WOŚP w Drzonkowie - czy będzie bezpiecznie?
24.12.2009r. około godziny 21 zapaliła się restauracja i siedziba Zielonogórskiego Klubu Sportowego Drzonków na terenie Wojewódzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Drzonkowie. Budynek spłonął doszczętnie i grozi zawaleniem, jednak wszystkie dokumenty ocalały (niepalny papier?).
Według wywiadu opublikowanego w gazetach z dyrektorem WOSiR B. Sułkowskim "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło". Obiekt był UBEZPIECZONY i jako JEDYNY na terenie WOSiR nie był objęty planem remontu. Teraz będzie OKAZJA, żeby zbudować nowy.
Niepokojące jest, że mimo zagrożenia zawaleniem (jeszcze dziś 08.01.2010r.) budynek nie jest zabezpieczony. Przechodnie spacerują swobodnie, blisko zadymionych ścian, można nawet wejść do środka. Dawne wejście do restauracji od strony hotelu nie jest odgrodzone nawet taśmą.
Czy uczestnicy zabawy z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy będą bezpieczni???

























Kontakt:
Czy artykuł został zablokowany?
Czemu nie widać dodanego przeze mnie artykułu "WOŚP w Drzonkowie - czy będzie bezpiecznie?", który został zaakceptowany dzisiaj rano?
Czy na polecenie kogoś został zablokowany???
???
Przepraszam ale nie rozumiem zarzutu
@kgartmedia:artykuł jest w systemie - o tutaj http://www.mmzielonagora.pl/artykul/wosp-w-drzonkowie-czy-bedzie-bezpiec... Zapewne zarzut bierze się stąd, że artykułu nie ma na pierwszej stronie mmki? Proszę kliknąć pod logiem serwisu w ARTYKUŁY i tam na pewno się znajdzie.
Artykuł znikł - WOLNOŚĆ słowa
@Marek Pakoński:Niedługo po opublikowaniu w miejscu mojego artykułu pojawił się "żółty znak". Przesusnięcie mojego artykułu ze strony głównej, nie było spowodowane pojawieniem się nowych publikacji. Nowe wiadomości pojawiły się dopiero po moim pytaniu "gdzie jest mój artykuł". Tym samym nie mógł być przesunięty ze strony głównej na dalsze miejsce.
Ale nie chcę dłużej wnikać. Najważniejsze, że budynek został odgrodzony taśmą przed zabawą z WOŚP.
Pozdrawiam redakcję!!!
...
@kgartmedia:Artykułem, który podmienił artykuł kgartmedia była informacja moderatora i redaktora dyżurnego mm Maćka Dobrowolskiego. Mniemam że ważna dla mmkowiczów. Każdy artykuł znajdą państwo w zakładce ARTYKUŁY na głównej stronie. A takie już nasze moderatorów prawo że stwierdzamy co powinno być na głównej stronie. Państwa artykuł był a potem został przesunięty. I tyle. Nie oznacza to cenzury - po prostu mało mamy tych miejsc na pierwszej stronie. Proszę o zrozumienie specyfiki serwisu.
Czuję się zachęcony
Dawno nie miałem okazji chodzić po zgliszczach. Mój aparat foto robi zdjęcia "na powietrzu". Dziękuję kgartmedia za informację. Wybiorę się w te zgliszcza i ruiny.
Trochę nie rozumiem tego podpisu: Przechodnie swobodnie spacerują obok zadymionych ścian budynku, który grozi zawaleniem.
Czyż nie żyjermy w wolnym kraju gdzie Obywatele RP mają prawo iść do lasu, w góry ośnieżone czy szukać lodowiska w Palmiarni?
Czy musicie (tylko to potraficie?) tragicznie straszyć? A gdyby tak zaproponować (póki jest pogorzelisko) wypad fotografików?
Podziwiam wiarę w taśmę! W Polsce taśma jest zachętą a nie przeszkodą. Pozdrawiam mimo wszystko
Spacer po zgliszczach ;)))
@Szambelan:Dzięki za komentarze.
Nie zachęcam nikogo na wypad fotograficzny po zgliszczach, niektórzy nie mają hamulców. A tam może być niebezpiecznie.
Wpadnijcie na WOŚP takie wydarzenia należy uwieczniać.
Już wszystko działa.
Pozdrawiam
Oj pies ogrodnika
sam właził i fotografował a innych zniechęca że "A tam może być niebezpiecznie".
A może teraz (dzięki publikacji na mmzielonagora) ktoś opłotował ruiny? Byłby to sukces mm-ki i trzeba by to uczcić. Prawda panie red Pakoński? Proszę o szczegóły!
Taka praca
@Szambelan:Takie mam ryzyko zawodowe. Muszę też informować ludzi o zagrożeniach.
Robiłam zdjęcia tylko od strony, którą administrator budynku uznał chyba za bezpieczną -> nie było tam taśmy zabezpieczającej.
---> Dzisiaj obiekt jest niebezpieczny i został "otaśmowany" z każdej strony. Orkiestrowicze nie muszą się martwić. Dobrze, że ktoś to zauważył i zabezpieczył budynek na czas.
Odpowiednia osoba z aparatem
@Szambelan:Sukcesem było zrobienie zdjęcia bez konieczności publikacji artykułu a podobny do opisanego wyżej problem znikł po paru godzinach.
Wystarczy obecność odpowiedniej osoby z aparatem.
Niejasna sytuacja
Jak to się dzieje w pierwszej godzinie od publikacji i nie było to spowodowane nowymi artykułami to rodzi się PYTANIE.
Dodatkowo problem przedstawiony w artykule został rozwiązany błyskawicznie.
Dla mnie SUPER. Nie potrzebuję dodatkowych wyjaśnień, nawet od moderatora mm-ki.