drukuj

Winobranie 2010 – dzień pierwszy w sześciu odsłonach

Winobranie 2010 - dowód jak bardzo czekaliśmy na święto miasta

Jest tak, jak miało być. Tłoczno, kolorowo i radośnie.

   Od nas zależy, jakie będzie oceniane tegoroczne święto naszego miasta. Od nas, czyli od naszego zadowolenia. Ja naładowałam mnóstwo dobrego humoru do plecaka i poupychałam po kieszeniach. Jestem zadowolona. Osób radosnych spotkałam więcej. Bo na tym polega gra.

   Jak można oddać winobranie, kiedy obrazów mnóstwo? Przekrój? Jeden temat? Tylko muzyka? Spróbowałam wprowadzić chaosik. Sobotę potraktowałam jako rozpoznanie. Tylko sześć godzin. Zaszaleję, jak pojawią się w większej liczbie stoiska ze starociami. Od nich nie odchodzę.

Hej winobranie!

Zdjęcia

  • Winobranie 2010 - dowód jak bardzo czekaliśmy na święto miasta
  • Winobranie 2010 - przeszłość i teraźniejszość w jednym czyli wieża ratusza
  • Winobranie 2010 - atrakcji dużo, ale ulubieniec jeden. Oglądany ze wszystkich stron.
  • Winobranie 2010 - sport na winobraniu to przede wszystkim Nocny Bieg Bachusa
  • Winobranie 2010 - tak, nasze! Już z akcyzą.
  • Winobranie 2010 - nawet kałuże w radosnym mieście są kolorowe

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Milena
Milena ndz., 2010-09-05 15:23

Tłoczno...tłoczno...a powiem,

Tłoczno...tłoczno...a powiem, że i radośnie :)
Wybieram się na wieczorne fotografowanie, w końcu coś się dzieje...i tyle barw do okoła :D

boleslawp
boleslawp ndz., 2010-09-05 17:57

Chciałem też co nieco

Chciałem też co nieco zobaczyć, ale choróbsko położyło mnie do łózka

Pozdrawiam. Bolesław Polarczyk http://www.facebook.com/boleslawp