drukuj

Właścicielem największej dziury w Zielonej Górze jest Urząd Miasta

Jedna z zielonogórskich dziur w jezdni

Fot.: Archiwum GL

Wjazd na ul. Krętą 5 która podlega Urzędowi Miasta - masakra. Na głównym wjeździe dziura na samym środku. Auta włączają się do ruchu rotacyjnie. Tutaj znajdują się firmy, sklepy i hurtownie, które miastu miesięcznie z tytułu najmu lub dzierżawy płacą średnio ok. 30 000 zł.

Zapraszam więc włodarzy tego miasta na spacer, nie na przyjazd służbowym autem. Praktyka naprawdę zweryfikuje zasadność, by bezwłocznie wziąć się za łatanie dziur. Pieniądze płacić trzeba regularnie, każdy dzień poślizgu to karne odsetki. Dlaczego więc nikt z UM w trybie równie ekspresowym nie podejmie decyzji o naprawę drogi. Brać pieniądze to każdy chce ale wywiązywać się z obowiązków właścicela są już kłopoty. 

 

P.S

 

Niestety dziura w jezdni jest tak duża, że aparat szerokokadrowy nie był w stanie jej ująć.

 

[Dlatego też musieliśmy dla okrasy skorzystać z jednego z "normalniejszych" ubytków powierzchni jezdnej w ZG - wziętej z portalu GL ;) Moderator M. Pakoński]

Zdjęcia

  • Jedna z zielonogórskich dziur w jezdni
Lubię moje miasto. Moje miasto. Realista. Optymista. Częściej realista... Znajdź o mnie na http://www.portalwww.eu/pl/artykuly/2011/7/9/dar-nie-z-tego-swiata/
baszaalbion
Autor:baszaalbiongg: GG13856924

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
mohylek
mohylek wt., 2010-03-09 21:38

jedna rada

na dziury w jezdni jest rada. Miasto powinno pozwolić by przy każdej załatanej dziurze postawić tablicę, iż dziura ta została załatana z osobistej inicjatywy Prezydęta Miasta Zielonej Góry Janusza Kubickiego. Prezydent jak lew zacząłby walczyć o załatanie całego miasta

mohylek