XLII fotozabawa: ośnieżone zielonogórskie pomniki
Jedni sie cieszą inni płaczą. Jak jest, jak go nie ma. Ale wczoraj pojawił się w Zielonej Górze i chyba większość nas ucieszyła się na jego widom. Chociaż powiem szczerze, że dzisiaj może już denerwować. Ale pozostańmy przy tym pozytywnym aspekcie i porozmawiajmy o kolejnym temacie naszej fotozabawy. Tym razem zaprzyjaźnimy się ze śniegiem i pokombinujemy, jak to zaprezentować jego obecność na zielonogórskich pomnikach. Oprócz Bachusa przecież mamy ich troszku:) To jak ? Piszecie się? Ostatnia fotozabawa, chyba nie każdemu przypadła do gustu, a szkoda, bo fotka Emilii mnie powaliła na kolana. Genialna, genialna i jeszcze raz genialna:) Gratuluję:) Oczywiście galeria Bogusi także wywołała uśmiech na mojej twarzy. Dziadkowie na szóstkę:)
Mam jednak cichą nadzieję, że tym razm pojawi sie was więcej. Tak się zastanawiam, że może to wrzucanie do fotogalerii jest barierą? Jak tak to dajcie znać, postaramy się coś wykombinować i zmienić dotychczasowe zasady.
Na fotki dwa tygodnie? A co:) Do 1 lutego damy sobie spokojnie czas:) Może jeszcze śniegu będzie więcej? I pomoże zrealizować nam nasze wizje? Czekamy, czekamy:)


























Kontakt:
Funkcjonariusze na usługach magistratu zaaresztowali moją maryna
rkę i czapkę. Uratowałem krawat który występował w telewizji i jest miłą pamiątką. .
Chyba jednak wówczas źle wymierzyliśmy Bachusa.
@Szambelan:Marynarka była za kusa.
Funkcjonariusze najpierw się śmiali, a później wykonywali telefony, żeby przyjechały posiłki. Bo ludzie się zatrzymują i robią zdjęcia. Kto przechodził, sięgał po komórkę i pstryk. Zbiegowiska jednak nie było bo większość była w drodze do pracy i zdjęcia robili w przelocie.
I ja leciałam do pracy
A tu bach Bachus chyba z imprezki:P Ale fotę mam i ta da ba do zadania dołączyłam:) widzę wspomnień czar par:)