drukuj

Widok palacza w barze, czy na przystanku od dzisiaj przechodzi do historii

Czy palacze dostosują się do zakazów?

fot.sxc.hu

Nie zapalisz papierosa w pubie, restauracji, czy na przystanku. Owszem możesz zaryzykować, ale czy twój portfel wytrzyma mandat w wysokości 500 zł?

Od dzisiaj wprowadzony został zakaz palenia papierosów w miejscach publicznych. Nowelizując ustawę o ochronie zdrowia, postanowiono zabezpieczyć przed nikotyną większą liczbę miejsc Palacze mają zakaz wyjścia na pyka, dymka m.in.: w lokalach gastronomicznych, środkach lokomocji publicznej,biurach, domach pomocy społecznej, szkołach wyższych, akademikach teatrach,kinach oraz w innych pomieszczeniach, które są użytku publicznego. Nie można zapomnieć również o placach zabaw dla dzieci. Oczywiście pojawiła się jakaś alternatywa. Owszem można oddać się w spokoju nałogowi, ale tylko i wyłącznie w specjalnych pomieszczeniach. Dany obiekt, musi spełnić określone wytyczne.Przede wszystkich ma być szczelny, zamykany, powinien być zabezpieczony wentylację lub system filtracyjny. Pod żadnym pozorem, nie może wydobywać się z niego dym.

Nowością, która budzi kontrowersje wśród palaczy, to na pewno zakaz palenia w lokalach gastronomicznych. Piwo dla wielu jest nieodłącznym elementem papierosa, podobnie i kawa. Stąd też wynika niezadowolenie i złość. Niektóre lokale posiadały strefy, gdzie mogą zasiadać palący. Teraz będą one bezużyteczne, ponieważ w większości przypadków niespełnią wymogów, a wiadomo, że często przebudowa nie jest możliwa, albo poprostu właściciel nie ma na to dodatkowych funduszy.

Zagrzmiało na forach:

I bardzo dobrze!!! - krzyczy na forum GL internauta Niepalący i dodaje: - gdyby palacze kulturalnie się zachowywali wobec osób niepalących, żadne zakazy nie byłyby potrzebne! A tak to nie ma się
gdzie ruszyć, bo wszędzie smród. Dzikusek ma pewne wątpliwości: - Popieram! Martwi mnie tylko to, że pewnie będzie społeczne przyzwolenie na łamanie tego zakazu. Pojawiają się również pytania o inne miejsca. - A co z klatkami schodowymi i windami? -zastanawia się Czytelnik.

Zastanawia nas jedno, czy zakaz zostanie przestrzegany? Mogą wystąpić trudności, szczególnie w sytuacjach, które dla palaczy nie mogą obejść się bez papierosa. Z barów, czy pubów ciężko będzie wypędzić nikotynę. Siłą, policją? Jakoś trudno sobie to wyobrazić.

Miejsca zostały wyznaczone, zakaz wprowadzony, stawka kar ustalona. Czy uważacie, że o czymś zapomniano? Z czymś przesadzono? Może wg Was powinny znaleźć się całkowicie inne punktu, które nie mogą służyć za palarnie? Gdzie w Zielonej Górze powinna pojawić się tabliczka z zakazem palenia?

Współpraca: magdaweidner

Zdjęcia

  • Czy palacze dostosują się do zakazów?
Serwis MM Zielona Góra powstał po to, abyśmy jako mieszkańcy Zielonej Góry oraz powiatu zielonogórskiego mieli własną przestrzeń, w której możemy opublikować artykuł, poinformować innych o ciekawym wydarzeniu. Jest to portal zielonogórzan, tworzony przez nich samych! Możemy tu pisać artykuły, dodawać galerie zdjęć, informować o spotkaniach czy imprezach. Charakteryzuje nas mikro-lokalność, więc śmiało informujmy się nawzajem o wszystkim, co nas dotyczy i o tym, czym żyjecie Wy, Wasi bliscy lub czym żyje cała Zielona Góra: dziurach w osiedlowej drodze, udanym spotkaniu lokalnego stowarzyszenia, świetnych urodzinach, imprezie w pobliskim pubie, wypadku w centrum miasta. Teraz każdy z nas może być dziennikarzem, dzięki MM Zielona Góra łatwo dotrzemy do rzeszy odbiorców, a materiały z tego serwisu będą trafiały również na łamy Gazety Lubuskiej oraz do serwisu gazetalubuska.pl. Jeśli potrzebujesz pomocy, podpowiedzi – jesteśmy do Twojej dyspozycji. Bądźmy w kontakcie! Zespół MM Zielona Góra Magda Weidner (mweidner@gazetalubuska.pl) Anna Szmytkowska (mszmytkowska@gazetalubuska.pl)
Redakcja MM
Autor:Redakcja MMgg: GG12918332 lub 6947306

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG pon., 2010-11-15 16:58

Najbardziej mnie śmieszą te przystanki.

Palacz truje a autobus inhaluje górskim powietrzem.
Kompletny brak jakiejkolwiek logiki.
Przecież i tak zawsze odchodzę od ludzi jak chcę sobie zapalić
w oczekiwaniu na autobus.
Czekamy na zakaz puszczania bąków na ulicy, :)))
i policję z czujnikami stężenia "bio-gazu" :)

Bogusia
Bogusia pon., 2010-11-15 17:48

Nie tędy droga...

Nigdy nie paliłam papierosów i dym mi przeszkadza, ale nie jestem za takimi restrykcyjnymi zakazami. Tym bardziej, że już nie raz się przekonałam, jak to jest z konsekwencją ich egzekwowania.
W lokalach winny być sale dla palaczy, w pociągach wagony...i.t.d.
Jestem bardziej za uświadamianiem, szczególnie młodym ludziom, szkodliwości palenia, żeby palaczy było coraz mniej.

B.H.-D.
KOKO
KOKO pon., 2010-11-15 20:05

Boję się że to będzie martwy przepis, chociaż

nadzieję budzi rozporządzenie ministerialne które zbliża się wielkimi krokami. Pani Bogusiu ja jestem absolutnie za tym zakazem palenia. Z jednego powodu: kiedy palacze mogli palić sobie gdzie popadnie, to nigdzie nie dało się oddychać w myśl przysłowia: w niepalącego zawsze zawieje wiatr z dymem. Bardzo często po chamsku palacze stali na przystankach sobie popalając i to JA zawsze usuwałem się dalej od przystanku. Jeżeli ktoś chce palić, niech pali, ale niech nie szkodzi niepalącym. Ważne jest jeszcze to, że teraz po latach "banicji" będę mógł powrócić do barów i nie cuchnąć jak popielniczka.
..
A propos dzisiaj wielokrotnie spotkałem palących na przystankach CHOCIAŻ CHOCIAŻ schowali się za wiatami a nie było ich już przed wiatą! I to jest sukces!! :)

boleslawp
boleslawp pon., 2010-11-15 21:03

Zgadzam się z Twoimi

@KOKO:

Zgadzam się z Twoimi poglądami. Dodam, że nic by nie było gdyby ktoś sobie palił na przystanku gdy nie ma innych pasażerów oczekujących czy ustawił się tak żeby inni nie musieli za darmo popalać.
Ale wcześniej miałem parę razy mieć "przyjemność" odwiedzić prokuraturę i komisariat. Wtedy już obowiązywał zakaz palenia w urzędach. Podczas rozmowy w komisariacie funkcjonariusz nawet nie zapytał czy może w mojej obecności zapalić. A w obu urzędach już od wejścia czuć był wędzonkę.

Pozdrawiam. Bolesław Polarczyk http://www.facebook.com/boleslawp
Bogusia
Bogusia pon., 2010-11-15 22:40

Podzielam obawy p. KOlszaka

@KOKO:

Tak, tego samego się obawiam. Już nie jeden przepis nas cieszył i...nic z tego. Obawiam się też palenia w ukryciu, gdzieś po kątach, bo to nie jest bezpieczne. Łatwiej o pożar. Cieszę się, że palacze, ci niekulturalni, nie będą (oby!) mi dmuchali dymem w nos. Jednak uważam, że wydzielone miejsca winny dla nich być, przede wszystkim w lokalach. Ale tu akurat ustawa chyba takowe przewiduje. Pożyjemy, zobaczymy...

B.H.-D.
KOKO
KOKO pon., 2010-11-15 22:51

Co do izolowanych lokali

@Bogusia:

w dzisiejszych Wiadomościach (swoją drogą jak Wyszyńska została ich szefową to zaczął mi się podobać ten serwis ... taki naprawdę dziennikarski a nie polityczny) pokazali jeden lokal a w tym lokalu pokoik na cztery osoby...
..
..schowek na szczotki. Ubawiło to mnie strasznie.
..
A wypowiedź 80-latki trochę mnie ZSZOKOWAŁA. Narzekała, że musi wyjść na dwór żeby zapalić. Może i źle wtedy pomyślałem, ale co pomyślałem to powiem, bo powiem, ale powiem
..
Pomyślałem, dla zdrowia na stare lata byłoby pani lepiej rzucić te papierochy. ;)

boleslawp
boleslawp pon., 2010-11-15 20:53

Skoro Parlament może

Skoro Parlament może wprowadzić pewne zakazy, to proponuję żeby wprowadził w pewne dni roku zakaz manifestacji (z wyjątkiem oficjalnych). Wyszło by to na pewno na zdrowie naszym portfelom.

Pozdrawiam. Bolesław Polarczyk http://www.facebook.com/boleslawp
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG pon., 2010-11-15 22:31

Jestem ZA!

@boleslawp:

Proponuję 366-ty dzień roku na dozwolone manifestacje.
Pozdrawiam. :)

boleslawp
boleslawp pon., 2010-11-15 23:09

I bez obstawy Policji. Chodzi

@Bogusław_ZG:

I bez obstawy Policji. Chodzi o naturalną selekcję

Pozdrawiam. Bolesław Polarczyk http://www.facebook.com/boleslawp
KOKO
KOKO pon., 2010-11-15 21:08

przepraszam, nie chodziło mi o

wszystkich palaczy, oczywiście są tacy, którzy zachowują się kulturalnie, choć niestety miałem bardzo małą przyjemność by często na takich natrafić.

Lucyna
Lucyna pon., 2010-11-15 22:00

to z tym zakazem palenia to

to z tym zakazem palenia to temat zastępczy i tyle =)

Lucyna
Milena
Milena pon., 2010-11-15 22:59

Bez sensu ten

Bez sensu ten zakaz!!!!!!!!!!
i tak wiadomo było, od dawien dawna, ze w takich miejscach sie nie pali.
Na przystanku nigdy nie iwdziałam, żeby ktoś kopcił w budce, a poza tym nie ma oznakowań, że nie wolno....po co w takim razie jest popielniczka przy śmietniku?? A za przystankiem można palić?? Jaka to jest strefa przystankowa?? Czy trzy 4 mietry od przystanku już można??
Czy to znaczy, że nie mam juz prawa zapalić sobie w parku na ławce?? Bo podejdzie do mnie straż miejska i wlepi mi mandat za chwilę relaksu z papierosem??

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG pon., 2010-11-15 23:09

Dokładnie tak będzie.

@Milena:

Za dymek w parku pięć stówek.
Podchodzący do Pani strażnik trzy razy wdepnie
w psie G i z radosną miną miłośnika ekologii powyciera bucik w trawie,
ale po wystawieniu "kwitka" dla Pani za dymek. :)))

Bogusia
Bogusia pon., 2010-11-15 23:04

Teraz żartem

Jak dobrze, że się nigdy palić nie nauczyłam. Mogę spokojnie odwiedzać każdy zielonogórski lokal, a Świerszczyk w domu pozostać musi.

B.H.-D.
pigmejka
pigmejka śr., 2010-11-17 20:12

to wolno czy nie?

Pani Mileno, poruszyła Pani kwestię, która mnie także zastanawia. Ma Pani rację.
Gdzie właściwie kończy się przystanek autobusowy? Nie ma takich oznaczeń
I zastanawia mnie kwestia z parkiem.... hm... Przeczytałam ustawę i nadal mi to nie pasuje. Ustawa wymienia, że zabrania się palenia m.in w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci - czyli ja rozumiem, że chodzi tu o place zabaw. Ok, zgadzam się. Ponadto nie można palić w innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego. A park? Nie jest to plac zabaw i jakby nie patrząc pomieszczenie też nie.... Więc?

Czy wie ktoś czy i w którym lokalu, barze w Zielonej Górze można palić?
Bo jakoś od wprowadzenia zakazu nie miałam jeszcze okazji zorientować się.
Pozdrawiam