drukuj

Wykład publiczny

Wykład publiczny

Wprowadzenie do Buddyzmu Diamentowej Drogi

Buddyjski Ośrodek Medytacyjny w  Zielonej Górze zaprasza na wykład podróżującego nauczyciela

Marka Witka

piątek, 10.06.2010, godz. 19.00
wykład publiczny w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece im. C. Norwida przy Alei Wojska Polskiego 9
"Wprowadzenie do Buddyzmu Diamentowej Drogi"

Darowizna za wykład: 10 zł

Zapraszamy !!!

* * *

Zobacz nas na facebooku: 

strona portalu Moje Miasto Zielona Góra

strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra

Współpraca: Buddyjski Ośrodek Medytacyjny w Zielonej Górze

Zdjęcia

  • Wykład publiczny

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
swierszczyk
swierszczyk wt., 2011-05-31 16:40

Buddyzm - 4 szlachetne prawdy:

1. Cierpienie
2. przyczyną cierpienia pragnienie
3. cierpienia ustanie to zaniechanie
4. droga do ustania to: właściwe cierpienia uznania
no to......
("dycha" do pobrania).....
[gdyby "dychy" tu nie było
"cierpienie' by się zmieniło
w cierpienie "duszy"
a tak "pragnienie" suszy]
(pozdrawiam i do wejścia bez "dychy" namawiam)
Bo tak mówiąc szczerze
choć nie chciałbym
i w to nie wierzę)
że kto "dychą" dysponuje
niech się buddystą poczuje?
bo cóż znaczy:
że: darowizna za wkład?
gdy zapłacisz to jesteś "nasz" brat?
lepiej po prostu napisać:
niestety
10 złociszów
kosztują bilety

skorpion
skorpion wt., 2011-05-31 16:46

Darował,potem płakał i żałował

,, Co jawnie darujesz , potajemnie będzie ci zwrócone,,

swierszczyk
swierszczyk wt., 2011-05-31 16:53

Dzięki "skorpionku": "potajemnie zwrócone "

@skorpion:

z życia wiem, że prawdopodobnie żonie
niestety już żony nie mam
ale (ten) buddyzm
to po prostu "ściema"
serdecznie pozdrawiam, a do "dychy" płacenia nie namawiam)

skorpion
skorpion wt., 2011-05-31 17:08

Dziekuje za pozdrowienia

Też tak myślę ,że to ściema. Świerszczyku ja też już bez drugiej połowy,pozdrawiam serdecznie. Barbara N.

swierszczyk
swierszczyk wt., 2011-05-31 17:39

Mówią:

@skorpion:

że "bez "drugiej" połowy
i buddyzm masz także z "głowy"
po co więc pozbyć się "dychy"
pozostałoby: hi, hi, ... hi...hy...
kto zrozumie
"ten słuchać umie".....
jeszcze raz pozdrawiam (pozbycia się "dychy" nie namawiam)

Magdalena Galus
Magdalena Galus wt., 2011-05-31 19:23

Może i ściema

ale nie słyszałam, by któryś ze znanych mi buddystów kogoś publicznie obraził, świadomie i z premedytacją skrzywdził itd. Zaś Tybetańczycy, których kiedyś poznałam to ludzie życzliwi, serdeczni i bardzo prostolinijni, szanujący każdą formę życia. Przecież ten wykład nie ma na celu nawracać kogokolwiek. "Poznaj żeby zrozumieć" - spróbujmy czasem tak pomyśleć o innych kulturach.

Magdalenka
swierszczyk
swierszczyk wt., 2011-05-31 19:31

Pani Magdaleno wszytko by było OKI

@Magdalena Galus:

gdyby nie te "wyskoki"
po prostu napiszmy 10 zł. za bilet
i się nie pomylę
Pozdrawiam i nad sensem wypowiedzi innych zastanowić się namawiam
nie piszę tego złośliwie
ale czytając
w/w
"chyba" się nie mylę

Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski czw., 2011-06-02 23:31

o tym szacunku do życia mógłby coś powiedzieć

@Magdalena Galus:

V Reting Rinpocze, regent. ;-(.

Nie idealizuję ani Tybetańczyków, ani buddystów w ogólności. Ale i tak mają o wiele zdrowsze podejście do świata, niż inni znani mi ludzie. Zaletą tego wykładu jest, że prowadzi go Polak, nie będziemy skazani na mniej czy bardziej adekwatne tłumaczenie. No i mam nadzieję, że po wykładzie będzie można dalej sobie pogadać.
Pozdrawiam,

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski wt., 2011-05-31 22:53

Poprzednim razem była w Zielonej Górze

Marta Kessler, uczennica Ole Nydahla. Nie udało mi się, niestety, zapisać wykładu, ale dziesięciu złotych absolutnie nie żałuję. Tym razem też postaram się być.
W kwestii 'darowizny', jeśli nie masz 10 zł, a porozmawiasz z 'bramkarzem', że zależy Ci na posłuchaniu wykładu (lub, ujmijmy to inaczej, na spotkaniu), to myślę, że i tak wejdziesz.
Mnie osobiście znajomość z buddyzmem (nie w wersji Karma Kagyu, ale przez książki Thich Nhat Hanha 'Cud uważności' i 'Każdy krok niesie pokój', choć kilka książek Ole Nydahla też przeczytałem) dała wiele. Niekoniecznie musicie to przyjąć, ale poznać warto. Każdy ma, oczywiście, własną drogę, ale nie warto odcinać sobie innych ścieżek przed ich poznaniem ;-).
Pozdrawiam serdecznie,

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
swierszczyk
swierszczyk wt., 2011-05-31 22:59

Maćku może się mylę

@Maciek Gniazdowski:

ale nie o tyle
nie chodzi mi o 10 złotych
ale czekam "prostoty"
"wejście tyle kosztuje"
a nie "muje muje"
"darowizna"
bo to tak z boku:
"malizna"
i cały "materiał" szlak trafia
jak taka "zachęta byle jaka"

Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski wt., 2011-05-31 23:19

określenie 'darowizna' jest zapewne

@swierszczyk:

wynikiem tego, że trzeba zapłacić za wynajęcie sali, a określenie tego mianem 'biletu' powodowało by inne skutki. W końcu w kościele zbieramy ofiary, w dowcipie o opłatach też mamy 'co łaska, ludzie dają po dwieście'.
Mnie interesuje spotkanie z człowiekiem, który ma coś do powiedzenia. Wiem, że w Poznaniu, czy Wrocławiu łatwiej byłoby o pełną salę. Nie mogę pozwolić sobie na wyjazd do Kuchar na kurs z Ole Nydahlem (chodzi tu bardziej o czas, nie pieniądze), ale gdyby do Polski przyjechał Thich Nhat Hanh, to pewnie bym się wybrał i tak ;-).
Gmina buddyjska w Zielonej Górze nie jest tak liczna, aby zafundować bezpłatne wejście każdemu (profesorze Balcerowicz, dziękujemy!).

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
swierszczyk
swierszczyk wt., 2011-05-31 23:27

Oj Maćku, Maćku chyba się nie rozumiemy

@Maciek Gniazdowski:

ale "no problemy "
życzę "dobrej zabawy"
bez "ekstazy"
mam nadzieję
że wyniesiesz coś
co się
"gdzieś tam dzieje"
w to co TU
nie wierzę
no trudno
jeśli się mylę
to "leżę"

Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski czw., 2011-06-02 23:14

lata lecą i pamięć już nie ta ;-)

@Maciek Gniazdowski:

Pamiętałem, że wędrująca nauczycielka była Węgierką, że miała węgierskie imię, że wykład był po niemiecku (plus polskie tłumaczenie w miarę równoczesne), że Węgierką jest też Marta Meszaros, ale porąbało mi się wiele ;-).

Prawdziwe nazwisko to Zsuzsa Koszegi, nie Marta Kessler, za co obie panie i czytających poprzednie komentarze przepraszam! Jako drobną rekompensatę podaję link:

http://www.diamentowadroga.pl/dd41/sushi_dzikosc_serca_i_naukowy_umysl

Nie jest to wprawdzie kolejny link do 'ciotki Dobra Rada', ale warto przeczytać (bo w końcu, dlaczego by nie?)!

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski śr., 2011-06-01 10:47

Nie każdy lubi wykłady,

ale lubimy przecież czytać książki, prawda? Tym więc, którzy na pewno nie zechcą przyjść na wykład, polecam nie książkę, ale książeczkę (bo co to te nieco ponad dwieście stron ;-), wydaną przez Iskry, którą znalazłem w księgarni Matras.

Autor: Artur Przybysławski

Tytuł: Pustka jest radością
[tytuł jest jeszcze dłuższy, ale kto zechce, książeczkę tę znajdzie i tak]

Cena: 29,90 zł

Jest to filozofia buddyjska linii Karma Kagyu, a więc tej, której dotyczyć będzie wspomniany wyżej wykład. Napisana jest językiem lekkim i dowcipnym, ale uwaga! Czytanie nie zwalnia od myślenia, a nawet mocno je wymusza.

No i oczywiście, kto zechce przyjść, książkę i tak może przeczytać ;-).
Pozdrawiam,

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski pt., 2011-06-03 11:17

raz dziennie pozwolę sobie podrzucić cytat i link do artykułu

cytat:
„Ten, kto widzi nauczyciela jako Buddę, otrzyma błogosławieństwo Buddy. Ten, kto widzi go jako bodhisattwę, otrzyma odpowiednie błogosławieństwo. Natomiast ktoś, kto widzi go jako zwykłego człowieka, prawdopodobnie dostanie bólu głowy”.

link:
http://www.diamentowadroga.pl/dd44/otwartosc_i_oddanie

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski sob., 2011-06-11 17:04

wykład, wykład, no i... po wykładzie

Odczuwam pewien niedosyt, ale może to i dobrze, bo pobudza do poszukiwań i dalszych pytań. Mimo wszystko islam jako krwiożercza fala... I katolicyzm miał swój okres 'ognia i miecza', a jakoś stosy wygasły. Tym niemniej za radą (sugestią) Marka Witka otworzę Koran, być może przyznam mu rację. Żal mi jednak mądrości sufich.
Szkoda, że musiałem wyjść w trakcie wykładu, ale.. służba nie drużba, przecież wróciłem i co nieco jeszcze się dowiedziałem ;-).
Pozdrawiam, ucieszony faktem, że wykład był przeprowadzony we współczesnym języku polskim (nie, nie, jeśli myślicie, że było to w stylu Bogusia Lindy z 'Psów', byłaby to raczej nadinterpretacja ;-), bez hermetycznych terminów filozoficznych, a zasmucony, że nie było tam tych ludzi, których spodziewałem się spotkać,

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/