XVI fotozadanie - zielonogórskie koty
Nikogo nie powinno dziwić czy oburzać, że organizacje zajmujące się zwierzętami kładą taki nacisk na sterylizacje. Przeciwników sterylizacji i zwolenników "natury" zapraszamy do pomocy.
Praktycznie codziennie można znaleźć bezdomnego malucha, który bez pomocy człowieka zginąłby z głodu, pragnienia lub setki innych rzeczy.
Ludzi, którzy chcą mieć małe kociaki w domu po swoich kotach - zapraszamy! Weźcie cały miot już urodzonych i bezdomnych kociaków, zaopiekujcie się i znajdźcie im domy. I wilk syty i owca cała.
Ta kicia została znaleziona. Ma ok. 3 tygodnie. Co się stało z resztą? Nie wiadomo. Może natura zrobiła swoje. Tylko po co, skoro można było tego uniknąć?
Kicią zaopiekowała się znaleziona nad Odrą kotka z kocurkiem. Zajęła się jakby to było jej, a przecież to zupełnie dla niej obcy kociak. Kładzie się, żeby mała podchodziła i ssała mleko, wylizuje..
Czasem zwierzęta nas zawstydzają...
Cała trójka przebywa w naszym domu tymczasowym i oczywiście szuka fajnego i odpowiedzialnego domu (jak maluchy podrosną). Domu, który nie powieli kolejnego nieszczęścia.
Bądźmy odpowiedzialni i kochajmy zwierzęta mądrą miłością. One nam zaufały...
A przy okazji gdyby ktoś miał fajne imiona dla kotów to prosimy o propozycje. :-)



























Kontakt:
Biedne kocię ale na pewno jak
Biedne kocię ale na pewno jak się je odkarmi i zadba o nie wyrośnie na pięknego kota.
Na pewno. :-)
@Lucyna:A my dopilnujemy, żeby historia się nie powtórzyła i kicia nie miała kolejnych kociaków. Dlatego, że jest ich za dużo i za dużo nie ma domów. To wystarczający powód, żeby nie rozmnażać swoich własnych zwierząt. Ludzie, którzy to robią - niestety powinni się wstydzić.
A kicia dostała imię Malwa. :-)
Ło joj....ale słodziak!
Ło joj....ale słodziak!