drukuj

Wstydzę się spojrzeć sąsiadom w oczy...

Bez komentarza...

Plakat akcji ogólnopolskiej. Takie plakaty wiszą na klatkach gorzowskich blokowisk. Autorka zdjęcia: MM-kowiczka ankabee, http://www.mmgorzow.pl/artykul/winni-czy-nie-ale-ponizeni-220433.html

Na mmgorzow.pl pojawił się ciekawy artykuł MM-kowiczki ankabee. Dotyczy on kredytobiorców i osób zadłużonych. Postanowiliśmy pokazać go również Wam, bowiem temat poruszony przez MM-kowiczkę jest naprawde ciekawy.

"Wstydzę się spojrzeć sąsiadom w oczy..." - Od dłuższego czasu takie plakaty można zobaczyć na naszych klatkach schodowych. Wielu z nas powie, że sprawiedliwość musi być i skoro ja płacę, to Iksiński też powinien płacić. Tak, zgadza się - tak powinno być. A tych co nie płacą powinno się skłonić do uregulowania zaległości. To jest oczywiste.

Więc w czym problem?

Nie wiem jak Wy, drodzy MM-kowicze, ale ja uważam, że takie plakaty są poniżające. Że uwłaczają ludzkiej godności. Znam wiele rodzin, które zalegają z czynszem, ale nie znam nikogo kto zrobiłby to celowo. Zawsze jest jakiś powód, który powoduje, że właśnie tę płatność się ominie, planując budżet.

Życie przynosi różne niespodzianki - z dnia na dzień można stracić wszystko. Można stać się biedakiem bez grosza. Tak poniża nas życie. Człowiek mający problemy finansowe nie daje sobie rady z niczym. Ciągła walka o to by przeżyć o kromkę chleba, o coś na obiad. Opłaty idą na plan dalszy. Trzeba przeżyć. Niejednokrotnie dochodzi do tego wszystkiego choroba. Leki, kto choruje sam wie ile kosztują, to kolejny wybór. Leki, życie, opłaty... Tymczasem z każdej strony zaczynają się ataki. Windykatorzy potrafią zrobić z człowieka kłębek nerwów. Banki - chętne przy udzielaniu kredytów kiedy pojawiają się problemy nie są skore do pomocy. Czasami można coś wynegocjować ale nie zawsze. Gorzej z opłatami za telefon, gaz, prąd. Tu nie można za dużo wskórać. Trzeba zapłacić, inaczej odetną.

Tymczasem pomocy nie ma. Nie ma pracy, nie ma płacy, nie ma za co żyć. A ataki z każdej strony.
I jeszcze wchodząc do domu widzi się coś takiego. Nic, tylko palnąć sobie w łeb...

A ja powiem inaczej. Wstydzę się! Tak! Ale wstydzę się tego, że w takim kraju przyszło mi żyć. Wstydzę się tego, że państwo zdziera ze mnie ostatnią koszulę a nie daje od siebie nic. Wstydzę się, że nie mogę liczyć na państwo, bo jedyne, co potrafią nasi rządzący, to zaciągać nowe kredyty, likwidować miejsca pracy, żyć za nasze pieniądze. I długo by wymieniać.

Kto powinien więc się wstydzić? Ja? Czy za to, że zlikwidowano miejsca pracy? Czy za to, że Gorzów, miasto przemysłowe zostało bez przemysłu? Czy powinniśmy wstydzić się za to, że pozbawiono nas miejsc pracy , że nie wywiązano się z obietnic? Czy to my mamy wstydzić się patrzeć sobie w oczy? Rzesze pracowników utraciło swoje miejsca pracy. Z dnia na dzień stali się niepotrzebnymi pionkami a teraz każą się im wstydzić!

Coś nie tak! To nie my powinniśmy się wstydzić ale ci, co doprowadzili Polskę do takiego stanu. Ci co zabrali pracę tysiącom, ci co wprowadzili ustawy, którzy pracowników mają za tanią siłę roboczą, ci, co naliczają najniższe renty, emerytury, ci, co wyliczają najniższą pensję. Niech oni się wstydzą!

Nikt nie chce niczego za darmo. Ale chcemy żyć godnie, a nie wegetować. Pracujący płacąc podatki mają rzeszę na swoim utrzymaniu. Czy nie wstyd tym, co są na górze, że ludzie głodują? W XXI wieku! Jedni opływają w dostatki a inni nie mają nic i na dodatek niszczy się ich godność. A ponoć jesteśmy sobie równi i wszystkie dzieci są nasze. Tak, równi i równiejsi... Kiedy giną zwykli szarzy ludzie jadący za grosze do pracy w nieludzkich warunkach, nie stawia się na baczność całej Polski. To nie byli VIP-owie, to byli szarzy ludzie. Równi i równiejsi... Odszkodowań i rent ich rodziny nie dostaną, bo praca była sezonowa. Oni są, lub byli, z tej niższej półki... Co nie oznacza, że byli gorsi. To tacy sami ludzie jak my-ja i Ty, drogi MM-kowiczu.

Rozejrzyjmy się wokół siebie. Ilu normalnych, uczciwych osób znalazło się na dnie? Ilu z naszych znajomych jest pod opieką psychiatry, bo przeszło załamanie nerwowe ? Ilu z naszych znajomych zamknęło się we własnych domach i żyje z dnia na dzień z nadzieją, że ich nie wyrzucą na bruk?
Nasze media co chwilę informują nas o kolejnych samobójstwach, morderstwach. A ja się pytam kto za to weźmie odpowiedzialność? Za te młode życia , które zostały brutalnie przerwane bo zabrakło sensu życia. O tym się nie mówi. Ot, rzucone czasem w eter , że rodzina miała problemy finansowe. I co? I zostali sami sobie a sam człowiek może staczać się jedynie po równi pochyłej.
Nie dajmy się poniżyć. Takie plakaty to przemoc psychiczna! Zbliża się kolejna zima, czy nie można przy odśnieżaniu zatrudnić tych co zalegają z czynszem? Nie, no jasne, bo nie ma odpowiednich ustaw, procedur, standardów.

Ale na poniżenie sposoby są...
Szkoda słów, ale w końcu to z siebie wyrzuciłam.
Dziwny ten kraj, w którym już się jest zadłużonym w momencie narodzin... Strach pomyśleć co będzie dalej....

Autorka artykułu: ankabee
Źródło: Winni, czy nie, ale poniżeni....

Współpraca: ankabee, mmgorzow.pl

Zdjęcia

  • Bez komentarza...
Serwis MM Zielona Góra powstał po to, abyśmy jako mieszkańcy Zielonej Góry oraz powiatu zielonogórskiego mieli własną przestrzeń, w której możemy opublikować artykuł, poinformować innych o ciekawym wydarzeniu. Jest to portal zielonogórzan, tworzony przez nich samych! Możemy tu pisać artykuły, dodawać galerie zdjęć, informować o spotkaniach czy imprezach. Charakteryzuje nas mikro-lokalność, więc śmiało informujmy się nawzajem o wszystkim, co nas dotyczy i o tym, czym żyjecie Wy, Wasi bliscy lub czym żyje cała Zielona Góra: dziurach w osiedlowej drodze, udanym spotkaniu lokalnego stowarzyszenia, świetnych urodzinach, imprezie w pobliskim pubie, wypadku w centrum miasta. Teraz każdy z nas może być dziennikarzem, dzięki MM Zielona Góra łatwo dotrzemy do rzeszy odbiorców, a materiały z tego serwisu będą trafiały również na łamy Gazety Lubuskiej oraz do serwisu gazetalubuska.pl. Jeśli potrzebujesz pomocy, podpowiedzi – jesteśmy do Twojej dyspozycji. Bądźmy w kontakcie! Zespół MM Zielona Góra Magda Weidner (mweidner@gazetalubuska.pl) Anna Szmytkowska (mszmytkowska@gazetalubuska.pl)
Redakcja MM
Autor:Redakcja MMgg: GG12918332 lub 6947306

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać