drukuj

Woodstock 2010: Woodstockowa scena już prawie gotowa

Scena woodstockowa

Już prawie gotowa! (fot.: Jakub Pikulik, GL)

Wczoraj przyjechało nagłośnienie (dwa tiry). Od rana montowane były też trzy potężne telebimy. Trwają próby świateł. Najpiękniej wyglądają one nocą. Pokojowy Patrol kończy obijać deskami front sceny. A woodstockowiczów... przybywa.

- Za sceną kończy się budowa centrum dowodzenia i łączności. Bo przecież wszyscy nasi ludzie na polu muszą mieć ze sobą kontakt – mówi Krzysztof Dobies, rzecznik prasowy fundacji WOŚP.

Poza tym na scenie zawisła już dekoracja. W tym roku motywem przewodnim jest ogień i smoki. Uwierzcie, tegoroczny dekor naprawdę robi wrażenie. – Projektowanie go zajmuje ponad miesiąc. Siadamy, rozrysowujemy to, mówię dziewczynom, jaką mam wizję, a później wszystko zamawiamy – mówi Jurek Owsiak.

Na scenie zawisły już też dwa, potężne telebimy. Trzeci będzie na środkowej wieży przed sceną. Działają już krany, wioska hare kryszna, dopięte na ostatni guzik jest też wzgórze ASP. Tam wczoraj trwały próby nagłośnienia. To właśnie w największym namiocie ASP będzie w tym roku znajdowała się scena folkowa.

Wieczorem woodstockowicze mogli obejrzeć przepiękną próbę świateł. Jak co roku, rozbłskująca tysiącami barw scena zrobi wrażenie. Dziś i w piątek ekipy będą montować i sprawdzać nagłośnienie. – Wszystko idzie zgodnie z planem. Przyjemnie jest patrzeć, jak to wszystko nabiera kształtów – mówi Owsiak.

Świecące od kilku dni słońce zrobiło swoje. Nad woodstockowym polem unosi się już sporo kurzu.

Pewnie podobnie jak na poprzednich edycjach festiwalu, bardzo pomocne okażą się maseczki, które będą zatrzymywały pył. Jeśli możecie, kupcie je jeszcze przed przyjazdem. Te sprzedawane na festiwalowym polu są dużo droższe niż zazwyczaj.

Co poza tym dzieje się w Kostrzynie? Działa już pasaż handlowy, choć nie wszystkie stoiska są już otwarte. Pokojowy patrol obija scenę, przy stoiskach gastronomicznych stanęły parasole, kończy się budować wioska piwna, stoją już bankomaty i budki telefoniczne (ruszą dziś).

Wciąż dojeżdżają kolejni przystankowicze. Ekipa z Żar przyjechała do Kostrzyna 24-letnim trabantem. Czy auto przetrwa Przystanek i dowiezie chłopaków do domu? - Mam taką nadzieję - śmieje się Adam, właściciel „mydelniczki".

Co chwila na woodstockowym polu spotykamy prawdziwych weteranów festiwalu. Jest nim na przykład Kedzish z Zielonej Góry. Kiedy miał 8-9 lat, na Przystanki zabierała go mama. Teraz przyjeżdża sam, a tegoroczna edycja jest już jego piętnastą imprezą.

Paku, Bomber i Knur przyjechali z Tarnobrzega. Jechali pociągiem. Ich zdaniem, tegoroczna mała scena zapowiada się dużo lepiej, niż główna scena festiwalu...

Autor artykułu: Jakub Pikulik

Współpraca: Jakub Pikulik

Zdjęcia

  • Scena woodstockowa
Serwis MM Zielona Góra powstał po to, abyśmy jako mieszkańcy Zielonej Góry oraz powiatu zielonogórskiego mieli własną przestrzeń, w której możemy opublikować artykuł, poinformować innych o ciekawym wydarzeniu. Jest to portal zielonogórzan, tworzony przez nich samych! Możemy tu pisać artykuły, dodawać galerie zdjęć, informować o spotkaniach czy imprezach. Charakteryzuje nas mikro-lokalność, więc śmiało informujmy się nawzajem o wszystkim, co nas dotyczy i o tym, czym żyjecie Wy, Wasi bliscy lub czym żyje cała Zielona Góra: dziurach w osiedlowej drodze, udanym spotkaniu lokalnego stowarzyszenia, świetnych urodzinach, imprezie w pobliskim pubie, wypadku w centrum miasta. Teraz każdy z nas może być dziennikarzem, dzięki MM Zielona Góra łatwo dotrzemy do rzeszy odbiorców, a materiały z tego serwisu będą trafiały również na łamy Gazety Lubuskiej oraz do serwisu gazetalubuska.pl. Jeśli potrzebujesz pomocy, podpowiedzi – jesteśmy do Twojej dyspozycji. Bądźmy w kontakcie! Zespół MM Zielona Góra Magda Weidner (mweidner@gazetalubuska.pl) Anna Szmytkowska (mszmytkowska@gazetalubuska.pl)
Redakcja MM
Autor:Redakcja MMgg: GG12918332 lub 6947306

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać