drukuj

XXX fotozabawa: cud Zielonej Góry

lubię to=))

Czyto są baranie rogi czy pędy winogron , nie wiem ale wiem ,że to jeden z cudów naszego miasta.=)

Cudem jest przetrwać, budzić zainteresowanie przez lata. Kto choć raz odwiedził „Winne Wzgórze" ten na pewno widział rzeźbę (pomnik). Mijały lata zmieniały się opcje polityczne, gusta, waliły się mury a on stoi.
Gdyby zapytać stu ludzi co on przedstawia zapewne by było sto różnych odpowiedzi. Ja nazywam go „Baranie rogi", a jaki go nazywają inni?

Zdjęcia

  • lubię to=))
Lucyna
Autor:Lucyna

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Szambelan
Szambelan czw., 2011-08-25 18:27

Obiegowa nazwa to "Spółdzielnia Ucho" i perskie oko sugeruje

że są to ucha nasłuchowe z których wyłapane dźwięki są "transportowane" do gabinetów na ulicę Partyzantów.
...
Na razie nie ma wskazówek czy podłączona została pewna nowa instytucja zbudowana na ulicy Chopina.

Szambelan
skorpion
skorpion czw., 2011-08-25 18:55

A ja powiem ,, UCHA"

,,Ucha" Urbana ( rzecznika).

Zawsze lepiej cudze ucho ugryzć.

Barbara N.

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG pt., 2011-08-26 08:03

Coś mi we łbie świta,

że jak powstawały te rzeźby, miały odnosić się do Polskiej Wełny.
Może to jakieś bele materiałów? Na mundury dla milicji. :)))))

Igor Myszkiewicz
Igor Myszkiewicz pt., 2011-08-26 08:54

...

O ile pamiętam rzeźba nosi tytuł "Wzrastanie II" i jest dziełem zielonogórskiego rzeźbiarza Marka Przecławskiego.

Lucyna
Lucyna pt., 2011-08-26 14:02

Dziękuję za odpowiedź, jest

@Igor Myszkiewicz:

Dziękuję za odpowiedź, jest jeszcze jedna taka rzeźba na Winnym Wzgórzu . Trzy "tuby"
kiedyś znalazłam pod fotografią pytanie czy to totemy. http://www.mmzielonagora.pl/zdjecie/2-318386.html
Obie te rzeźby bardzo lubię bo działają na wyobraźnię. Dla jednych to np. uszy czy totemy , dla innych dzbany na wino i winorośle. A co do "Wzrastania" , to jak się popatrzy, że są coraz to większe to pewnie i wzrastanie może być=)

Lucyna
Szambelan
Szambelan pt., 2011-08-26 09:16

Potwierdzam, bo szanuję pana Marka Przecłaswskiego! Ale lud

zwiedzający ma swoją wersję.
Pan Igor Myszkiewicz jako profesjonalista przyzna, że "co autor miał na myśli" to jedno ale ważniejszy jest odbiór dzieła przez widzów. A lud widzi UCHA, OGROMNE JAK rozbudowany aparat podsłuchowy wszelakich urzędów od bezpieczeństwa politycznego.

Szambelan