Z aparatem po teatrze...
i kolejne rzesze fanów fotografii. Organizatorzy poradzili sobie z tym problemem doskonale. Pod opieka pracowników teatru ruszyliśmy podzieleni na grupy w rózne niejsca niedostępne dla zwykłych ludzi. Zajrzeć mogliśmy niemal wszędzie, mimo trwającego remontu. A było co ogladać i fotografować. Oto kilka moich zdjęć z wielu, jakie udało mi sie zrobić.
(moderator: ze zgłoszenia autorki wynika, że do konkursu zgłoszono zdjęcia: 1, 2, 3, 4, 5. A z przysłanych na mail fotommzg@gmail.com zdjęć do konkursu wynika, że 1, 2, 3, 5 i 6 (czyli zdjęcie nr 4 - blaski i cienie - nie wchodzi do konkursu). Proszę o uściślenie)








































Kontakt: