Wręczenie nagród za konkurs Foto Day w EC :)
Powitał nas jak zawsze niezawodny dyrektor Jerzy Wojnicz, zaraz też zjawił się drugi dobry duch Foto Day w EC - Daniel Skrzypek. Jak na dobrych gospodarzy przystało - zostaliśmy prędziutko poczęstowani kawą z automatu (chciałbym taki w domu). Dyrektor Wojnicz przytaskał torby z nagrodami... Nasz fotoreporter (któremu m. in. zawdzięczanie tyle ciekawych zdjęć z basenu przy ul. Sulechowskiej) wspominał, że był w EC na praktykach i zagłebił sie w rozmowie z Danielem Skrzypkiem. Jeszcze tylko wrzyucenie na laptopa Waszych zdjęć z FD (były wyświetlane podczas spotkania na dwóch wielkich telewizorach, które zapewne pamiętacie?) i... oczekiwanie na wszystkich. Zwycięzca, czyli Alchem pojawił się ostatni :P Na całe szczęście zdążył też Maciek Dobrowolski - nawet nie zdążyłem go spytać jak mu poszły egzaminy... (powiesz w Redakcji?)
Po powitaniu z Prezesem EC - Marianem Babiuchem poprosilismy, by Maciej przypomniał zasady, które kierowały jury podczas wyboru zdjęć. Przede wszystkim zdjęcia miały być związane bezpośrednio z EC (przez co kilka odpadło, bowiem w kadrze znajdowały się rzeczy, które mogłyby być w różnych innych miejscach). Następna była kompozycja. I jeszcze jedno kryterium - aby zdjęcia nie były zanadto poprzerabiane. Czym innym bowiem poprawka uwypuklająca coś, a czym innym po prostu "jazda na maksa"...
Do finału zakwalifikowało się mimo to kilkadziesiąt zdjęć i wybór był trudny. Spośród tych kilkudziesięciu zdjęć uhonorowano:
Nagroda specjalna - MMkowiczów - Tomasz Dominiak
AniaB i gonia65 - wyróżnienia
ste - III miejsce
Emilia Drozłowska - II miejsce
Alchem - I miejsce
G R A T U L U J E M Y !!!
Każdą z nagród wręczał Prezes EC :) A jakie były nagrody?... Może niech sami wyróżnieni i laureaci napiszą? (i czy są zadowoleni!) ;) Powiem tak - z nagrodami będzie można się sporo nachodzić ;)
Maciej przeprowadził z Wami wywiady, które już wkrótce zobaczycie na MMce (pierwszy - jutro Maćku?). Będziemy je Wam dawkować :) Przeglądajcie Gazetę Lubuską - na pewno się tam w tym tygodniu znajdziecie :)
Po wręczeniu nagród pozostaliśmy w sali jeszcze dobrych kilkanaście minut. Maciej rozmawiał z Wami, Tomasz Dominiak i Alchem prowadzili ze sobą długą, fotograficzną dysputę (nie pytajcie mnie o co - ja nie jestem fotografem i nie zrozumiałem. Było coś o lampach błyskowych i balansie bieli, tyle zapamiętałem...). A ja porozmawiałem o Foto Day i MMce z prezesem i dyrektorem generalnym Elektrociepłowni "Zielona Góra" S.A. - Marianem Babiuchem.
-----------
Podobały się Panu zdjęcia z Foto Day?
- Tak. Nigdy nie patrzyłem w ten sposób na EC. Zanim zostałem prezesem firmy, przez 8 lat byłem dyżurnym ruchu. Zwracałem baczną uwagę na urządzenia Elektrociepłowni - i znam je jak własną kieszeń... Ale raczej ich aspekty eksploatacyjne...
A tu się okazało, że mogą też mieć aspekty estetyczne!
- Dokładnie. Dzięki tym zdjęciom poznałem swoją firmę od innej strony.
A jak ogólnie ocenia Pan taką imprezę, jak Foto Day?
- To bardzo ciekawa inicjatywa! Żeby wejść i robić zdjęcia tam, gdzie można wejść rzadko. Świetna sprawa dla mieszkańców - ale i dla nas. Wsród pracowników impreza też zebrała bardzo ciekawe opinie. Można powiedzieć, że kilku dzięki Wam poczuło pasję fotografowania!
Tak, jak na przykład dyrektor Wojnicz, który sam zaczął podczas Foto Day pstrykać :)
- Dyrektor Wojnicz bardzo zapalił się do Waszego pomysłu i mocno go promował ;) (Za co mu bardzo serdecznie w imieniu MMki dziekujemy!)
Hmm... A zatem EC dało coś MMce, a MMka też dała coś EC...
- Bardzo stawiamy na to, by mieszkańcy nas poznali, w końcu naszymi klientami jest połowa zielonogórzan. Jesteśmy dla nich, a nie dla siebie. I pokazujemy to dzięki takim imprezom. Zresztą nie tylko zdjęcia po niej pozostały, ale też pewne informacje, które podawała MMka i my podczas spotkania. Bo jest przecież tak, że wielu ludzi coś o nas słyszało (w końcu ma od nas ciepło i elektryczność), ale spory odsetek wciąż nie ma za bardzo pojęcia, jak wygląda zakład, na czym polega nasza praca. I że jesteśmy na przykład bardzo ekologiczni. Foto Day na pewno pomógł w tym, by to ludziom pokazac, przybliżyć....
A jakie EC ma podejście do internetu, do serwisów społecznościowych?
- Internet jest ważny dla całej naszej grupy, i nie chodzi tu tylko o stronę internetową zakładu, ale w ogóle - promocję, kontakt z mieszkańcami... Bardzo jest miło, że są takie miejsca, własnie w internecie, które skupiają ludzi ogarniętych jakąś pasją. Zapalenców, których coś łączy. Takie miejsca, jak Wasz serwis.
Państwo czytują MMkę?
Czytamy :) Tak, jak i Gazetę Lubuską... (Oj, to musimy uważać, by nie popełnić jakiś gaf... )
Czy możemy liczyć na to, że wprosimy się do EC np. na jesieni na kolejny Foto Day dla tych, którzy nie mieli szansy teraz?
- Oczywiście. Co więcej - zapraszamy MMkowiczów również na Dzień Otwarty EC - 17 kwietnia! Będzie to zwiedzanie Elektrociepłowni "trasą ciepła"... Czyli od od początku, poprzez miejsca, gdzie ono powstaje, potem poprzez przesył, węzły...
Czy MMkowicze będą mogli robić zdjęcia?
- Oczywiście. Co ciekawe - niegdyś nigdzie tu nie było wolno fotografować :) Będzie można. Choć będzie mało czasu. Dzień Otwarty będzie raczej do zwiedzania EC. Może pewnego rekonesansu przed jesienią... (dyrektor Wojnicz dopowiedział mi potem skrycie, że podczas Dnia Otwartego EC będzie można zobaczyć więcej miejsc, niż podczas Foto Day!)
No to proszę się zatem spodziewać sporej reprezentacji MMkowiczów!
- Zapraszamy!
Dziękuję za rozmowę
A ja ze swej strony pragnę w imieniu Redakcji MMki podziękować Panu Prezesowi Babiuchowi za umożliwienie przeprowadzenia FD, Panu dyrektorowi Wojniczowi i panu Skrzypkowi za to, że byli dobrymi duchami, że wszystko pięknie zorganizowali i dopięli na ostatni guzik, Panom Malarczykowi, Purowskiemu, Wesołowskiemu i Kosickiemu za pomoc i cierpliwośc w oprowadzaniu nas po zakamarkach EC, wszystkim pracownikom EC - że pilnowali naszego bezpieczeństwa i skrycie czuwali nad nami. Całej EC za zaangażowanie i nagrody dla Was. Oraz przede wszystkim Wam - jako tej "soli" imprezy. To dla Was jest sens ją organizowac i Wasza radość jest dla nas najwiekszym komplementem. mam nadzieję, że kolejne FD dadzą Wam satysfakcję porównywalną do tej, po VI FD :)
Czas ogłosić gdzie będzie kolejny, VII Foto Day. Odbędzie się on w Drukarni Gazety Lubuskiej. Zobaczycie ogromną maszynę drukarską :) Ale też posłuchacie, jak się drukuje gazetę :) Mam nadzieję, że się Wam spodoba!
(I jeszcze jedno. Jesli macie jakieś propozycje co do formuły imprezy, może charakteru konkursu - piszcie. ja osobiście przychylam się do tego, by tym razem był to konkurs "bez przeróbek" - czyli takie zdjęcia, jakie uchwyciliście... Ale zobaczymy. Czekamy na Wasze głosy!



























Kontakt:
Panie Marku, o której
Panie Marku, o której najlepiej zjawić się jutro w redakcji?
Bardzo proszę
@ste:Może około 12? W każdym razie od 9 do 17 :)
Gonia65 i AniaB
Serdecznie dziękujemy za zaproszenie na wręczenie nagród. Miło nam było spotkać się z innymi nagrodzonymi. Rangę tego wydarzenia podniósł fakt, że nagrody wręczał sam Prezes Marian Babiuch. My, jako wyróżnione otrzymałyśmy jednakowe upominki w postaci kijków do nordic walking. Dzięki czemu, będziemy mogły rozwijać następne wspólne hobby. - wędrówki z kijkami. Pozdrawiamy i czekamy na następne spotkania FD.
Podziękowanie
Chciałbym podziękować za wyróżnienie mojej osoby przez MM-kowiczow.w nagrodę otrzymałem kijki i kolejną okazje do zrobienia zdjęć w elektrociepłowni.Miałem też okazje poznać osobiście Alchema z czego jestem bardzo zadowolony.Milo było też zobaczyć wszystkie nagrodzone PANIE i chciałbym IM pogratulować wspaniałych zdjęć.Dziękuje ze mogłem uczestniczyć w tak wspaniałej zabawie Prezesowi Elektrociepłowni, pracownikom,Redaktorom i wam wszystkim.Do miłego spotkania na następnym Foto-Day w drukarni Gazety Lubuskiej.Pozdrawiam
Ja również jeszcze raz
Ja również jeszcze raz chciałbym podziękować wszystkim organizatorom i uczestnikom za wspaniałą imprezę. Miło było spotkać się i porozmawiać. Wymiana doświadczeń i uwag to właśnie to czego nam potrzeba na Foto Day. Popieram pomysł warsztatów, na których moglibyśmy właśnie pogadać i nauczyć się nowych rzeczy, a potem spotkać się razem na kolejnych Foto Dayach i robić coraz lepsze zdjęcia czego wszystkim Wam życzę :) pozdrawiam
kolejny konkurs - uwagi
Wydaje mi się, że pomysł zamieszczania zdjęć "bez przeróbek" do kolejnego konkursu byłby jeszcze bardziej kontrowersyjny niż ostatnio. Po pierwsze jak to już ktoś wspomniał w zasadzie każde zdjęcie wymaga mniejszej lub większej obróbki. I teraz pytanie jakie ewentualnie mogłyby być zastosowane? Prostowanie, kadrowanie, jasność, kontrast, balans bieli, odszumianie - to takie tylko podstawowe chyba. Jeśli takie to w jakim zakresie itp. itd. Regulamin wydłużyłby się do kilku stron chyba. Znowu połowa nie przeczytałaby go albo nie zrozumiała. Inni pewnie naciągaliby te zasady i byłoby to w ogóle ciężkie do udowodnienia. Kolejna sprawa to czy nie wydaje Wam się, że jak znowu będzie w konkursie kilkaset zdjęć, a wszystkie będą do siebie podobne to będzie to dopiero nudne nie mówiąc już o problemie wybrania z tego wszystkiego trzech najlepszych? Jeśli komuś przeszkadzają obrabiane zdjęcia to niech ich nie ogląda i nie głosuje na nie. Są też tacy, którzy uważają, że ich zdjęcia są na tyle dobre, że wrzucają je do galerii prosto z aparatu. Są w końcu też tacy, którzy najwięcej narzekają na te przerobione zdjęcia, bo widocznie sami tak nie potrafią. Może w takim razie czas poczytać jakieś książki/artykuły i poćwiczyć?
A co z RAWAMI?
Kolejny raz zgadzam się z Alchemem. Tak na prawdę nie ma zdjęć nieobrabianych. Nawet proste "małpki" mają soft, który zdjęcia obrabia, o czym często nie wiedzą fotografujący. A co zrobić, jeśli ktoś robi zdjęcia w postaci plików RAW. Raczej trudno byłoby mu je pokazać bez obróbki.
A co do warsztatów, popieram pomysł, ponieważ miałam ochotę na wręczeniu nagród podyskutować z kolegą Alchemem, właśnie o obróbce zdjęć. Niestety pan T. D. zagarnął go na wyłączność i nie chciałam przeszkadzać, a chętnie usłyszałabym kilka rad. Myślę, że kiedyś będzie jeszcze okazja na dłuższą rozmowę :)
trochę wolniej proszę...
Myślę, że wygrana w FD to fajna sprawa ale jak ktoś jest prawdziwym mistrzem to polecam konkursy w bardziej prestiżowych konkursach. Co to będzie jak na FD przyjdzie kilka osób bo reszta się wystrasz? Wygrać jak jest 300 prac a wygrać jak jest ich 3000 to jest różnica=-) A co do ujęć to pieca było multum, znaków o ograniczeniach też aż się dziwiłam . Gratuluję wygranych ale ciut za dużo tu naukowych wywodów polecam konkursy w Focus i Nationale Geografhick tam to dopiero jest konkurencja
To chyba nieporozumienie!
Wydaje mi się, że zaszło jakies nieporozumienie. Foto day, to - jak sama nazwa wskazuje- dzień dla fotografujących, bez względu na ich umiejętności czy poziom zaawansowania. Jest tez okazja do tego, by w miłej atmosferze, móc wymienic się doświadczeniami i umiejetnościami fotograficznymi. A konkurs jest jakby dodatkową atrakcją dla FDjowiczów, którzy moga swoje najlepsze prace pokazać i pokonkurować (mam nadzieję zdrowo) ze sobą. Jesli ktoś nie chce lub nie czuje sie na siłach, nie musi w nim startować. Myślę też, że tak na prawdę nie o nagrody w nim chodzi, a o opinie ludzi, którzy sa profesjonalistami w tej dziedzinie. Dzięki temu dowiadujemy sie, co jest ważne w fotografii, na co zwracać uwagę. Możemy sie uczyć od tych lepszych od nas.
Sądzę, że zamiast zarzucać komuś, że jest lepszy, może warto posłuchać rady Alchema, i przed kolejnym FD poczytać kilka książek o fotografii. I uważam, że nie jest to złośliwość z jego strony, lecz bardzo sensowna rada. Zamiast czuć sie niedocenionym, bo inni maja lepszy sprzęt, albo lepiej umieją wykorzystać własne oko fotograficzne lub umieją ciekawiej wykorzystać program graficzny, by uzyskać jeszcze ciekawszy efekt, może spróbujmy wyciągnąć z tego lekcję. Dzięki lekturze książek nt. fotografii możemy zweryfikować swoje umiejętności, ale również wykorzystać zdobytą w ten sposób wiedzę na kolejnym FD i spróbować dorównać tym najlepszym.
Pani Lucyno
Pani Lucyno, pozwolę sobie zacytować najpierw jeden z Pani komentarzy: "Chyba trochę pogubiliśmy się w tym wszystkim , w FD dla mnie ważne są dwie rzeczy: 1. zobaczyć ciekawe miejsca (i przy okazji zrobić lepsze lub gorsze fotografie) 2. pobyć z miłymi ludźmi.". Po tym fakcie dodaje Pani galerię konkursową. Później czytam jak to podkreślacie, że konkurs jest tylko dodatkiem i dobrą zabawą. Następnie mam wrażenie, że wszyscy, którzy pokazali co ciekawsze galerie są napiętnowani i najlepiej jakbyśmy oddzielili się od amatorów albo w ogóle brali udział w innych konkursach jak to Pani sugeruje. Czyżbyście nagle poczuli zbyt dużą konkurencję w tej "zabawie"? Na FD przyjdzie kilka osób, bo reszta się wystraszy? Czego? Myślę, że na FD będzie chciało przychodzić coraz więcej osób i to będzie dopiero problem ;) I o jakich naukowych wywodach Pani mówi? Czyżbym użył jakichś niezrozumiałych słów? pozdrawiam
Jestem ostatnią osobą, którą kierowałaby zazdrość
Jestem ostatnią osobą, którą kierowałaby zazdrość- dlaczego? Jeśli dobrze się Pan przyjrzy zwycięscom poprzednich FD to odkryje Pan sekret. Naukowe stwierdzenia i owszem są dla mnie niezrozumiałe może jestem typem blondynki z dowcipów ale mysilę,że wiele tu takich osób, które nie wiele z tych wywodów pojmują. A dyskusja ma sens tylko wtedy gdy są w niej głosy "za"jak i te "przeciw". POZDRAWIAM Pana i pozostałych miłych uczestników FD i tych mniej miłych też=)
Pani Lucyno, proponuję wnieść
Pani Lucyno, proponuję wnieść propozycję poprawki do regulaminu FD.
"...każdy kto zrobił zdjęcie lepiej ocenione, kto ma droższy aparat, komu chciało się poczytać o fotografii i wie co to jest np. balans bieli itp. nie powinien brać udziału w FD."
Wygania pani "prawdziwych mistrzów" do innych konkursów, ale każdy bierze udział w takim konkursie w jakim udział i wygrana go cieszy.
Swoją drogą ciekawe kogo pani do tych "mistrzów " zalicza, bo jak dla mnie to takich na FD (poza panem Janczarukiem) nie ma. Są amatorzy z pasją, których cieszy każda możliwość fotografowania w ciekawym miejscu. Są ludzie którzy dzielą się swoimi dokonaniami, czekając na konstruktywną ocenę i krytykę. Są tacy którzy z imprezy na imprezę robią lepsze zdjęcia, bo się czegoś na nich i po nich uczą. Na pewno nikt nie aspiruje do miana mistrza. A że czasem pojawia się osoba która w danym miejscu potrafi i lubi fotografować (tak jak Alchem we wszelkiego rodzaju fabrykach), dlaczego by jej nie docenić?
i po co te nerwy
Ja proponuję uważnie czytać co piszę a jeśli chodzi o Pana zarzuty to musiałabym zacząć od moich najbliższych w domu mam chyba niezłego speca od fotografi z dwudziestoletnią praktyką ( jak spieprzy fotografie to może to nieć większe konsekwencje niż sięPanu wydaje) Pozdrawiam i gratuluję
Do miłego zobaczenia
Ja się nie denerwuje
Ja się nie denerwuje :o)))
Staram się uważnie czytać Pani słowa, ale widać moją percepcja słowa pisanego jest zbyt niska, bo nie rozumiem o co właściwie chodzi (również w ostatniej wypowiedzi). Jednakowoż dziękuję za gratulacje i do zobaczenia na następnym FD :O))))
trochę strach
Chodzi o to,że jak krytykuję to nie z zazdrości =) sprzęt 1500zł , książki 250zł , dobra atmosfera i prawo do wolnośći słowa bezcenne. Przyjdę tylko mnie nie pobijcie=-))
Pani Lucyno,
pewnie nikt pani nie pobije :) bez obaw. A polemika przynosi wiele dobrego, pod warunkiem że jest konstruktywna. Myślę, że i ta, niektórym przynajmniej, dała do myślenia i przyniosła chwilę zastanowienia oraz refleksji, a jednocześnie korzyści.I do następnego spotkania na FD.
Mi rodzice zawsze powtarzali, że "lepiej być najgorszym wsród najlepszych, niż najlepszym wśród najgorszych". Pozdrawiam