drukuj

Wesele na sygnale!

Gustowne baloniki jako ozdoby.

Ciekawe czy napełnione gazem rozweselającym.

Wesela dziś chyba nie są bezpieczniejsze od tych sprzed pół wieku. Może bezpieczniej żyć na "kocią łapę"? :)

Kiedyś w pobliżu odbywającego się wesela można było zobaczyć radiowóz milicyjny, dziś weselnicy zapobiegliwie dbają o zabezpieczenie medyczne. Może to i dobrze. Płoty nie posiadają już tradycyjnych sosnowych sztachet, które się łatwo łamały na plecach. Łatwiej o betonową „sztachetę" od sosnowej, po takiej to tylko spowiednik potrzebny, lub błyskawiczna pomoc zespołu ratunkowego z pogotowia.

Takich zapobiegliwych „Młodych" zauważyłem na spacerze. Sprzed kościoła ruszała kawalkada weselna asekurowana przez R-kę, dla pewności jako wsparcie jechała mniejsza karetka, a może ta druga była z porodówki. :))

Życie tak pędzi do przodu, że człowiek nie nadąża.

Żałuję tylko, że nie zdążyłem zauważyć wyjścia młodych z kościoła, czy ktoś nie był wyniesiony na noszach, karetki ruszyły na sygnałach. Może już w kościele jakaś zadyma była, może to był ślub współczesnych Kapuletich i Montekich?

Tak czy siak, rodzi się nowa świecka tradycja, ślub i wesele pod czujnym okiem zespołów ratunkowych naszej kochanej służby zdrowia.

A po moim weselu kochana teściowa sok z ogórków kiszonych kazała pić. Wezwanie doktora na gigantycznego kaca nawet do głowy nikomu nie przyszło. :((
Taka znieczulica za komuny panowała.

* * *

 

Zobacz nas na facebooku: 

strona portalu Moje Miasto Zielona Góra

strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra

Zdjęcia

  • Gustowne baloniki jako ozdoby.
  • Zespół medyczny chyba przy noszach,
  • Mniejsza karetka może z porodówki?

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Lucyna
Lucyna pon., 2011-02-28 09:26

Phiiii co to za wesele jak wszyscy trzeźwi=)

a te baloniki to były na karetce ? Żarty,żartami ale nic z tego nie kumam=(

Lucyna
aski
aski pon., 2011-02-28 09:58

wygląda na to,

że ktoś z Pogotowia brał ślub, a obecność aut służbowych na weselu to by było już nadużycie.

https://picasaweb.google.com/106481896623705871202
Milena
Milena wt., 2011-03-01 00:01

he he he he...he he

he he he he...he he he...pewnie przy wypowiadaniu sakramentalnego TAK dostali środek znieczulajacy :P

Szwedka59
Szwedka59 wt., 2011-03-01 10:17

Może to było 60-lecie

Może to było 60-lecie ślubowania i młodzi nie byli w stanie sami wejść i wyjść z kościoła.
Jeżeli dobrze myślę to życzę im zdrowia w następnych wielu latach.

Śnieżka