż nie wykluczone, że prokurator będzie wzywał na świadka. Ja tam nic nie widziałem i już nic nie pamiętam.

Szambelan
Szambelan
Szambelan śr., 2010-05-19 18:49

Czy już zapomniano jak Red Pakonski prosił

o powstrzymanie się od złośliwych komentarzy?
Dodam, że powinny to zrozumieć osoby które pocvzucia humoru nie mają.

Szambelan
jacek krassowski
jacek krassowski czw., 2010-05-20 18:56

Do idaliah

Jeśli Pani tak kocha lub nienawidzi(miłość i nienawiść to siostry bliźniaczki ) Szambelana to niech się Pani z nim spotka i sobie wyjaśnijcie. A poza tym nie uczyła mama ze swoje brudne figi nie pierze się publicznie. a fe ohyda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jacek Krassowski
karolipio
karolipio czw., 2010-05-20 20:42

...

@jacek krassowski:

Zdecydowanie jeden wykrzyknik by wystarczył.

Pozdrawiam :)
Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski czw., 2010-05-20 23:18

Akurat przechodziłem

Tak jakoś wyszło, że mijałem to miejsce zdarzenia kiedy akurat zjawiła się Policja. Co tu dużo mówić, w takim mieście jak nasze napad na bank to dla niektórych prawdziwa sensacja...

Alicja Skowrońska
Alicja Skowrońska pt., 2010-05-21 00:35

Też przeżyłam kryminalną akcję

Akurat nie z ul. Kupieckiej. Jakiś czas temu była akcja na ul. Bankowej. Chyba było wszystko co miało być - źli, czarni, auta, pistolety, kajdanki. Wszystko odbywało się szybko, ale jakoś inaczej niż w filmach.
Ulicy dla ruchu pieszego nie zablokowano, ludzie przechodzili. Z komórkami, aparatami, nawet jakaś kamera się pojawiła. Ja też w końcu wyciągnęłam aparat. Tylko dla jednej scenki - komandosi, migoczące światełka i inne akcesoria oraz obywatelka wybierająca drobne z bankomatu. Jakby wokół nic się nie działo.
Ze zdjęcia nic nie wyszło. Akurat w obiektyw wlazły czyjeś plecy. Tak centralnie i tak akuratnie jakbym nie chciała nic innego robić tylko te plecy. Pyknęłam kilka innych (nie pleców), ale bez przekonania.
Byłam gapiem i zachodziłam w głowę co robię w tym miejscu. Dlaczego w ogóle nie odchodzę. Zdecydowanie niezdrowa i nie dla mnie emocja. Nigdy więcej takiego realu.

Pozdrawiam